Strona głównaRecenzjeAkcesoriaBaseus EnerFill FE11 – recenzja potężnej ładowarki

Baseus EnerFill FE11 – recenzja potężnej ładowarki

Tłumacząc się ekologią, producenci telefonów coraz częściej zapominają o dołączeniu ładowarki do zestawu. To wymusza na użytkownikach samodzielny zakup. Na szczęście z pomocą przychodzi Baseus ze swoim modelem EnerFill FE11 o mocy 100W.

Ładowarka Baseus EnerFill FE11 to kompaktowe urządzenie GaN o mocy 100W, wyposażone w trzy porty, które ma ambicje zastąpić kilka zasilaczy w jednym – idealne dla użytkowników laptopów, smartfonów i akcesoriów. Dzięki technologii GaN jest znacznie mniejsza niż tradycyjne ładowarki, co czyni ją doskonałym wyborem podróżnym, choć jej wydajność długoterminowa budzi pewne zastrzeżenia.

Parametry techniczne

  • Wymiary i masa: 4,3 x 4,4 x 6,5 cm, 220 g.
  • Wejście: AC 100-240V, 50/60 Hz, 3A max.
  • Wyjście pojedyncze: USB-C1/C2: 5V/3A, 9V/3A, 12V/3A, 15V/3A, 20V/5A (100W max); USB-A: 5V/3A, 9V/2A, 12V/1.5A (22.5W max).
  • Podział mocy: C1+C2: 70W+30W; C1/C2+A: 70W+22.5W; C1+C2+A: 60W+22W+18W.​
  • Protokoły: PD 3.0 (100W), PPS (5-21V/4.75A), UFCS (do 63W), QC 3.0/4+, FCP, SCP, AFC, DCP, Apple 2.4A.
  • Technologie: GaN 6, BCT (Baseus Cooling Technology) z pasywnym chłodzeniem.​

Wygląd i jakość wykonania

Ładowarka ma matowe, czarne wykończenie z tworzywa ABS+PC, które nie zbiera odcisków palców i wygląda elegancko. Porty rozmieszczono z odpowiednim odstępem: dwa USB-C (C1 i C2, równe pod względem mocy) na froncie obok USB-A, co zapobiega blokowaniu się kabli i grubszych wtyczek. Spasowanie jest wzorowe – nic nie trzeszczy, obudowa jest stabilna w gniazdku, a masa 220 g budzi zaufanie co do jakości komponentów wewnętrznych. Nie rozbierałem jej co prawda, ale marki Baseus nie podejrzewam o sztuczne dociążanie nakrętkami.

Wrażenia z użytkowania

Po podłączeniu pojedynczego urządzenie do USB-C, ładowarka dostarczy mu pełne 100W przez ok. 35 minut, po czym z powodu nagrzewania (do 78°C wewnątrz, 67°C na obudowie) przechodzi w tryb 60W dzięki BCT – to kompromis dla bezpieczeństwa w kompaktowej formie. Przy dwóch portach (C1+C2) inteligentny podział 70W+30W sprawdza się idealnie do ładowania laptopa i telefonu jednocześnie, a przy trzech urządzeniach każdy port daje sensowną moc bez spadku do bezużytecznych 5W. Renegocjacja mocy przy wpinaniu kabla powoduje chwilowe przerwanie (normalne dla GaN), ale w codziennym użytku (biuro, podróże) jest wygodna i wszechstronna – choć nagrzewa się mocno pod obciążeniem, co może niepokoić przy długiej pracy.

Podsumowanie i ocena

Baseus EnerFill FE11 to świetny „sprinter” dla szybkich ładowań w podróży lub na biurku, gdzie kompaktowy rozmiar i wyposażenie w kilka portów górują nad potrzebą ciągłej mocy 100W. Dla okazjonalnego zasilania laptopa, telefonu i innych akcesoriów sprawdzi się znakomicie, choć pod intensywnym obciążeniem ogranicza swój potencjał – lepsza od wielu konkurentów w podziale mocy, lecz ustępuje np. Novoo w czasie utrzymywania pełnej mocy 100W.

Ocena końcowa: 8/10

Zalety

  • Kompaktowa.
  • Pełne 100W na USB-C, szeroki zakres protokołów (PD, PPS, UFCS).
  • Inteligentny podział mocy przy wielu urządzeniach.
  • Solidna konstrukcja i dobry podział mocy dla wielu urządzeń.​
  • Niska cena (ok. 150 zł / 69 zł w promocji) względem możliwości.

Wady

  • Szybki throttling po 35 min do 60W pod pełnym obciążeniem – nie nadaje się do długich sesji z prądożernymi laptopami.​
  • Wysoka temperatura obudowy i chwilowe przerwy przy zmianie konfiguracji.​
  • Brak kabla w zestawie.​

 

 

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

Exit mobile version