Tak zwane “stare media” uwielbiają ochoczo komentować wszelkie sytuacje, w których można wytknąć i uogólnić jak złym i szkodliwym miejscem jest internet. Niestety, kolejny patostreamer sprawił, że mają ku temu nową okazję.
Twitch prawdopodobnie testuje nową funkcję, która nie spodobała się widzom. Platforma chce wprowadzić transmisje, które będą mogły oglądać tylko te osoby, które subskrybują danego twórcę.
Dużo się ostatnio mówi o problemach branży twórców gier, o przesadnym crunchu i wykorzystywaniu pracowników, ale póki co brakuje podobnych głosów w branży esportu. Nie oznacza to jednak, że jest ona wolna od tego rodzaju problemów, co udowadnia sprawa jednego…
Twitch w ostatnim czasie zyskuje na popularności wśród osób, które same są często rozpoznawane na ulicach. Streamowaniem zajęli się już sportowcy, muzycy, a nawet aktorzy. Kolejna na tej liście może być Riley Reid, znana z tzw. „filmów ślizganych”.
Kolejny streamer został zbanowany na Twitchu. Jednak tym razem blokada chyba nie powinna budzić niczyich wątpliwości. Twórca pozbył się swojego kanału, bo w trakcie transmisji pokazał panel programu do cheatowania i na chwilę włączył nawet wallhacka.
Twitch banuje streamerów z różnych powodów – czasami mniej, a czasami bardziej słusznych. Jednak pokazywanie porno, to już trolling wyższego poziomu. Na dodatek transmisję oglądało ponad 5 tys. osób zanim pracownicy Twitcha zorientowali się, że coś jest nie tak.
Streamer League of Legends – Ashkhan ‘TF Blade” Homayouni dostał 30 dni bana na Twitchu za, zdaniem serwisu, rasistowski komentarz. Rzecz w tym, że główny zainteresowany twierdzi, że nic takiego nie powiedział, a pracownicy serwisu źle go zrozumieli.
Niecodzienna i niemiła sytuacja spotkała streamerkę o pseudonimie Karupups. Karina Martsinkevich, bo tak brzmi jej prawdziwe nazwisko, została zbanowana na Twitchu, bo przygotowała cosplay czarnoskórej bohaterki Apex Legends – Lifeline.