Disney, Nestle, a nawet Epic Games wstrzymały działania reklamowe na YouTubie. Wszystko z powodu niedawnej afery, w której okazało się, że serwis wykorzystywany jest przez pedofilów do nawiązywania między sobą kontaktów, a także oznaczania na filmach dziewczynek w dwuznacznych pozycjach.
Kilka dni temu Daniel Z. i jego matka zostali zatrzymani i oskarżeni o pochwalanie popełnienia przestępstwa. Teraz znany patostreamer i popularna „Goha” musieli tłumaczyć się przed prokuraturą. Ich słowa nie były szczególnie przekonujące.
Nastają ciężkie czasy dla patostreamerów. Najpierw YouTube zmienia regulamin serwisu i blokuje konto Guralowi, a teraz wiceminister cyfryzacji zapowiada walkę z tym niepokojącym zjawiskiem przez edukację. Czy kolejnym krokiem walki będzie stworzenie narzędzi prawnych do skutecznej walki internetową patologią?