Wszystko, co musisz wiedzieć o przełącznikach mechanicznych do klawiatur

Damian Jaroszewski

Wszystko, co musisz wiedzieć o przełącznikach mechanicznych do klawiatur

Wszyscy, niczym mantrę, powtarzają, że klawiatury mechaniczne są lepsze od membranowych. Trudno z tym dyskutować. Tylko samo takie stwierdzenie nie niesie ze sobą żadnej dodatkowej wiedzy. Tymczasem popularny mechanik mechanikowi nierówny. Na rynku dostępne są modele z różnymi przełącznikami, które znacząco się od siebie różnią.

Powiedzieć, że na rynku dostępnych jest kilka rodzajów przełączników mechanicznych, to jak nic nie powiedzieć. Słowa „kilka” możemy użyć co najwyżej w odniesieniu do producentów. Problem polega na tym, że każdy z nich przygotował kilka wariantów, które znacząco się od siebie różnią. W praktyce możemy wybierać spośród nawet kilkudziesięciu różnych przełączników, co mocno komplikuje sprawę. Które są najlepsze? Które najbardziej trwałe? Które lepiej sprawdzą się w grach, a które do pisania? Na te wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć w tym poradniku. Oto wszystko, co musicie wiedzieć o przełącznikach mechanicznych w klawiaturach.

[nextpage title=”Cherry MX”]

Advertisement

Cherry MX to w tym momencie najpopularniejsze i najbardziej cenione wśród użytkowników przełączniki mechaniczne na rynku. Produkowane są przez niemiecką firmę Cherry. W ofercie producenta znajduje się kilka różnych przełączników mechanicznych, które odróżniamy przy pomocy kolorów. Każdy na inną charakterystykę i powstał z myślą o nieco innym przeznaczeniu. Ich wytrzymałość to aż 50 mln aktywacji, co przekłada się na wiele lat działania. Kilka najpopularniejszych to:

Cherry MX Red – jedne z najpopularniejszych przełączników wśród graczy komputerowych. Mają linearną charakterystykę. Do aktywacji przycisku konieczna jest siła równa 45 gramów. To jedne z najlżejszych przełączników i właśnie dlatego są dedykowane graczom. Nie męczą użytkowników i są bardzo responsywne, czyli szybko wracają do pozycji początkowej. Nie nadają się zbyt dobrze do pisania.

Cherry MX Black – kolejne, typowo gamingowe przyciski. Mają taką samą charakterystykę, jak przełączniki czerwone, ale to aktywacji wymagają większej siły – 60 gramów. Są trochę szybsze od Redów, a do tego cichsze. Przypadną do gustu graczom, ale pisarze i dziennikarze powinni się rozglądać za innymi wariantami. Przełączniki o charakterystyce linearnej nie dają informacji zwrotnej, przez co można przypadkowo aktywować niepożądane klawisze.

[you tube=z3jOTIXDDAk]

Cherry MX Blue – przełączniki o charakterystyce dźwiękowo-dotykowej. Co to oznacza? Mniej więcej w połowie skoku wyczuwalny jest opór. Po pokonaniu go następuje charakterystyczny klik i przycisk zostaje aktywowany. Niebieskie klawisze dają doskonałą informację zwrotną, dzięki czemu świetnie nadają się do pisania. Niestety, są najwolniejsze i najgłośniejsze ze wszystkich Cherry MX. Wymagana siła nacisku to 60 gramów, ale aktywacja następuje już przy 50 gramach. Początkowo mogą wydawać się dobre do grania, ale w praktyce pozostałe wersje są dużo lepsze.

Cherry MX Brown – brązowe przełączniki najlepiej opisać jako kompromis między czerwonymi i niebieskimi. W połowie skoku nadal czuć niewielki opór, ale jest on zdecydowanie lżejszy niż w wersji Blue. Nie pojawia się też charakterystyczny dźwięk, dzięki czemu Brown są dużo cichsze. Jednocześnie dają dobrą informację zwrotną i są szybsze. To propozycja idealna dla osób, które jednocześnie lubią grać, ale też sporo piszą. Wymagana siła nacisku to 55 gramów, ale aktywacja odbywa się przy 45 gramach.

Cherry MX Green – twardsza wersja przełączników MX Blue. Wymagana siła nacisku to 80 gramów, ale aktywacja odbywa się już przy 70 gramach. Bardzo rzadko wykorzystywane przez producentów. W Polsce praktycznie niedostępne.

Cherry MX Clear – twardsza wersja przełączników MX Brown. Wymagana siła nacisku to 65 gramów, ale aktywacja odbywa się przy 55 gramach. Również rzadko wykorzystywane i praktycznie niespotykane w naszym kraju.

To oczywiście nie wszystkie przełączniki, które znajdują się w ofercie firmy Cherry. W portfolio producenta można znaleźć także warianty Speed oraz Silent. Pierwsze mają być o około 40 procent szybsze od standardowych odpowiedników. Z kolei Silent, jak łatwo się domyślić, są dużo cichsze, więc eliminują jedną z największych wad mechaników. Jednak Cherry MX Silent i Speed są jeszcze dość rzadko spotykane, a ceny klawiatur z tymi przełącznikami są absurdalnie wręcz wysokie.

[nextpage title=”Kailh”]

Bardzo popularne są także przełączniki Kailh. Są one produkowane w Chinach, co już może zniechęcać część użytkowników. W rzeczywistości wcale nie są takie złe, jak często się powtarza. Oczywiście, wypadają nieco gorzej od Cherry MX, ale różnice między nimi są minimalne. W rzeczywistości Kailh to po prostu tańsze odpowiedniki niemieckich klawiszy. Występują w klawiaturach, przy których widniejszą niższe ceny, co samo w sobie jest sporą zaletą. Chińczycy do oznaczania przełączników wykorzystują te same kolory co Niemcy.

Kailh Red – bardzo podobne do Cherry MX Red, chociaż wymagają nieco większej siły nacisku (aktywacja następuje przy 50 gramach). Również mają charakterystykę linearną. Trudno wskazać jakieś wielkie różnice między przełącznikami. Kailh z pewnością są trochę wolniejsze, ale minimalnie.

Kailh Blue – niebieskie przełączniki Kailh bardzo przypominają swoje niemieckie odpowiedniki, chociaż od razu da się dostrzec między nimi pewne różnice. Chińskie wersje są trochę głośniejsze, a sam dźwięk jest dużo mniej przyjemny dla ucha. Do tego wolniej wracają do pozycji początkowej. Jednocześnie są nieco bardziej linearne, chociaż z wyczuwalnym skokiem w połowie aktywacji. Nieco gorzej się na nich pisze, ale za to są lepsze do gier niż Cherry MX Blue.

Kailh Brown – brązowe przełączniki z Chin mają nieco inną charakterystykę od swoich niemieckich odpowiedników. Dużo słabiej wyczuwalny jest ten niewielki opór w połowie skoku. Kailh mają charakterystykę bardziej linearną, ale są też mniej responsywne i wolniejsze. Powinny lepiej sprawdzić się w grach niż Cherry MX Brown.

Kailh Black – bardzo podobne do czarnych przełączników Cherry MX. Również mają linearną charakterystykę i są bardzo ciężkie. Do aktywacji wymagana jest siła około 60 gramów. Tylko dla osób o dużych dłoniach.

Określanie przełączników Kailh jako gorszych Cherry MX jest trochę dla nich krzywdzące. Faktem jest, że chiński producent mocno wzorował się na niemieckim konkurencie, ale jednak różnice między nimi są dość spore. Przełączniki Kailh nie są ani lepsze, ani gorsze od Cherry MX. Są po prostu nieco inne. Na pewno nie wypadają gorzej pod kątem jakości, co jest chyba najważniejszym aspektem. Jeśli ktoś nie chce wydawać dużej kwoty na klawiaturę, to przełączniki Kailh są bardzo dobrym wyborem.

[nextpage title=”Gateron”]

Przełączniki marki Gateron nie są aż tak popularne w naszym kraju. Oczywiście da się kupić klawiaturę z takimi przełącznikami, ale jest ich mało na rynku. A szkoda, bo przez wielu przełączniki Gateron są uważane za największą konkurencję dla Cherry MX. Wielu jest zdania, że przy niższej cenie są wręcz lepsze od niemieckich odpowiedników. Sam ograniczę się do stwierdzenia, że jest to po prostu kwestia gustu. Oferowane są w tych samych kolorach, więc dość łatwo je porównać do popularniejszej konkurencji.

Gateron Brown – odpowiedniki Cherry MX Brown. Bardzo popularne wśród osób dużo piszących, czyli pisarzy, dziennikarzy, ale też programistów. Wciskają się lekko (55 gramów), ale wyczuwalny skok w połowie jest jakby mocniej zaakcentowany. Dają dobrą informację zwrotną, ale są trochę wolniejsze od niemieckich odpowiedników.

Gateron Blue – przełączniki o charakterystyce dotykowo-dźwiękowej o bardzo głośnym, ale łatwo wyczuwalnym kliku. Wymagają siły 60 gramów do aktywacji. Najlepsze do pisania, nieco gorsze do grania, chociaż dla początkujących użytkowników będą wydawały się równie dobre do obu tych czynności.

Gateron White – dość nietypowe przełączniki. Jedne z najlżejszych na rynku. Mają charakterystykę linearną, ale do aktywacji wymagają siły zaledwie 35 gramów. Kompletnie nie nadają się do pisania, ale powinny zadowolić graczy.

fot. Massdrop

Gateron Red – odpowiedniki Cherry MX Red. Mają linearny charakter, a wymagana siła nacisku jest taka sama i wynosi 45 gramów. Bardzo popularne przede wszystkim wśród graczy i to właśnie z myślą o nich powstały.

Gateron Yellow – takie same, jak Red, tylko siła nacisku to 50 gramów.

Gateron Black – jw. tylko wymagana siła nacisku równa jest 60 gramom.

Gateron Green – takie same, jak Blue, ale siła nacisku wynosi 80 gramów. Jedne z „najcięższych” na rynku.

Przełączniki Gateron są bardzo podobne do Cherry MX, chociaż wprawny użytkownik może dostrzec minimalne różnice. Niczym nie ustępują niemieckim odpowiednikom pod kątem jakości wykonania. Jedni powiedzą, że są lepsze od Cherry MX, a inni uznają je za nieco gorsze. Kwestia indywidualnych preferencji. Faktem jest, że są nieco tańsze, ale niestety rzadko spotykane w Polsce.

[nextpage title=”Inne przełączniki”]

Na trzech producentach liczba przełączników mechanicznych się nie kończy. Wiele firm, znanych z produkcji akcesoriów do komputerów, w tym także gamingowych, postawiło na własne klawisze. Zaliczamy do nich między innymi Razera, SteelSeries oraz Logitecha. Jak ich przełączniki wypadają w porównaniu z konkurencją?

Razer Switch – przełączniki Razera można znaleźć w dwóch wersjach: Green oraz Orange. Zielonym najbliżej do Cherry MX Blue, a pomarańczowym do Cherry MX Brown. To nie do końca zrozumiały zabieg w przypadku producenta kojarzonego przede wszystkim z produktami dla graczy. Poza tym przełączniki Razera uchodzą za nieco gorsze. Przede wszystkim zarzuca im się spore różnice w długości skoku między pojedynczymi klawiszami.

SteelSeries QS1 – przełączniki produkowane przez Kaihua, czyli firmę odpowiedzialną za klawisze Kailh. Mają charakterystykę linearną, więc dobrze sprawdzą się w grach. Za niewielką wadę można uznać nieco dłuższy skok, który wynosi 3 mm (chociaż aktywacja następuje już przy 1,5 mm). Całkiem przyzwoite, chociaż uznawane za nieco gorsze niż Cherry MX lub Gateron.

Logitech Romer G – produkowane są przez japońską firmę Omron, która słynie przede wszystkim z przełączników do myszek. Wymagana siła nacisku to 45 gramów, a aktywacja następuje po pokonaniu dystansu 1,5 mm. Logitech zapewnia, że jego przełączniki są o 25 procent szybsze od Cherry MX. Różnice są niestety tak minimalne, że trudno to sprawdzić bez specjalistycznych maszyn. Wiele osób opisuje je jako Cherry MX Brown z założonym Oringiem. Są cichsze od konkurencji i bardziej wytrzymałe. Producent zapewnia, że wytrzymują do 70 mln aktywacji.

To najpopularniejsze na polskim rynku przełączniki mechaniczne, wykorzystywane w klawiaturach dla graczy (ale nie tylko dla nich). Wybór z pewnością nie jest łatwy. W dużej mierze zależy on od zasobności portfela, przeznaczenia (gry, pisanie lub oba) i indywidualnych preferencji. Najbezpieczniejszym, ale też najdroższym wyborem są Cherry MX. Świetnie wypadają tez Gateron. Minimalnie gorsze, ale za to sporo tańsze są Kailh. Jeśli zaś chodzi o konstrukcje znanych producentów, to zdecydowanie najlepiej wypadają te Logitecha, a najgorzej Razera. Jak już wspominałem – wybór nie jest łatwy.

Źródło:

Udostępnij:
Advertisement

Polecane artykuły