Nawet dziesięć lat po premierze Skyrim nadal zaskakuje. Kultowy RPG Bethesdy nadal kryje przed graczami sekrety. Okazuje się, że pierwsza z misji Mrocznego Bractwa ma właściwe zakończenie.
Użytkownik serwisu Reddit wyznał, że tylko dzięki Skyrim nadal jest wśród żywych. Osiem lat temu tylko dzięki wciągającemu światu gry udało mu się porzucić myśl o popełnieniu samobójstwa.
Wygląda na to, że The Elder Scrolls 6 nie trafi na konsole Sony. Takie obawy zachodziły już od chwili gdy Microsoft wykupił Bethesdę i wszystkie jej produkcje.
Jeżeli zastanawiacie się ilu mieszkańców liczy prowincja Skyrim oraz ile znajduje się tam potworów, to mamy rozwiązanie. Jeden gracz wybił wszystkie postacie niezależne i wszystkie potwory, i policzył trupy.
W lutym Microsoft uruchomił funkcję FPS Boost na kilku grach. Teraz firma ogłosiła, wsparcie dla pięciu kolejnych tytułów od Bethesda Softworks m.in. Fallout 4.
Nie będzie to duże nadużycie jeżeli porównamy Valheim do Minecrafta. Gra pozwala na dużą swobodę w budowaniu, co wykorzystał jeden z graczy i odtworzył Białą Grań ze Skyrim.
Może się wydawać, że Skyrim wyszedł na wszystkie możliwe oraz kilka dziwnych platform. Okazuje się jednak, że zabrakło jednej bardzo ważnej platformy – stołu. Teraz gracze dostaną TESV jako grę planszową.