Strona głównaRecenzjeAkcesoriaLogitech G Pro X2 Superstrike - recenzja

Logitech G Pro X2 Superstrike – recenzja

Logitech G Pro X2 Superstrike to jedna z najbardziej ambitnych myszy bezprzewodowych dla graczy, jakie Logitech wypuścił od lat. To model stworzony pod esport i maksymalną precyzję. Mam następcę swojego wysłużonego Hero G502?

G Pro X2 Superstrike to młode dziecko Logitecha, które rozwija znaną sylwetkę linii Pro, ale dorzuca nowe rozwiązania związane z kliknięciem, bardzo szybkim odczytem i jeszcze lepszą kontrolą nad reakcją przycisków. Jeżeli model ten nie będzie cierpiał po roku z powodu dwukliku to zdecydowanie może to być moja ulubiona myszka, która zdeklasuje mojego obecnego ulubieńca Hero G502. A teraz zajrzymy co X2 ma w „brzuszku”

Parametry techniczne G Pro X2 Superstrike

  • Sensor: HERO 2.
  • DPI: 100–44 000.
  • Polling rate: do 8000 Hz przez Lightspeed.
  • Łączność: bezprzewodowa Lightspeed, USB-C do ładowania, kompatybilność z Powerplay.
  • Waga: 61 g.
  • Wymiary: 125 x 63,5 x 40 mm.
  • Żywotność baterii: do 90 godzin.
  • Technologia kliknięcia: HITS z regulowanymi punktami aktywacji i resetu.
  • Liczba przycisków: 5 podstawowych z możliwością programowania.

Wygląd i wykonanie

Superstrike zachowuje dobrze znany, bezpieczny kształt znany z myszek serii Pro, zapewniający wygodę i esportową pewność chwytu. Bryła jest smukła, symetryczna i bardzo klasyczna, bez agresywnych przetłoczeń i bez przesadzonego gamingowego stylu, co z jednej strony podkreśla profesjonalny charakter, a z drugiej sprawia, że mysz nie wyróżnia się wizualnie na tle poprzedników.

Największą zmianą są kliknięcia. Logitech poszedł tutaj w kierunku bardziej zaawansowanego, kontrolowanego mechanizmu z haptycznym feedbackiem, który ma zastąpić tradycyjne przełączniki i dać graczowi możliwość precyzyjnego ustawienia aktywacji. W praktyce oznacza to bardzo „techniczne” wrażenie obcowania z myszą – mniej miękkiego, zwykłego kliku, a więcej kontrolowanego punktu nacisku. I miejmy nadzieję, że to rozwiązanie będzie zdecydowanie bardziej żywotne, a sam gryzoń po roku średnio intensywnego użytkowania nie będzie cierpiał z powodu gubienia kliknięcia.

Mysz jest lekka, dobrze wyważona i sprawia wrażenie sprzętu dopracowanego pod długie, szybkie sesje. Kształt obudowy oraz materiał, z którego jest wykonana pozwala na pewny i mocny chwyt.

Wrażenia z użytkowania

Superstrike od razu pokazuje, że nie jest zwykłym odświeżeniem Superlighta, tylko próbą zrobienia myszki bardziej responsywnej na kliknięcia. Dzięki systemowi HITS i możliwości ustawiania punktu aktywacji mysz daje poczucie niezwykle szybkiej reakcji, a klik jest mniej zależny od klasycznego „mechanicznego” oporu.

W grach przekłada się to na bardzo wyraźne poczucie kontroli. W FPS-ach, takich jak CS2, Valorant czy Apex Legends, każdy strzał, każdy reset celownika i każdy mikro-ruch wydają się wykonywane niemal natychmiast po dotknięciu przycisku. To właśnie tutaj Superstrike ma największy sens: przy graniu na wysokim poziomie można realnie odczuć korzyść z bardziej konfigurowalnego kliknięcia i bardzo szybkiego odczytu sygnału.

Równie ważna jest precyzja sensora HERO 2. Logitech promuje go jako rozwiązanie dla graczy, którym zależy na śledzeniu ruchu bez najmniejszego szarpnięcia, a intensywne testy w grach pokazują, że mysz rzeczywiście zachowuje się bardzo stabilnie nawet przy gwałtownych ruchach i szybkim flickowaniu. To sprawia, że Superstrike nie jest tylko karabinem do klikania, ale kompleksowym rozwiązaniem dla graczy poszukujących pewnego narzędzia do rywalizacji.

W codziennym użytkowaniu widać jednak, że to mysz z wyraźnym sportowym zacięciem. Jej największy atut, czyli zaawansowane kliknięcie z regulacją, może dla części osób okazać się też największą barierą, bo wymaga przyzwyczajenia i bardziej świadomego podejścia do ustawień. Dla graczy szukających prostoty może to być już zbyt „laboratoryjny” produkt, ale dla entuzjastów esportu właśnie ten poziom kontroli ma największy sens.

Oprogramowanie i funkcje

Logitech G HUB daje tu bardzo dużo możliwości, bo użytkownik może dopasować pracę kliknięć, polling rate i inne parametry związane z wydajnością myszy. To ważne, bo Superstrike nie jest sprzętem „ustaw i zapomnij”, tylko raczej platformą do strojenia pod własny styl gry. Dlatego po wyjęciu jej z pudełka warto zainstalować Huba i poświęcić popołudnie na dopasowanie ustawień pod swoje preferencje i trochę eksperymentów.

Na plus trzeba zapisać także obsługę Powerplay, bo dla graczy korzystających z kompatybilnej podkładki odpada temat regularnego ładowania. Sama bateria do 90 godzin też wygląda bardzo dobrze na papierze, więc nawet bez Powerplay mysz nie wymaga ciągłego podpinania kabla.

Podsumowanie i ocena

Logitech G Pro X2 Superstrike to bardzo mocna propozycja dla graczy, którzy chcą absolutnie dopracowanej, szybkiej i konfigurowalnej myszy pod rywalizację. Największą różnicę robi tu kliknięcie z systemem HITS, bo właśnie ono daje poczucie, że Logitech próbował nie tylko poprawić poprzednika, ale realnie wymyślić coś nowego.

Nie jest to jednak mysz dla każdego. Jeśli ktoś szuka po prostu lekkiej i wygodnej myszy do grania po pracy, Superstrike może wydać się zbyt zaawansowana, zbyt droga i zbyt nastawiona na esportową precyzję. Jeśli natomiast liczysz na bezprzewodową mysz klasy premium, która faktycznie daje przewagę w grach konkurencyjnych, tutaj Logitech dowiózł sprzęt bardzo zbliżony do ideału.

Zalety

  • Bardzo lekka i dobrze wyważona konstrukcja.
  • HERO 2 i 8000 Hz dają topową responsywność.
  • HITS z regulacją aktywacji i resetu kliknięcia.
  • Świetna precyzja w grach FPS.
  • Długa bateria i obsługa Powerplay.

Wady

  • Wysoka cena i wyraźnie „esportowy”, niszowy charakter.
  • Klik z systemem haptycznym może nie każdemu odpowiadać.
  • Brak wyraźnego skoku ergonomicznego względem bardziej tradycyjnych myszek z serii Pro.

 

 

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

Exit mobile version