W zatrzęsieniu przepisów, jakie dzisiaj musi spełnić każdy sprzedawca, łatwo jest się zgubić lub coś pominąć. Za takie niedopatrzenie Sony musi zapłacić 2 mln euro kary.
W dzisiejszych czasach przyjęło się, że na pudełkach każdego sprzedawanego produktu musi się znaleźć masa ostrzeżeń i informacji. Jak choćby to, że frytki z McDonalda są gorące. Podobnie jest z instrukcjami. Od jednego z producentów elektroniki usłyszałem kiedyś, że instrukcja nie pomaga konsumentowi uruchomić sprzęt, instrukcja chroni producenta przed głupotą konsumenta i ew. procesami z tego wynikającymi. Ale może przejdźmy do rzeczy.
Zobacz: Sony zaprasza na zimowe szaleństwo w ramach styczniowego PlayStation Plus
Karę na Sony nałożył włoski urząd AGCM, czyli odpowiednik naszego UOKiK-u. Sprawa dotyczy niepełnej informacji na pudełku dotyczącej usługi PlayStation Plus. Zdaniem urzędu powinna tam znaleźć się dodatkowo informacja mówiąca, że jest to usługa dodatkowo płatna i wymaga comiesięcznej subskrypcji. Sony ma 30 dni na opłacenie kary w wysokości 2 mln euro oraz trzy miesiące na usunięcie powodów jej nałożenia.
Zobacz: CES 2019: Rekordowa liczba użytkowników PlayStation Network i PlayStation 4
Sony ma 60 dni na odwołanie się od wyroku do Trybunału Administracyjnego w Lazio. Ciekawe, czy podobnie jak w przypadku kar nakładanych przez polski UOKiK, firmy we Włoszech mogą się odwoływać do różnego rodzaju instytucji i sądów, odwlekając zapłatę kary o co najmniej kilka lat.