Gracze Fortnite pobili rekord Guinessa, ale raczej nie ma czym się chwalić

Damian Jaroszewski

Gracze Fortnite pobili rekord Guinessa, ale raczej nie ma czym się chwalić

Fortnite cały czas nie schodzi z pierwszych stron gazet i serwisów internetowych. Gra nieprzerwanie cieszy się ogromną popularnością. W ostatnim czasie udało się nawet pobić dość osobliwy rekord Guinessa, ale chyba nie jest to fakt, którym Epic Games powinno się chwalić. 

Jaki rekord został pobity? Raczej zabawny. W trakcie Paris Games Week prawie 400 graczy zebrało się w jednym miejscu, aby… wykonać jednocześnie różne emotki z Fortnite’a. Tak, 400 osób robiło dziwne „wygibasy”, aby trafić do Księgi Rekordów Guinessa. No dobra, było ich dokładnie 383, ale to chyba niewiele w tej sytuacji zmienia. 

Szkoda, że oryginalni twórcy poszczególnych tańców i ruchów nie są za to w żaden sposób nagradzani. Odnoszę wraże, że Fortnite zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku. Jedna z najpopularniejszych gier na świecie powoli staje się memem. Jeszcze kilka miesięcy i odpalanie produkcji Epic Games może być czymś, czego należałoby się wstydzić. Oby do tego nie doszło.

Advertisement

To samo zresztą można powiedzieć o scenie esportowej Fortnite’a, która zmierza… donikąd. Formaty poszczególnych turniejów są niezrozumiałe, a same rozgrywki cholernie nudne dla widza, bo większość graczy stara się przeżyć do ostatniej chwili, aby w kilka sekund masowo ginąć od burzy. Mecz często wygrywa ten, kto ma najwięcej szczęścia. Nie tak powinno to wyglądać.

Udostępnij:
Advertisement

Polecane artykuły