Okazuje się, że ponad połowa graczy Apex Legends korzystających z konsoli PS4 nigdy nie wskrzesiła zabitego kompana. Wniosek taki wyciągnięto na podstawie osiągnięcia Gracz drużynowy, który otrzymujemy za pomoc zabitym towarzyszom.
Trwa zażarta rywalizacja pomiędzy Fortnite a Apex Legends. Od czasu kiedy EA wypuściło swojego Battle Royale, Epic dwoi i się i troi by odzyskać utracone rekordy i zainteresowanie graczy. Właśnie wytoczone zostały bardzo ciężkie działa.
W mobilnej wersji PUBG rozpoczęło się wydarzenie Resident Evil 2 promujące tytuł Capcomu na smartfonach. Mapa PUBG została opanowana przez hordy zombie.
We wczorajszym artykule informowaliśmy Was o nielicencjonowanym i tragicznie zorganizowanym festiwalu Fortnite Live w Norwich. Zastanawialiśmy się, czy Epic pozwie organizatorów tej żenady. I nie musieliśmy długo czekać. Epic Games oficjalnie złożyło pozew sądowy.
Gracze mogą odetchnąć z ulgą, do Rainbow Six Siege nie trafi tryb Battle Royale. Przynajmniej tak zapewnia dyrektor kreatywny gry, Ubisoft nie ma zamiaru mieszać do tego swojej pierwszoosobowej strzelanki.
Dla fanów PlanetSide Arena mamy złe wieści. Wyczekiwana premiera gry zaliczy kolejną obsuwę, a wszystko po to, by wersja PeCetowa wyszła równo z konsolową.
Apex Legends zaprezentowało totalne wejście smoka, w ciągu zaledwie tygodnia od premiery gra zdobywała serca 25 milionów graczy. Przyciągnięcie pierwszych 10 milionów zajęło Apex niecałe 72 godziny. Nic, więc dziwnego, że studio Respawn chce, aby gra trafiła również na smartfony.
Apex Legends to gra, która szturmem zdobyła serca graczy i niemal zmiotła dotychczasowego rekordzistę – Fortnite. Nie dość, że chociażby na Twitchu gra w nią teraz więcej osób niż w produkcję Epica, to zdobycie tego wyniku zajęło jego autorom o wiele…