Jesteś sam na 4 przeciwników i masz tylko pistolet. Walczysz w finale prestiżowej ligi CS:GO – ESL Pro League. Brzmi jak koszmar? Nie dla Caspera „cadiaNa” Møllera.
ESL nie ustaje w wysiłkach by ustrukturyzować swoje rozgrywki CS:GO. Niestety, najnowszy pomysł póki co bardziej miesza w skomplikowanym gąszczu turniejów niż prostuje sytuację. W dodatku wiele profesjonalnych drużyn poczuło się oszukanych – poniekąd słusznie.