Google Stadia, platforma Google do strumieniowania gier, jest coraz szerzej dostępna dla wszystkich. W dodatku twórcy zdecydowali się na 2-miesięczny okres próbny dla każdego, kto zdecyduje się na usługę.
W ostatnich tygodniach z usługi GeForce Now, czyli platformy streamingu gier zostało usuniętych wiele tytułów. Teraz jeden z deweloperów twierdzi, że nie wyrażał zgody na umieszczenie swojej gry na platformie.
Nowa generacja konsol już za rogiem, wszyscy więc upatrują największej rywalizacji pomiędzy Sony a Microsoftem, z lekka zerkając na Nintendo. Microsoft zdaje się mieć jednak zupełnie inne podejście do tematu “wojny konsol”.
Z dniem dzisiejszym zakończyła się faza beta testów usługi GeForce NOW. To oznacza, że nie trzeba już czekać na możliwość wypróbowania usługi. Stała się ona również częściowo płatna.
Streamowanie gier brzmi jak piękny sen gracza. Niestety, nadzieje pokładane w Google Stadia chyba się nie spełnią. Jednak tutaj naprzeciw oczekiwaniom graczy wychodzi Sony.
Google Stadia od dzisiaj jest już dostępna w 19 krajach, poza Polską oczywiście. Google bardzo mocno zachwalało usługę i korzyści płynące z jej użytkowania. Jednak recenzenci mają dość odmienne zdanie w tej sprawie. Według nich, szału nie ma, ale może…
Microsoft konsekwentnie realizuje swój pomysł udostępnienia graczom swojej usługi streamingu gier i grania w chmurze. W dodatku planuje połączyć go z Xbox Game Pass i włączyć w cały proces także graczy PeCetowych.
Już za kilka dni Google startuje ze swoją usługą streamingu gier Stadia. Pomimo hucznych zapowiedzi i zachwalania usługi nadal nie brakuje wątpliwości co do ostatecznej jakości usługi i możliwych problemów. Nowej usługi Google obawiają się sami deweloperzy.
Jakiś czas temu pojawił się pogłoski, według których Netflix mógłby stworzyć konkurencję dla Google Stadia oraz Microsoft xCloud. Teraz prezes firmy wszystkiemu zaprzeczył i przyznał, że się na tym po prostu nie znają.