Avengers: Endgame obejrzałem już w środę. Myślałem, że w czwartek, trochę jeszcze na gorąco, napiszę recenzję filmu. Jednak wciąż byłem pełen emocji i przemyśleń, które częściowo udało mi się uporządkować dopiero dzisiaj. Zapraszam na bezspojlerową recenzję Avengers: Endgame.
W tym roku w Australii rozpoczną się zdjęcia do nowego filmu Marvela. Cała rzecz polega na tym, że nie wiemy jakiego. Być może jest to całkowicie nowy projekt, który wcześniej nie był zapowiadany. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że wykorzystane…
To byłoby dopiero wydarzenie w superbohaterskim kinie akcji. Jeśli wierzyć najnowszym plotkom, to Marvel już szykuje dołączenie X-Menów do Avengersów. Jednak nie będzie to miłe spotkanie. Superbohaterowie i mutanci mają na początku ze sobą walczyć.
W tym roku do kin trafi nowa wersja Hellboya. Film nie będzie w żaden sposób powiązany z wcześniejszymi, bardzo udanymi odsłonami. Wygląda na to, że czerwony demon to bardzo wdzięczny materiał, bo najnowszy trailer prezentuje się rewelacyjnie.
Na YouTubie pojawił się najnowszy trailer X-Men Dark Phoenix, który tylko uświadczył mnie w przekonaniu, że Disney nie ma innego wyboru i musi całe te uniwersum zaorać i zacząć wszystko od nowa.
Disney przejmuje Foxa i tym samym odzyskuje kontrole nad X-Menami oraz Deadpoolem (postaciami Marvela). Wielu widzów obawiało się, że z tego powodu Wade Wilson zostanie przystosowany do bardziej rodzinnego stylu filmów Marvela. Ale nie ma powodów do obaw.