Dla wielu ludzi pierwsze skojarzenie ze streamerami to wizja osoby zachowującej się patologicznie, używającej wulgaryzmów i ogólnie – ktoś, kogo ciężko uznać za wzór dla młodych ludzi. Jak bardzo krzywdząca jest ta opinia udowadnia postawa dwóch streamerów, którzy pomogli młodemu…
Youtube na każdym kroku próbuje zwiększyć wpływy finansowe swoje oraz swoich twórców, a kolejny pomysł wskazuje, że platforma dość mocno zapatrzyła się w Twitcha.
Wielkie korporacje chyba uwzięły się na influencerów i twórców contentu. Instagram chce im zabrać ilość polubień pod wpisami, a Youtube – w zaktualizowanym regulaminie – grozi skasowaniem kanału, jeśli nie będzie wystarczająco dochodowy.
Jedni streamerzy nie wyobrażają sobie życia bez Fortnite (do tego stopnia, że domagają się specjalnego traktowania przez Epic Games), a inni otwarcie wyrażają pogardę dla gry oraz jej społeczności… Przynajmniej chwilową.
Wbrew obiegowej opinii, streaming to nie tylko promowanie patologicznych zachowań. Wielu streamerów chętnie przyłącza się do akcji charytatywnych, robią to także firmy tworzące i wydające gry. Jednym z przykładów jest Bungie.