Najlepsze easter eggi w grach PC, czyli rozrywka z wielkanocnymi jajami

Grzegorz Rosa

Najlepsze easter eggi w grach PC, czyli rozrywka z wielkanocnymi jajami

Z okazji świąt Wielkanocnych chcielibyśmy podzielić się z Wami swoistym jajkiem, a raczej jajkami odnoszącymi się do deweloperskich żarcików zawartych w grach. Spośród całej masy easter eggów wybraliśmy te, które według nas trafiają w czuły punkt rozśmieszając do łez.

Twórcy gier często w swoich dziełach zamieszczają ukryte treści, których celem jest rozbawienie i puszczenie oczka w kierunku graczy. W zgrabny sposób zapożyczają postaci, dialogi, czy też fragmenty historii charakterystyczne dla innych tworów popkultury, w tym również z konkurencyjnych produkcji komputerowych. Zdarza się więc, że w ramach rozgrywki natkniemy się na rzeczy jakby z innej bajki, lecz to w żaden sposób nie umniejsza wartości gier przesyconych podobnymi smaczkami, a wręcz przeciwnie. Pomagają zmniejszyć napięcie fabularne, zażegnać monotonię oraz oderwać nas na chwilę od głównych celów (czyt. misji/zleceń).

Easter eggi z założenia, choć mają charakter symboliczny, to jednak dobrze opracowane wywołują właściwą dlań reakcję – nagły atak śmiechu. Niektóre z nich piętnują oryginalne utwory, traktując je wyłącznie jako narzędzie bądź element pozwalający przedłużyć obcowanie z grą, ale znacznie więcej powstało ich na skutek chęci oddania hołdu ulubionym autorom sztuki w wersji cyfrowej, czy też w klasycznym wydaniu.

Advertisement

Dlatego nie raz porzucamy drogę prowadzącą do finału gry i szukamy easter eggów, niczym tajemniczych skarbów. Te niestety nie są podane na tacy, a stanowią nagrodę dla najwytrwalszych i najbardziej ciekawskich osób, które przetrząsną wszystkie kąty, zajrzą pod każdy kamień i nie zrezygnują z dalszej wędrówki, choćby twórcy postawili przed nimi tablicę z informacją o tym, że to koniec mapy.

Jeśli więc jesteście ciekawi, czy przypadkiem nie ominęliście w swoich umiłowanych gierkach scen rodem z Monty Pythona, to zapraszamy do zapoznania się z wyselekcjonowanymi easter eggami. Wskażemy Wam nie tylko ich puenty, ale również drogę ku odkryciu każdego z osobna jajecznego dowcipu.

[nextpage title=”Wiedźmin 2 i Wiedźmin 3″]

„Biali nie potrafią skakać”

[you tube=5TFZMnfn_9Y]

Trylogię wiedźmińska zna już na pamięć niemal każdy gracz. Nazwy potworów czy co ważniejszych bohaterów odmówimy bezbłędnie jak pacierz. Jednakże, aby dogłębnie poznać wizję CD Projekt Red należy spędzić w grze więcej niż zakłada główna linia fabularna. Otwierając się na cały świat można było znaleźć coś naprawdę śmiesznego, jak np. w drugiej części Wiedźmina bohatera z innego uniwersum. Redzi zaprosili na gościnny występ Altaira z Assassin’s Creed. Spotkamy go w prologu w trakcie oblężenia zamku La Valette’a. Znany ze swoich kaskaderskich popisówek, tym razem przecenił swoje możliwości kończąc swój żywot w stogu siana. A Geralt, jak to Geralt nie mógł powstrzymać się od trafnego komentarza. Oddający się pozagrobowym przyjemnościom asasyn nie dość, że wywoła uśmiech na twarzy to również pozwoli odblokować znamienną umiejętność, która podnosi obrażenia zadawane od ciosów w plecy.

„Mleczny start”

[you tube=svhdM4Id8HU]

Wszyscy wiemy, jak drogie jest utrzymanie Geralta i spełnianie jego zachcianek na wino, kobiety i śpiew. Wymaga to na początku gry o wiele więcej orenów, niż możemy zarobić rozwiązując ludzkie problemy. Podobno cel uświęca środki, dlatego wiedźmin napotkawszy jakąkolwiek okazję łapie byka za rogi, a raczej krowy mleczne, bez skrupułów upuszczając im krwi. Zyskuje dzięki temu cenne surowce na sprzedaż oraz kilka punktów doświadczenia. Radzimy jednak opanować swoją barbarzyńska postawę zanim wyrżniemy 50 niewinnych zwierząt. W przeciwnym wypadku znikąd pojawi się obrońca zwierzęcych praw zwany Czartem i nauczy nas szacunku do czterokopytkowych.    

[nextpage title=”Resident Evil VI”]

„Zabawy kontrolowane”

[you tube=F28PsSEe_RQ]

Ada i Chris dzielnie znoszą towarzystwo umarlaków i rozprzestrzeniającą się epidemię śmiertelnego wirusa. Jednak nawet oni potrzebują chwili wytchnienia. Możemy im ją zapewnić na początku 3. rozdziału, gdzie producent postanowił dodać niewielki plac zabaw. W otoczeniu rozkładających się ludzkich ciał i budzących grozę porykiwań mutantów natychmiast zapomnimy o wszelkim niebezpieczeństwie wskakując na bujaną pandę lub ślizgając się na brzuchu po kolorowej zjeżdżalni.

[nextpage title=”Hitman Absolution”]

„Ostatni lodzik w życiu”

[you tube=onnGpdkVVP4]

Po męczącej gonitwie za porywaczem Victorii wreszcie możemy wymierzyć Lenny’emu sprawiedliwość w 11. misji. Jest to krótki epizod dla Agenta 47 i zarazem tragiczny finał dla pseudo-gangstera. Dramatyzm tejże chwili podkreśla swoboda rozprawienia się z naszą ofiarą. Możemy naszpikować ją ołowiem, skatować na śmierć kijem bejsbolowym, rozerwać ładunkiem wybuchowym albo pozostawić na pastwę krążącym po nieboskłonie sępom. Jest jeszcze jedna opcja, która jest chyba ze wszystkich najbardziej satysfakcjonująca. Pozbywając się 5 latających ptaszysk przy użyciu karabinu odblokujemy „jajeczną” scenkę, a w niej pędzącą na zatracenie furgonetkę z lodami zmierzającą wprost na błagającego o litość mężczyznę.

[nextpage title=”Gothic 2″]

„Legenda o tysiącach orków”

[you tube=uHCMMm7bMjI]

Niegdyś wśród fanów rozeszła się plotka o tym, że za wielką palisadą blokującą wschodnią część Górniczej Doliny czai się niezliczona armia zielonoskórych. Każdy więc gracz z dala trzymał się od wytyczonej granicy pilnując swoich misji i spraw. Aczkolwiek tajemnica skrywana za wysokim ogrodzeniem stała się obiektem badań garstki bezimiennych bohaterów. Z całych sił próbowali podejrzeć daleki świat, szukając słabego punktu w drewnianej konstrukcji, aż wreszcie udało im się wdrapać na sam jej szczyt. Twórcy chyba zawczasu przewidzieli, że dojdzie do takiej sytuacji i zabili ćwieka wszystkim graczom. Na miejscu zamiast gromady uzbrojonych orków gracze zastali jedną tabliczkę z taką oto treścią:

Brawo, dotarłeś za palisadę orków, jak widzisz, historie o orkowych hordach za tą palisadą są kompletnie nieprawdziwe. To miejsce jest opuszczone. To krawędź świata. Ale ja, potężny obcy krasnolud (od którego nie zależą losy tego świata i którego imię nie jest tu wcale istotne) chciałbym cię ostrzec. Oszukano cię, byś uwierzył w nieprawdziwą historię (oni chcą cię dopaść). Nie wierz w nic co oni mówią. Miej oczy otwarte! Podpisano: Potężny Obcy Krasnolud.

[nextpage title=”Crysis 2″]

„Taniec z najemnikami”

[you tube=uUXlCH1stNc]

Niemieckie studio Crytek podeszło do kwestii żartów z jeszcze większą fantazją serwując nam rozbrajającą scenkę w rozdziale „Dead Man Walking”. Aby ją obejrzeć wystarczy minimum zaangażowania i czasu. Po opuszczeniu windy należy udać się korytarzem do miejsca instalacji zasilania i przywrócić je korzystając z panelu. Następnie cofnąć się do miejsca skąd przyszliśmy, przeskoczyć nad barierką i przywołać drugą windę. Można by pomyśleć, że zza drzwi wyskoczy jakiś mutant, ale nic tych rzeczy. Wewnątrz trwa w najlepsze imprezka dwóch żołnierzy, którzy w rytm dyskotekowej muzyki walczą o miano króla parkietu. Animacja ich ruchu jest po prostu bezbłędna.     

[nextpage title=”Far Cry 4 i Far Cry 5″]

„Do zakończenia jeden krok…”

[you tube=jrVlJZdGQFA]

Ubisoft Montreal również znalazło się na naszej liście, starając się udowodnić, że na żartach zna się jak mało które studio komputerowe. W kategoriach śmiechu w Far Cry 4 i 5 faktycznie osiągnęli swego rodzaju mistrzowski poziom kompletnie zaskakując niespodziewanym zwrotem akcji. Obydwie części FPS-a gwarantujące kilkadziesiąt godzin zabawy można przejść w zaledwie kilkanaście minut nie wystrzeliwując ani jednego pocisku. To chyba najbardziej śmiały dowcip z jakim można się zetknąć po odpaleniu gierki, prawda? Tu jednak ostrzegam, żebyście nie oglądali filmiku, o ile nie chcecie zostać zasypani fabularnymi spojlerami.

[nextpage title=”Borderlands 2″]

„Na granicy światów”

[you tube=dg4zR1cdhjE]

Borderlands 2 bije chyba wszelkie rekordy dotyczące nawiązań do innych dzieł popkultury, a w tym hollywoodzkich produkcji, literatury i gier. Znajdziemy tu elementy przywołujące na myśl scenki z Władcy Pierścieni, Świętych z Bostonu, Top Guna, Predatora, czy też Minecrafta. Szczególnie fanom Dark Soulsa spodoba się jedno z ukrytych jajeczek na mapie Caustic Caverns. Znajdziemy tam niewielką wysepkę, gdzie przy ognisku spędza swój czas rycerz Solitare, który odnosi się do postaci Solaira z Astorii z pierwszej części Dark Souls. Możliwe, że symbolizuje to jego kres wędrówki w poszukiwaniu słońca. Skupiony na mieczu wbitym w palenisko odpowie na zaproszenie do rozmowy szyderczym śmiechem. Obok niego także ujrzymy innego wojownika, który podobnie jak jego koleżka zdaje się być trochę bardziej nieobecny duchem i ciałem.

[nextpage title=”Red Faction: Armageddon „]

„Zabójczy jednorożec”

[you tube=p6s_RabkICQ]

Ostatnia odsłona Red Faction zostanie zapamiętana z dwóch powodów. W grze mogliśmy zniszczyć praktycznie całą architekturę świata zamieniając zabudowę Marsa w powojenne zgliszcza. Nawet największe struktury budynków nie mogły oprzeć się sile rażenia broni. Wyjątkowo skutecznie i szybko można zrobić porządki na gorącej planecie za pomocą ukrytego w grze narzędzia zniszczenia. Mowa tu o Mr. Toots, jednorożcu strzelającym z tyłka zabójczą tęczą. Możemy odblokować go na dwa sposoby – przechodząc główną kampanię lub znajdując w sekretnej komorze umieszczonej niedaleko bariery energetycznej w pierwszej misji kampanii. Mityczne stworzenie specjalnie nie będzie zadowolone w trakcie puszczania laserowych bąków, ale nie przejmujcie się jego wyrazem pyszczka. Gdy odłożymy jego ogon na miejsce wtuli się w nas wyczekując kolejnych pierdnięć.

[nextpage title=”Ghost Recon: Wildlands „]

„Imprezka w piekle”

[you tube=7v5AllyXqK8]

Pokazy sztucznych ogni nie są w grach czymś wyjątkowym, lecz odpowiednia forma ich prezentacji sprawia, że stajemy w bezruchu namiętnie przyglądając się świetlnej paradzie błysków i wybuchów. Najlepsze z najlepszych występów możemy podziwiać w Wildlands w specjalnie dopasowanych ku temu lokacjach w grze. Twórcy porozmieszczali na mapie kilka punktów obserwacyjnych, przy których zostawili przycisk aktywujący pewne zdarzenie i tablicę informacyjną „Nie naciskać”. Z pewnością pierwsi gracze niezbyt kwapili się, by sprawdzić co się stanie po wciśnięciu guzika, ale gdy wreszcie się wyjaśniło, wszyscy rzucili bieżące sprawy z dilerami i zwrócili wzrok w kierunku jarzącego się nieba.

[nextpage title=”Battlefield 1″]

„Z głową w chmurach”

[you tube=d8do-bC26jQ]

Po jeden z najbardziej urzekających easter eggów udaliśmy się na Wzgórza Verdun w Battlefield 1. Mimo krwawej otoczki i gęstego dymu obejmującego arenę walki DICE przeszmuglowało do rozgrywki bardzo wdzięczny fragment z animacji Pixara „Odlot”. Jeśli poświęcimy trochę czasu na odnalezienie i zniszczenie 3 butelek z winem, a także odstrzelimy 3 wiatrowskazy o kształcie koguta górujące nad sponiewieranymi budynkami, to wówczas uruchomimy dyskretną sekwencję. A w niej głównym bohaterem jest unoszący się na kolorowych balonikach domek przemierzający niewidzialną trasę wzdłuż błękitnego nieba. Kto oglądał „Odlot” natychmiast skojarzy ten incydent z latającym domem poczciwego staruszka Carla Fredricksena. Po wyzerowaniu butelek i zabiciu metalowych zwierzaków zalecamy poruszać się w grze z głową chmurach, by nie przegapić uroczego widowiska.

[nextpage title=”Dead Space”]

„Ze śmiercią jej do twarzy”

Isaac tak mocno pragnął odszukać swojej ukochanej, że gotów był stanąć do walki z największym paskudztwem jakie zrodziło kosmos. Twórcy często podnosili go na duchu częstując wideorozmową z Nicole w chwilach, gdy nie musiał walczyć o własne życie i swojej załogi. Jednak jego trud okazał się daremną próbą i wygląda na to, że skazaną na porażkę od samego początku. Tylko co tak naprawdę stało się z Nicole? Niejednoznaczny finał historii wciąż pozwalał myśleć, że ona gdzieś jest, skulona w kącie w obawie przed Nekromorfami. Wszelkie jednak teorie krótko podsumowuje ukryty przekaz w nazwie każdego z rozdziałów gry. Pierwsze litery z zatytułowanych etapów przygody tworzą ostateczną odpowiedź… Mało to śmieszny easter egg, ale bardzo dobrze zakamuflowany.

[nextpage title=”GTA V”]

„Twoja na zawsze”

[you tube=Ioo0tFdsNkY]

Większość z Was wskazałaby pewnie epizod z UFO, nawiązania do filmów z duchami lub też postaci z innych gier na krótko zaznaczających swoją obecność w GTA V. Ja postanowiłem pójść w innym kierunku i wyróżnić zdarzenie bliższe sercu kinomanom. Kojarzycie może ostatnie minuty filmu „Thelma i Louise”, kiedy to przygwożdżone przez policję dwie kobiety nie mogąc udowodnić swojej niewinności zjeżdżają samochodem w przepaść? Rockstar uhonorowało tę klasykę kina odwzorowując ostatnie chwile życia dwóch uciekinierek. Dana scenka odgrywana jest w okolicach godziny 17:00-18:00 na terenie Chiliad Mountain State Wilderness, w okolicach kanionu Raton. Jeśli chcemy dokładnie przyjrzeć się emocjonującej sytuacji, należy skombinować zawczasu własny helikopter.

[nextpage title=”Half-Life 2″]

„Odwróceni”

[you tube=MEjAO1HBXCQ]

Easter eggi bawią, śmieszą i zadziwiają, ale są również i takie, które potrafią przerazić. Idealnym tego przykładem jest przeanalizowany przez graczy język zombie w kultowym Half Life 2. Występujący na przestrzeni wielu poziomów przeciwnicy o nazwie Headcrab nie sprawiają zbyt wielu problemów, jednak niepokój budzi ich nienaturalny głos, jakby ogarnięci agonią oznajmiali wszystkim o swoim cierpieniu. W naturalnym biegu czasu brzmią nad wyraz zagadkowo, ale ryzykując odtworzenie ich krzyków od tyłu można odkryć, że zmutowane istoty nie całkiem straciły swoją duszę. Czyżby to był zwykły przypadek, a może Valve zrobiło to celowo? Któż to wie…

[nextpage title=”Diablo II”]

„Wszystkie krowy króla”

[you tube=Goe9PrgMdY8]

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć najpopularniejszego easter egga w historii gier, czyli sekretnego poziomu w Diablo II. O królestwie łaciatym było już głośno w pierwszej części gry, lecz twórcy zdecydowali się zrealizować pomysł i spełnić marzenia graczy dopiero w kontynuacji. Tak jakby to była z góry zaplanowana akcja… Ale wróćmy do krów. By móc się z nimi spotkać wymagane są trzy przedmioty: Kostka Horadrimów, Księga Portalów i Noga Wirta. Po ich zdobyciu wystarczy zabić Diablo lub Baala (w zależności od wersji gry) i transmutować wyżej wymienione przedmioty. Wtem otworzy się przed nami portal, gdzie po jego drugiej stronie czekać będzie stado uzbrojonych krów, na którego czele stoi piekielny Byczek. Zanim przejdziecie przez czerwoną poświatę radzimy przygotować się na mleczną przeprawę.

Źródło:

Udostępnij:
Advertisement

Polecane artykuły