Creative Technology odświeża jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych DAC/AMP-ów. Sound BlasterX G6 USB-C to nowa wersja sprzętu, który od lat cieszy się dużym uznaniem wśród graczy i osób bardziej wymagających pod względem jakości dźwięku.
Na pierwszy rzut oka zmiany są niewielkie, ale w praktyce robią sporą różnicę.
Sprawdzona konstrukcja bez kombinowania
Creative nie ruszał tego, co działało dobrze. W środku nadal znajdziemy:
- 32-bitowy DAC z próbkowaniem do 384 kHz
- zakres dynamiki do 130 dB
- podwójny wzmacniacz słuchawkowy Xamp
- obsługę Dolby Digital i dźwięku 7.1
- tryby SBX i Scout Mode
- funkcję GameVoice Mix do balansowania czatu i gry
To dalej jeden z mocniejszych DAC-ów USB w tej klasie i trudno się dziwić, że producent nie próbował go na siłę „ulepszać”.

USB-C robi robotę
Największa zmiana to przejście z micro-USB na USB-C. I to nie jest tylko kwestia wygody.
Nowy interfejs daje:
- wyższy i stabilniejszy prąd
- lepsze zasilanie toru audio
- pełne wykorzystanie wzmacniacza, także na smartfonach
W starszym modelu często problemem było zasilanie z urządzeń mobilnych. Teraz ten temat praktycznie znika, więc sprzęt ma sens nie tylko przy PC, ale też w mobilnym setupie.
Dla graczy i nie tylko
G6 USB-C nadal celuje głównie w graczy, ale nie zamyka się tylko na ten segment.
Na pokładzie mamy:
- dokładne pozycjonowanie dźwięku w grach
- tryb Scout Mode pod „wyłapywanie” przeciwników
- redukcję szumów mikrofonu
- szybkie sterowanie balansem czat/gra jednym pokrętłem
Do tego dochodzi szeroka kompatybilność — PC, Mac, konsole i urządzenia mobilne.
Co się realnie zmieniło?
To nie jest nowa generacja sprzętu, tylko dobrze przemyślana rewizja.
Brzmienie pozostaje takie samo, ale:
- stabilność działania jest wyższa
- moc jest lepiej wykorzystywana
- sprzęt działa sensownie w większej liczbie scenariuszy
I właśnie dlatego różnica między wersjami jest większa, niż wygląda na papierze.
Cena i dostępność
kosztuje około 549 zł i jest dostępny w sprzedaży w Polsce.