Nowy skład Virtus.pro, już bez Filipa ‘neo’ Kubskiego i Jarosława ‘pashaBiceps’ Jarząbkowskiego, otrzymał zaproszenie na pierwszego LAN-a w 2019 roku. Polacy będą mieli okazję powalczyć w turnieju z łączną pulą nagród 100 tys. euro.
Jestem zdania, że 2018 rok był raczej dobry. Dostaliśmy wiele świetnych gier zarówno na PC-ty, jak i konsole. Jednak nie obyło się bez kilku spektakularnych wpadek. Dotyczy to tak samo małych oraz dużych deweloperów gier, jak i producentów podzespołów komputerowych…
Docierają do nas coraz ciekawsze informacje na temat przyszłości zawodników i trenera Virtus.pro. Jarek ‘DeKay’ Lewis, jeden z najbardziej znanych esportowych dziennikarzy, dowiedział się, że Jakub ‘kuben’ Gurczyński ma pomóc chińskiemu zespołowi TyLoo w trakcie IEM Katowice 2019.
Chyba nikt nie przewidział aż takiego obrotu spraw. Virtus.pro ogłosiło, że zawieszają swój skład CS:GO i do odwołania nie będą występować w turniejach.
Do niecodziennej sytuacji doszło dzisiaj w ramach polskich kwalifikacji do WESG. Zawodnicy AGO Esports nie stawili się o wyznaczonej porze na serwerze, by rozegrać spotkanie z Team Efbijaj, a mimo to nie zostali póki co ukarani walkowerem.
Roman Dvoryankin – menadżer Virtus.pro – poinformował na pośrednictwem swojego Twittera, że rosyjska organizacja oficjalnie rozwiązała kontrakt z Pawłem ‘byalim’ Bielińskim. Oznacza to, że Polak nie jest już częścią drużyny.
Tego chyba nikt się nie spodziewał. W otwartych kwalifikacjach do Minora walczyło wiele polskich zespołów, ale póki co tylko jeden zdołał wywalczyć awans. Na dodatek nie zespół, a miks o doskonale pasującej nazwie – Mikstura.
Pierwszy półfinał ESL Mistrzostw Polski zakończył się szybko i bez zaskoczeń. Team Kinguin nie dali szans Izako Boars i pewnie zameldowali się w finale, gdzie czekają na zwycięzcę pojedynku AGO z PACT.
Potwierdziło się to, o czym mówiło się już od kilku dni. Piotr ‘morelz’ Taterka z roli rezerwowego i stand-ina stał się stałym piątym zawodnikiem Virtus.pro. W składzie zastąpi Pawła ‘byaliego’ Bielińskiego, który po Majorze oficjalnie rozstał się z rosyjską organizacją.
Droga Team Kinguin do wygrania DreamHack Open Montreal to prawdopodobnie jedna z tych historii, którą zawodnicy będą opowiadać swoim dzieciom i wnukom. Najważniejsze jest jednak to, że opowieść ta kończy się happyendem. Po dotarciu do Montrealu okazało się, że razem…