Pride mistrzem pierwszego sezonu Polskiej Ligi Esportowej

Damian Jaroszewski

Pride mistrzem pierwszego sezonu Polskiej Ligi Esportowej

Drużyna Pride wygrała pierwszy sezon Polskiej Ligi Esportowej. Po zaskakujących i wyrównanych półfinałach to jednak faworyci sięgnęli po ostateczny tryumf.

Półfinały Polskiej Ligi Esportowej zaczęły się od sporej sensacji. Główny faworyt do wygrania całych zawodów – Team Kinguinprzegrał z AGO Gaming (grającym jeszcze po banderą Samsung4Gamers by Inetkox). Przed samym meczem wiele mówiło się o tym, że będzie to okazja dla Furlana do pokazania byłym kolegom, że wyrzucenie go z zespołu było błędem. Tak też zrobił i tym samym udowodnił, że Pingwiny są kompletnie bez formy i zmiana na Hypera jak na razie na niewiele się zdała. Co prawda mecz był bardzo wyrównany i zakończył się dopiero po 3 mapach, ale zespół trenujący razem raptem od kilku tygodni nie ma prawa wygrać z tak doświadczonym składem, jak Team Kinguin.

W drugim półfinale również nie brakowało emocji. Pride także potrzebowało aż 3 map, aby udowodnić swoją wyższość nad zespołem Grubasów, który był po prostu mixem dobrych zawodników, ale do prawdziwej drużyny sporo im brakuje. Dlatego wynik 2:1 był tak zaskakujący. CO więcej, o zwycięstwie na ostatniej mapie decydowała dogrywka, więc Grubasom niewiele brakowało, aby awansować do finału. Jednak doświadczenie wzięło górę i to Pride okazało się lepsze.

Advertisement

Niestety, finał nie przyniósł już takich emocji, jak wcześniejsze spotkania. Samsung4Gamers by Inetkox okazali się dużo słabsi od Pride. Co prawda na mapie Mirage przegrali 21:19 (po dogrywce), ale na Nuke’u zostali wręcz zmiażdżeni 16:3. Tym samym to zespół Minise’a sięgnął po tytuł w pierwszym sezonie Polskiej Ligi Esportowej i zgarnął nagrodę w wysokości 46 tys. złotych. W meczu o 3. miejsce lepsi okazali się zawodnicy Team Kinguin, którzy wygrali z Grubasami 2:0 (16:5 Mirage i 19:15 Inferno).

Źródło:

Udostępnij:
Advertisement

Polecane artykuły