Jeżeli wydawało Wam się, że krytpowaluty są bezpieczną formą lokowania kapitału to mieliście rację. Wydawało Wam się. Z giełdy Bitmart hakerzy ukradli krypto wyceniane na 200 milionów dolarów.
Włamanie zostało potwierdzone przez właścicieli giełdy, chociaż sami potwierdzają, że ukradziono kryptowaluty o niższej wartości. W związku z audytem bezpieczeństwa wszystkie wypłaty tymczasowo zostały wstrzymane.
Zobacz: Dead by Daylight i while True: learn() teraz za darmo
Bitmart to już kolejna giełda, która została obrabowana przez cyberprzestępców. Zgodnie z oficjalnym komunikatem 4 grudnia 2021 r. z giełdy przetransferowano na prywatne portfele kryptowaluty o znacznej wartości. Według PeckShield Inc. ich wartość wynosiła około 200 mln dolarów. Sam Bitmart twierdzi, że było to tylko 150 mln dolarów.
Total estimated loss: ~200M (~100M on @ethereum and ~96M on @BinanceChain ). (Previously we only counted the loss on @ethereum). And here is the list of affected assets/amounts on @BinanceChain pic.twitter.com/cXXApDFtd7
— PeckShield Inc. (@peckshield) December 5, 2021
Bitmart dodatkowo uspokaja, że skradzione kryptowaluty stanowiły zaledwie ułamek wszystkich aktywów i były przechowywane w tzw. gorącym portfelu. Reszta aktywów ma być w pełni bezpieczna.
https://twitter.com/sheldonbitmart/status/1467722437735428098?s=20
Według szefa Bitmart Sheldona Xia kradzież była powiązana z przejęciem klucza prywatnego. Giełda wykorzysta własne fundusze by pokryć straty użytkowników. Pełna sprawność serwisu ma zostać przywrócona najwcześniej 7 grudnia. Bardziej szczegółowe informacje mają zostać opublikowane w późniejszym terminie.