Ubisoft znowu podpadł graczom. Tym razem chodzi o Assassin’s Creed Black Flag Resynced – remake kultowej części serii, który jeszcze przed premierą wywołał sporą burzę.
Powód? Nawet wersja pudełkowa gry na PS5 będzie wymagała połączenia z internetem.
Pudełko, które nie działa bez neta
Z informacji, które pojawiły się w sieci, wynika, że fizyczne wydanie gry nie będzie w pełni grywalne bez pobrania danych z internetu.
Dla wielu graczy to spory problem, bo:
- mówimy o grze single-player
- to remake tytułu sprzed lat
- wersja fizyczna powinna działać „z płyty”
Tymczasem Ubisoft idzie w stronę modelu, gdzie płyta jest bardziej „kluczem dostępu” niż pełną wersją gry.
Społeczność nie zostawiła na tym suchej nitki
Reakcja graczy była natychmiastowa. W sieci pojawiło się sporo krytyki — od narzekania po otwarte nawoływanie do bojkotu.
Niektórzy nazywają takie wydania wręcz „podstawkami pod kubek”, bo bez internetu tracą sens.
Na forach i Redditcie pojawiają się też głosy, że to kolejny krok w stronę całkowitego odejścia od fizycznych wydań.
1/2 BOYCOTT ASSASSIN’S CREED BLACK FLAG RESYNCED!!! This game is nothing but a coaster! @ubisoft has done it once again making this game a mandatory download across all physical formats! pic.twitter.com/kHqXJfiXXV
— Physical Forever 🎮👾🕹 (@ForeverPhysical) April 29, 2026
To nie pierwszy taki przypadek
Warto zaznaczyć, że to nie jest odosobniona sytuacja. Coraz więcej gier — nawet single-player — wymaga połączenia z siecią przynajmniej przy pierwszym uruchomieniu albo do pobrania kluczowych danych.
Problem w tym, że w przypadku Black Flag mówimy o remake’u starej gry, która kiedyś działała w pełni offline.
O co tu tak naprawdę chodzi?
Najprawdopodobniej:
- część danych nie mieści się na płycie
- potrzebny jest obowiązkowy patch na start
- Ubisoft zabezpiecza grę dodatkowymi systemami
Efekt jest jednak prosty — kupujesz pudełko, a i tak musisz mieć internet.
Premiera coraz bliżej
Assassin’s Creed Black Flag Resynced ma zadebiutować 9 lipca 2026 na PS5, Xbox Series i PC.
Gra ma być pełnoprawnym remake’iem, z nową grafiką, ulepszoną mechaniką i dodatkowymi elementami fabularnymi.
Sam remake zapowiada się bardzo dobrze, ale decyzja Ubisoftu może sporo namieszać.
Dla części graczy to już kolejny sygnał, że fizyczne wydania powoli tracą sens — a dla innych po prostu powód, żeby poczekać albo całkiem odpuścić.