Widzieliście ostatnie zestawienie z propozycjami zestawów komputerowych na grudzień? Też widziałem. Oczy zaświeciły mi się jak lampki choinkowe, a gdyby nie odstające uszy to od uśmiechu głowa by odpadła. Czas na zakupy! Sprawdzam konto, kilka stówek, nie jest źle. W skarbonce i za kanapą też trochę się zebrało. W kieszeni tylko dwie cebule. Ale oddam jeszcze butelki do skupu i sprzedam chodnik z przedpokoju to będzie nieco ponad tysiąc złotych. Propozycje w zestawieniu zaczynają się od półtora tysiaka, a mi brakuje kilka stówek. A może jest jakieś inne rozwiązanie? Jedną nerkę już kiedyś sprzedałem więc odpada. Więc może używki?
Czy można złożyć gamingowy komputer z używanych części za około 1000 złotych?
To pytanie zadałem również na forum redakcji. Temat z miejsca chwycił Grzechu. Nie mogło się to skończyć inaczej niż wojną na złomowisku. Zasady są proste: składamy po trzy komputery do grania przedziałach cenowych do 500, 800 oraz 1000 złotych z używanych części. Szukamy ich na portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych oraz forach dla graczy. Obaj zasiedliśmy do komputerów, a wynikiem tej koleżeńskiej potyczki jest sześć zestawów komputerowych, które prezentujemy Wam poniżej. W zestawieniu braliśmy pod uwagę tylko części jakie mogliśmy kupić od ręki. Pomijaliśmy licytacje i sprzęt, którego sprzedający „nie miał jak przetestować”, czyli prawdopodobnie zepsuty.
[nextpage title=”Komputer za 500 złotych”]
SoSlowGamer
Płyta główna: FUJITSU P5730 D2811-A13 GS1 – 73,50 zł;
Procesor: Intel Q8300 Core2Quad 4×2.50GHz/4MB/1333 – 50 zł;
Chłodzenie: Cooler Master LGA 775 – 10 zł;
RAM: 2 x DDR2 2 GB 6400 800 MHz – 54 zł;
HDD: Dysk Twardy WD 160 GB 3,5” SATA – 20 zł;
Karta Graficzna: ASUS RADEON R7 250X 2GB – 230 zł;
Zasilacz: ATX 450W HEDEN PSXA350U – 38 zł;
Obudowa: Dowolna darmowa ATX – 0,00 zł;
Napęd optyczny: Napęd DVD ROM SATA HP – 9,90 zł;
TOTAL: 485,40 zł.
Do takiego zestawu kusząca jest płyta DELL 0M863N, którą można wyrwać już za 45 złotych. Wymaga ona jednak dedykowanego przedniego panelu i włącznika z obudowy. Jeżeli taki posiadacie lub lubicie bawić się przyczepianie kabelków do każdego pinu na płycie to będzie to dobre rozwiązanie.
Ja wybrałem FUJITSU P5730 D2811-A13 GS1, która jest najtańszą pozycją, z 4 slotami RAM oraz obsługą czterordzeniowych procesorów na LGA 775, jaką udało mi się znaleźć w chwili pisania artykułu. Jeżeli masz więcej cierpliwości i czasu warto poszukać płyty, która będzie kompatybilna z przerobionymi procesorami Xeon LGA 771. Listę takich płyt znajdziesz tutaj: [http://www.delidded.com/lga-771-to-775-adapter/]. Konieczna może być aktualizacja biosu lub wgranie mikro kodów. Dzięki temu będzie możliwe użycie np. procesora Intel Xeon X5450 @ Q9650 LGA775 4×3.0GHz/12M/1333 w cenie ok 98 złotych. Wtedy cena zestawu wyjdzie nieco ponad budżet, ale komputer będzie mocniejszy. Najtańsze dostępne chłodzenie to Cooler Master dla procesorów z LGA 775. Do tego zestawu udało mi się znaleźć Radeona R7 250X z 2 GB pamięci DDR 5, który nie wymaga dodatkowego zasilania. W tej samej cenie znalazłem też GTX-y z 1 GB pamięci. Ceny obudowy nie liczę. Dlaczego? Jest bardzo dużo bezpłatnych egzemplarzy. Część z nich wygląda jakby brała udział w wojnie w Wietnamie, ale trafiają się też ładniejsze sztuki. Zupełnie jak na dyskotece w remizie. Najważniejsze, żeby cebula się zgadzała. Wiadomo za darmo to i ocet słodki. Do zestawu dobieramy 2 kości RAM po 2 GB z taktowaniem 800 MHz oraz najtańszy dysk twardy 160 GB, który pomieści system i jakąś grę. W przyszłości będzie można go wymienić na większy. Do tego zasilacz, który nie znajduje się na czarnej liście, czyli 450W HEDEN PSXA350U.
Grzechu
Płyta główna: Gigabyte GA-H55M-S2 – 120 zł ;
Procesor: Intel Core i5 750 2,66 GHz/8 MB – 60-70 zł;
Chłodzenie: Arctic Alpine 11 GT – 15-20 zł;
RAM: 2 x 2GB DDR3 1333 – 40 zł (osobno zakupione kości) / OCZ DDR3 1600MHz 2x2GB – 50 zł / 4GB DDR3 1600 MHz – 60 zł;
HDD: Hitachi 250 GB SATA – 25 zł;
Karta Graficzna: GTX 580 1,5GB – 170 zł (większe zużycie prądu);
Zasilacz: ATX LDLC 80 PLUS 550W GOLD – 90 zł;
Obudowa: brak;
Napęd optyczny: brak;
TOTAL: około 520 zł.
Niby tylko pół tysiączka, a można zrobić naprawdę dobrą maszynkę do gier. Proponowana płyta główna Gigabyte będzie nieco ograniczać dalszy rozwój urządzenia, gdyż obsłuży tylko pierwszą generację procesorów i to w dodatku maksymalnie wersję Core i5. Również nie pozwoli na dołożenie pamięci RAM jeśli zdecydujemy się na najtańszy wariant 2x 2GB. Dlatego lepiej wydać 20 zł więcej i kupić jedną kość 4 GB, aby później wpakować jeszcze jednego skurczybyka o tej samej pojemności pamięci. Nasze złe pierwsze wrażenie zostanie uzupełnione o drugie dobre tuż po odpaleniu nawet najbardziej wymagających gier. Duża w tym zasługa karty graficznej GTX 580, która w komitywie z czterordzeniową i5 750 poradzi sobie z wyrenderowaniem Wiedźmina 3, GTA V, czy też Rise of the Tomb Raider w średnio-wysokich detalach. Trzeba przygotować się przy okazji na duży pobór prądu, gdyż GTX zassie prawie 250 W. Aczkolwiek w tej cenie nie ma co narzekać na dalsze koszty eksploatacji sprzętu. Całkowita cena oczywiście nie zawiera żadnego metalowego opakowania na podzespoły i trzeba liczyć się z dodatkowym groszowym wydatkiem.
[nextpage title=”Komputer za 800 złotych”]
SoSlowGamer
Płyta główna: Fujitsu D3064-A12 s1155 DDR3 – 130 zł;
Procesor: Intel Core i5 2400 – 185 zł;
Chłodzenie: LGA 1155 AVC Cooler – 15 zł;
RAM: 2 x 4 GB DDR3 1600MHz Samsung – 130 zł;
HDD: WD 250GB 3,5” SATA – 28 zł;
Karta Graficzna: MSI GTX 660 2GB Twin Frozr III – 300 zł;
Zasilacz: ATX 450W HEDEN PSXA350U – 38 zł;
Obudowa: Dowolna darmowa ATX – 0 zł;
Napęd optyczny: Napęd DVD ROM SATA HP – 9,90 zł;
TOTAL: 835,90 zł.
W tym segmencie cenowym przechodzimy na LGA 1155, co daje nam możliwość skorzystania z mocniejszych procesorów Sandy Bridge. Najtańsza dostępna i sprawna płyta główna to Fujitsu D3064. Jej dużą zaletą są 4 sloty RAM i możliwość zainstalowania max 32 GB RAM DDR3. Ponadto na płycie znajduje się 6 portów USB 2.0, Display Port i D-Sub. Procesor to Intel Core i5 2400 jest najlepszym wyborem dla tego zestawu. Ma bardzo dobry stosunek wydajności do ceny. W przyszłości będzie można go wymienić na lepszy model. Najtańsze chłodzenie firmy AVC do tego procesora znalazłem już za 15 złotych. Najrozsądniejszym wyborem dla kości RAM były dwie kostki po 4 GB Samsung z taktowaniem 1600 MHz. Pozostałe środki przeznaczam na zakup karty graficznej MSI GTX 660 2GB Twin Frozr III. Przez co lekko przekraczam budżet, ale nie zjem dwóch kebsów i będzie akurat J.
Grzechu
Płyta główna: GIGABYTE GA-h61m-s2pv – 120 zł / Asus p8h61i ver.3 – 160 zł;
Procesor: Intel Core i5 2400 – 185 zł;
Chłodzenie: Arctic Alpine 11 GT – 15-20 zł;
RAM: Goodram 4GB DDR3 1333 60 zł;
HDD: Hitachi 400GB SATA III – 40 zł;
Karta Graficzna: GTX 660 1,5 GB – 270 zł / Radeon R7 265 2GB – 270 zł;
Zasilacz: CHIEFTEC CTG-500-80P 500W 80+ PLUS – 80 zł;
Obudowa: brak;
Napęd optyczny: brak;
TOTAL: 775 zł;
Aż śmieszne jest to, jak bardzo można zwiększyć ogólną wydajność komputera dokładając do poprzedniej kwoty około 250 zł. Od razu przeskakujemy z LGA1156 na nieco nowsze LGA1155. A co to dla nas oznacza? Możliwość zamontowania procesora 2. generacji. W tej cenie nie znajdziecie nic lepszego od czterordzeniowej jednostki i5 2400. Niestety, aby sen o szybkich rdzeniach się ziścił, trzeba wpierw znaleźć jakąś używaną płytę główną w niewygórowanej cenie, a to jest całkiem sporym wyzwaniem. Nie udało mi się znaleźć żadnej w standardowym formacie, więc musiałem posiłkować się formatem mATX. Bohaterem naszej historii może być Gigabyte lub Asus, lecz zważywszy na budżet, przychylam się bardziej do tej pierwszej. Jak na złość, płyta obsłuży pamięci o maksymalnym taktowaniu 1333 MHz. Dlatego w ramach Waszych poszukiwań czasem zerkajcie na inne płyty o tej samej podstawce, ale z obsługą wyższego taktowania RAM-u. Kto wie, może za jakiś czas w serwisach aukcyjnych pojawi się ciekawszy model. Kolejna nowość to wymiana karty na GTX 660 lub R7 265. Choć nie uzyskamy większej liczby klatek w grach, to jednak ulegnie poprawie kultura pracy. Otrzymamy niższy pobór prądu i temperatury. Ponadto dzięki kilkuset złotych więcej możemy zainwestować w markowy zasilacz Chieftec, a to oznacza wzrost bezpieczeństwa całego urządzenia.
[nextpage title=”Komputer za 1000 złotych”]
SoSlowGamer
Płyta główna: ASUS P8P67-M DDR3 1155 USB3 SATA3 – 269 zł;
Procesor: Intel Core i5 2400 – 185 zł;
Chłodzenie: LGA 1155 AVC Cooler – 15 zł;
RAM: 2 x 4 GB DDR3 1600MHz Samsung – 130 zł;
HDD: Seagate Barracuda 7200.12 3.5′ 500GB SATA III – 55 zł;
Karta Graficzna: Gigabyte GTX 960 2 GB GDDR5 – 250 zł;
Zasilacz: SilentiumPC 500W Deus G1 80Plus Bronze – 100 zł;
Obudowa: Dowolna darmowa ATX – 0 zł;
Napęd optyczny: Nagrywarka DVD ROM ASUS SATA – 21,90 zł;
TOTAL: 1025,90 zł.
W ostatnim zestawie inwestuję trochę więcej w płytę główną. Strzałem w dziesiątkę okazuje się ASUS P8P67-M z 4 slotami na RAM DDR3, 2 portami SATA 6Gb/s, 4 SATA 3Gb/s, 2 portami USB 3.0 i 12 portami USB 2.0. Idealnie jakby udało się kupić w podobnej cenie płytę ASUS P8P67. Procesor to tak jak poprzednio Intel Core i5 2400 wraz z chłodzeniem Cooler Mastera. Podobnie wykorzystuję te same kości RAM co wcześniej czyli 2 x 4 GB marki Samsung z taktowaniem 1600 MHz. Wytrwałość i nos detektywna oraz refleks zostały nagrodzone, bo udało mi się znaleźć Gigabyte GTX 960 2 GB GDDR5 za kwotę 250(!) złotych. Pierwotnie w zestaw miał wejść GeForce GTX 670 i to jest druga propozycja karty graficznej, wydajnościowo zbliżona do GTX 1050. Tylko należy pamiętać, że potrzebuje ona dodatkowego zasilania 6 i 8 PIN. Zasilacz to SilentiumPC 500W Deus G1 80Plus Bronze, zakupiony z myślą o pociągnięciu GTX-a 670 – nie było sensu zmieniać – teraz jest zapas mocy do rozbudowy komputera w przyszłości.
Grzechu
Płyta główna: Asus H61M-K DDR3 – 189 zł;
Procesor: Intel Core i5 2400 – 185 zł;
Chłodzenie: Arctic Alpine 11 GT – 15-20 zł;
RAM: Goodram 2x 4GB DDR3 1600 MHz – 60 zł x2 (osobno zakupione kości);
HDD: Hitachi 500GB SATA III – 50 zł;
Karta Graficzna: Asus GTX 770 DirectCU II 2GB – 400 zł;
Zasilacz: OCZ Fatality 550W – 120 zł;
Obudowa: brak;
Napęd optyczny: brak;
TOTAL: 1079 zł.
Za niewiele ponad tysiąc zbudujemy już małego potworka do gier. Wykorzystamy ponownie ten sam procesor, ale docelowo trafi do droższej płyty głównej Asusa. Także zamontujemy tu 2 kości, lecz o lepszym potencjale prędkości. Pamięć może tu śmigać nawet do 2200 MHz po OC. Tym razem zakneblujemy nie 4 GB, a podwójną ilość pamięci. Dużo się zmieni także na slocie PCI-e, bowiem zaszczytne miejsce zajmie GTX 770 z 2 GB pamięci VRAM. Na necie znajdziemy od groma wariantów tej karty o podobnej cenie, więc nie bójcie się, że dla Was zabraknie. Tylko nie zapomnijcie o dobrym zasilaczu, który właściwie podtrzyma pracę. Wymagane jest minimalnie 500 W. Dla zachowania większej puli zapasowej energii zdecydowałem się na 550 W OCZ. Po zainstalowaniu odpowiednich sterowników żadna gierka nie powinna stanowić problemu dla tego zestawu. Tym bardziej będzie można przełączać się między nimi, ponieważ pod naszą ręką znajdzie się przyzwoity dysk o pojemności 500 GB. Porównując do zestawu za 1500 zł, gdzie jest GTX 1050 Ti, 8 GB RAM i Pentium G4600, ten będzie tylko nieznacznie odbiegać od niego wydajnością w grach, na poziomie 10-15%. Jest to niewiele zważywszy na zaoszczędzenie prawie 500 zł. Trzeba mieć jednak świadomość, że proponowany zestaw jest w całości złożony z urządzeń używanych.
[nextpage title=”Podsumowanie”]
Podsumowanie
Było gorąco. Na szczęście podczas „złomowej wojny” nie ucierpiał żaden redaktor ;), rywalizacja odbywała się w miłej i koleżeńskiej atmosferze. Dzięki wyzwaniu przekonaliśmy się, że dysponując nawet ograniczonym budżetem jest możliwość zbudowania dobrej maszyny, przy której spędzimy długie zimowe wieczory grając w nowe gry. Do ostatecznej ceny zestawów nie doliczaliśmy peryferii oraz kosztów przesyłki. Te pierwsze można nabyć w sklepie za kilkanaście złotych albo zalegają gdzieś w szafie, z kolei ceny przesyłek są zależne od wielu czynników. Warto rzecz jasna szukać części w swojej okolicy, aby nie ponosić kosztów wysyłki.
Przedstawione propozycje składaliśmy z części dostępnych podczas trwania naszej rywalizacji. Jeżeli mocno zależy Wam na ograniczeniu kosztów, to warto uzbroić się w cierpliwość i codziennie przeszukiwać różne portale aukcyjne, dzięki czemu można w założonym przedziale cenowym złożyć bardzo mocną maszynę. Warto również korzystać z licytacji czy też różnego rodzaju grup komputerowych na Facebooku i portalach z ogłoszeniami lokalnymi. Dzięki grupie na FB udało mi się nabyć Gigabyte Windforce GTX 660 OC 2GB plus zasilacz za kwotę 100 złotych, który wykorzystałem do budowy innego komputera. Na tego typu okazje raczej ciężko trafić, ale warto szukać. I zawsze trzeba być czujnym, bo ekstra oferta może okazać się oszustwem. W przypadku, gdy trafimy na lepszą część i mamy zapas gotówki warto ją kupić, a obecnie posiadaną sprzedać.
Napiszcie w komentarzach jak podobają się Wam nasze propozycje? A może udało Wam się nabyć lepsze części w niższych cenach? Zapraszamy do dyskusji.
Źródło: własne