Drugi sezon netflixowego Wiedźmina to nie tylko nowa postać, grana przez Carmel Laniado. To także starcie z nowym potworem, którego doskonale powinni kojarzyć fani “egranizacji” powieści Sapkowskiego.
Piosenka “Toss a coin”, która pojawia się w serialu netflixa Wiedźmin, to prawdziwy fenomen. Internet zalała masa coverów tego utworu, w końcu trafił on też do… gry Wiedźmin 1.
Lata 80. cieszą się ogromną popularnością, swoją zasługę ma w tym niewątpliwie serial Stranger Things. Zainspirowany popkulturą tamtego okresu rosyjski artysta Roman Tishenin przygotował nową wizualizację wiedźmina Geralta i czarodziejki Jennefer. Wygląda to nad wyraz dobrze.
Jeżeli jesteście fanami Wiedźmina to z pewnością zainteresuje Was ta informacja. Teraz macie możliwość uzupełnić swoją kolekcję o limitowaną grafikę przedstawiającą Geralta z Rivii oraz gryfa, chociaż ten ostatni nie jest ukazany w całości.
Im bardziej czeka się na grę, film lub serial, tym większa szansa, że pojawi się on z nielegalnych źródeł. Jednak Ci, którzy myślą, że w ten sposób Wiedźmin trafi na ich dyski, mogą się bardzo zdziwić.
W sprawie serialowego Wiedźmina od Netflixa jest coraz mniej niewiadomych. Coraz pewniejsza staje się także data premiery serialu o przygodach Geralta.
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądałby Geralt z Rivii w czasach feudalnej Japonii lub po prostu w grze Sekiro: Shadows Die Twice, to dzięki CD Projekt RED otrzymaliście odpowiedź.