Zainteresowanie Valorant jest ogromne. Doszło wręcz do sprzedawania kont z dostępem do zamkniętej bety, które na niektórych serwisach osiągały cenę 150 dolarów. Jednak Riot Games szybko wkroczyło do gry i zaczęła się fala banów.
Wczoraj (7 kwietnia) o godzinie 14:00 ruszyła zamknięta beta gry Valorant – strzelanki Riot Games. Produkcja już teraz jest hitem. Dowodem na to jest chociażby liczba osób, która oglądała streamy z nowej produkcji.
Gdy wszyscy czekamy na wersję beta Valorant, Riot Games pokazuje jedną z map, na których będą rozgrywane mecze. Dzięki temu gracze już teraz mogą dobrze zapoznać się z lokacją.
Valorant to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier. Riot Games stopniowo zdradza kolejne informacje na temat gry i jej bohaterów. Tym razem poznaliśmy umiejętności rosyjskiego snajpera o imieniu Sova.
Riot Games przyznało, że Valorant fabularnie umieszczone jest w zupełnie innym uniwersum niż League of Legends. Pomimo tego w strzelance pojawią się skiny, które będą tematycznie nawiązywać do najpopularniejszego na świecie gry z gatunku MOBA.