Valve ostatnio mocno kombinuje z nowymi rozwiązaniami, które pozwolą jeszcze bardziej drenować nasze portfele i powiększać wirtualne kupki wstydu. Interaktywny doradca to kolejny sposób na namawianie nas do zakupu kolejnych gier, które powinny pasować do naszego gustu.
Wyrok francuskiego sądu może być zapowiedzią ogromnych zmian na Steamie. Organ wymiaru sprawiedliwości wydał wyrok, według którego gracze muszą mieć możliwość odsprzedaży gier zakupiony na platformie cyfrowej.
Minęło już 10 lat od premiery League of Legends. Mogłoby się wydawać, że w tym czasie każda gra może się znudzić. Ale nie w przypadku Summoner’s Rift. Gra Riot Games właśnie osiągnęła rekordowy wynik pod względem liczby zalogowanych użytkowników.
Zgodnie z zapowiedziami wczoraj wieczorem Steam uruchomił wersję beta nowej biblioteki. Oznacza to całkowicie nowy wygląd platformy oraz kilka dodatkowych funkcji. Jak uruchomić nową bibliotekę Steama? Jest to bardzo łatwe.
Według niezależnych twórców, nowy algorytm polecania gier, jaki został wprowadzony na Steam grozi ich interesom. Ich dotychczasowe działania promocyjne zostały zabite przez Valve jedną decyzją.
Dawno temu twórcy Ant Simulator pieniądze zebrane na stworzenie gry wydali na alkohol i striptizerki. Tym razem do bumelantki przyznali się deweloperzy Factorio, którzy zamiast naprawiać błędy w grze, młócili w World of Warcraft: Classic.
Być może byliście częścią tajnego eksperymentu Steama. Ale nie macie powodów do obaw. Nie stało się nic złego. Wręcz przeciwnie. Dzięki temu eksperymentowi platforma ma jeszcze lepiej rekomendować nam gry.
Jesień to taka pora roku, w której oprócz deszczu i żółknących liści, zaczynają masowo pojawiać się kolejne “coroczniaki” – gry wydawane co roku, ze zmieniającą się jedynie cyferką w tytule. Trend ten dotyczy również gry Train Simulator 2020.
Maj 2017 roku – ponad 2 lata temu – to właśnie wtedy pojawiła się ostatnia operacja do Counter-Strike: Global Offensive. Czy wkrótce doczekamy się kolejnej? Właśnie wyciekły informacje na temat nowego dodatku do CS:GO.
Gdy Epic Games Store szturmem zaczął zdobywać przychylność kolejnych producentów i wydawców gier, w środowisku graczy zawrzało. Jednym z argumentów “przeciw” była konieczność posiadania na pulpicie ikonki do kolejnej platformy. Jeden z użytkowników Steama postanowił temu zaradzić tworząc SteamGridDB Manager.