Już 30 maja o godzinie 2:00 czasu polskiego rozpocznie się 48-godzinny stream z League of Legends, organizowany przez samo Riot Games. Twórcy niezwykle popularnej gry z gatunku MOBA chcą w ten sposób zebrać pieniądze na walkę z koronawirusem.
To, co od wczorajszego wieczora dzieje się w Internecie, jest marzeniem każdego polskiego fana esportu. Najwięksi wspierają Polaka w walce o EU Masters.
Akademicki Związek Sportowy Warszawa oraz ALOG organizują kolejną inicjatywę, która ma przekonać do pozostania w domu i grania gry. Tym razem akcja jest opatrzona hasłem #studentgrazdomu.
Przymusowa kwarantanna udowodniła, że Ministerstwo Cyfryzacji umie w nowe technologie i idzie z duchem czasu. Już w kwietniu rusza cykl turniejów Grarantanna Cup zorganizowanych we współpracy z ESL. Pula nagród turnieju wynosi 50 tysięcy złotych.
Gwiazda League of Legends – Lee ‘Faker’ Sang-hyeok – przekazał 25 tys. dolarów na wsparcie walki z koronawirusem. To jeden z wielu esportowców, którzy zdecydowali się na podobny krok.
Rynek gier komputerowych to miejsce gdzie coraz więcej innych branż widzi możliwość zarobienia przyzwoitych pieniędzy. Nic więc dziwnego, że do gry przystąpił także luksusowy dom mody Louis Vuitton, który nawiązał współpracę z League of Legends.
Do niecodziennej sytuacji doszło na profesjonalnej scenie League of Legends. Mistrzowie LEC – G2 Esports – zostali ukarani grzywną w wysokości 1000 euro. Dlaczego? Bo jeden z ich zawodników grał w World of Warcraft Classic.