Główny projektant Dying Light 2 – Tymon Smektała stwierdził, że gracze w grach sandboxowych nie potrzebują światów dużych tylko lepszej jakości. I ciężko się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.
Z dumą można powiedzieć, że Polacy mają swój wkład w produkcję (dobrych!) gier dziejących się na Dzikim Zachodzie. Jedną z nich jest Call of Juarez: Gunslinger, który w dodatku pojawi się teraz na Nintendo Switch.
Żyjemy w pięknych czasach, gdy pół świata czeka nie tylko na Cyberpunka 2077, ale też drugą polską grę. Mowa oczywiście o Dying Light 2. Twórcy właśnie zdradzili, że będzie ona aż 4 razy większa od jedynki.
Na oficjalnym koncie Techland na Twitterze pojawiła się zapowiedź rozszerzonej prezentacji rozgrywki Dying Light 2. Wydarzenie ma odbyć się już pod koniec sierpnia. Bardzo możliwe, że również wtedy poznamy dokładną datę premiery tego bardzo wyczekiwanego tytułu.
Jeżeli czekacie na drugą część polskiej gry z zombie w roli głównej – Dying Light 2 – to być może pojawił się powód by wstrzymać się z zakupem. Autorzy ogłosili, że gra pojawi się na konsolach nowej generacji.
Prezentacja Dying Light 2 mogła zaskoczyć wielu graczy. Druga część wprowadzi do rozgrywki wiele nowych mechanizmów, z którymi nie mieliśmy wcześniej styczności. Bardzo możliwe, że najbardziej szalone zmiany w pierwszej kolejności przetestujemy w Dying Light jako DLC.
Dying Light 2 to, obok Cyberpunk 2077, jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich gier. Druga odsłona ma położyć większy nacisk na fabułę i konsekwencję własnych decyzji. Właśnie dlatego raz podjęty wybór będzie niemożliwy do cofnięcia, nawet poprzez wczytanie zapisu gry.
Tegoroczne targi E3 pokazały, że polscy deweloperzy nie mają czego się wstydzić. Nasze rodzime produkcje są w zdecydowanej czołówce najbardziej oczekiwanych gier. Nie mówię tu tylko o Cyberpunk 2077, ale również o Dying Light 2, które wprowadzi wile zmian w…