Finał IEM Kraków 2026 zakończony w wielkim stylu. Ekipa Vitality poknała FURIA 3 do1 i zgarnęła 400 tysięcy dolarów oraz pierwszy tytuł S-Tier roku w CS2.
Tym razem Brazylijczykom nie udało się powtórzyć sytuacji z Chengdu 2025, gdzie FURIA wygrała 3:0. O ile na pierwszej mapie Mirage, po zaciętej walce udało się pokonać Francuzów 13:11, to już kolejne rundy nie przyniosły zwycięstwa, chociaż było ostro.
Już na drugiej mapie Inferno – Vitality zremisowało 1:1 zdobywając na mapie 13:8. Strukturalna gra i perfekcyjne retake’i złamały brazylijską ofensywę. Nuke przesądził sprawę – FURIA rozjechała mapę 13:2, ale Overpass i Anubis (13:10) padły łupem Francuzów, kończąc serię 3:1.
To był pokaz dominacji Vitality: ZywOo z ratingiem ponad 1.3, ApEX w clutchach i zero paniki pod presją pełnej TAURON Areny. FURIA walczyła z sercem, ale błędy w ekonomii i słabsze T-side na kluczowych mapach kosztowały ich tytuł.
Mecz o trzecie miejsce: Spirit miażdży MOUZ
Wcześniej została rozstrzygnięta walka o trzecie miejsce – Team Spirit pokonało MOUZ 2:0, zgarniając 100 tysięcy dolarów. Rosjanie zdominowali obie mapy, mszcząc się za półfinałową porażkę z FURIA i kończąc turniej na podium.
MOUZ, mimo solidnego występu w grupach, nie znalazło odpowiedzi na agresywny styl Spirit, co zepchnęło ich czwarte miejsce i zagwarantowało nagrodę w wysokości 60 tysięcy dolarów.
Podsumowanie turnieju: era Vitality trwa
IEM Kraków 2026, z pulą nagród 1,25 miliona dolarów, przeszedł do historii jako pierwszy zimowy major w stolicy Małopolski. Vitality, po dominacji w grupach (2:0 nad BC.Game, 3DMAX i Aurorą), potwierdziło status numeru jeden sceny CS2 – to ich kolejny S-Tier po fenomenalnym 2025 roku z dwoma Majorami.
FURIA, mimo drugiego miejsca i wygranej w wysokości 180 tysięcy dolarów, odbiło się po słabym Budapest Major, pokonując po drodze NAVI i Aurorę – solidny powrót na szczyt. Turniej obfitował w dramaty: FUT Esports zaskoczyło w grupach, Spirit i MOUZ walczyły o podium, a publika szalała przy każdym clutchu.
Rekordowa frekwencja i dziedzictwo Krakowa
TAURON Arena pękała w szwach – tysiące kibiców z flagami Brazylii, Francji i Rosji stworzyły atmosferę jaką wcześniej mogliśmy poczuć w Katowicach. Streamy na Twitchu i YouTube biły rekordy oglądalności, a finał Vitality vs FURIA przyciągnął dziesiątki tysięcy widzów online.
Dla polskiej sceny to sukces organizacyjny ESL – Kraków wraca na mapę esportu po latach przerwy, z nadzieją na coroczne edycje. Vitality z pucharem wyjeżdża jako mistrzowie, ale FURIA pokazuje, że sezon 2026 będzie pełen zwrotów akcji.