Zaledwie 3 dni – tyle było potrzebne, aby w Valorant pojawił się pierwszy cheater. O sprawie poinformował na swoim Twitterze Paul Chamberlain – pracownik Riot Games i lider zespołu odpowiedzialnego za system anti-cheat w Valorant.
Zainteresowanie Valorant jest ogromne. Doszło wręcz do sprzedawania kont z dostępem do zamkniętej bety, które na niektórych serwisach osiągały cenę 150 dolarów. Jednak Riot Games szybko wkroczyło do gry i zaczęła się fala banów.
Wczoraj (7 kwietnia) o godzinie 14:00 ruszyła zamknięta beta gry Valorant – strzelanki Riot Games. Produkcja już teraz jest hitem. Dowodem na to jest chociażby liczba osób, która oglądała streamy z nowej produkcji.
Riot specjalnie dla graczy przygotował materiał, który wyjaśnia podejście deweloperów do zamkniętych testów beta Valorant. Z materiału dowiemy się m.in. ile potrwają testy, oraz kilku innych ważnych rzeczy. Wszystko to opisaliśmy poniżej.
3 kwietnia miały miejsce pierwsze, publiczne pokazy nowej gry Riot Games – Valorant – która bywa nazywana pogromcą CS:GO. Postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu najważniejsze informacje na jej temat oraz dodać co nieco na temat swoich wrażeń.
Już dzisiaj wszyscy będziemy mieli okazję zdobyć dostęp do zamkniętej bety gry Valorant, która rozpocznie się 7 kwietnia. Tymczasem Riot Games prezentuje kolejną postać, czyli skaczącą i rzucającą nożami Jett.
Twórcy Valorant poinformowali oficjalnie o dacie rozpoczęcia zamkniętych testów beta w Polsce. Rozpoczęły się również zapisy do wzięcia w nich udziału. Szczegóły poniżej.
W piątek 27 marca rozpoczęły się weekendowe testy gry Valorant. Okazję do pogrania mieli streamerzy, youtuberzy czy też profesjonalni gracze z całego świata. Testy zastąpiły wydarzenia, które miały się odbyć w Barcelonie oraz Los Angeles.