Można śmiało powiedzieć, że ostatnie tygodnie są dla Microsoftu wypełnione sporymi turbulencjami. Wydana niedawno aktualizacja Windows 10 wywołała sporo zamieszania, a teraz okazuje się, że skala “zniszczeń” jest większa niż się spodziewano.
Windows 10 wkrótce powinien wzbogacić się o niezwykle przydatną funkcję, dzięki której – po ponownym uruchomieniu systemu – ten automatycznie załaduje wcześniej uruchomione programy. Mechanizm na razie jest testowany przez uczestników programu Insider.
Microsoft zapowiedział, że wkrótce z systemu Windows 10 znikną hasła, które obecnie są przestarzałą formą zabezpieczeń. Niefortunnie oświadczenie to zbiegło się w czasie ze śmiercią Fernando „Corby” Corbató, twórcy tego zabezpieczenia.
Majowa aktualizacja systemu Windows 10 oznaczona numerem 1903 została udostępniona większości użytkowników systemu. Tym razem Microsoft udostępnił nowy motyw interfejsu oraz piaskownicę dla aplikacji.
Wygląda na to, że w końcu Microsoft postanowił zrobić coś z masą niechcianego oprogramowania, instalowanego wraz z Windowsem 10. Majowa aktualizacja tego systemu przynosi zmiany w podejściu do tzw. “bloatware”.
Windows 10 to w tym momencie najpopularniejszy system operacyjny na komputerach domowych ludzi na całym świecie. Chociaż w ogólnym rozrachunku jest chwalony, to jednak zdarza mu się powodować problemy, szczególnie po aktualizacjach. Na szczęście z tym już prawdopodobnie koniec.