Po serii ciepłych interakcji z fanami World of Warcraft, Mike „Qwik” Ybarra wreszcie doczekał się swoich hejterów.
Qwik bardzo szybko znał się znaną i lubianą postacią wśród graczy World of Warcraft, kiedy ogłoszono jego nowe stanowisko w Blizzardzie. Jego rating w Mythic+ jest bardzo wysoki, regularnie raiduje ze swoją gildią, a na Twitterze publikuje swoje kolejne osiągnięcia z WoW-a.
Zobacz: Nowy glitch w New World gwarantuje nieśmiertelność
https://twitter.com/Qwik/status/1449480048902225921
Kilka dni temu Qwik poszedł jednak o krok za daleko. Na swoim Twitterze zapoiwedział, że wieczorem będzie streamował „sales runy SoD”, czyli zwyczajny boosting. Wsród dobrych gildii bardzo popularne jest przyjmowanie złota od graczy w zamian za zabranie ich na raid. Gildia zarabia tym samym złoto na progres, a słabsi gracze zdobywają achievementy i mają szansę na wzmocnienie swojego ekwipunku.
Boosting jest też oczywiście zgodny z regulaminem Blizzarda. Przeszkadza to jednak bardzo wielu osobom, co widać doskonale po odpowiedziach pod tweetem Qwika. Problem nie leży w tym, że boosting istnieje. Problem większość społeczności widzi bowiem w Tokenach, które czynią z boostingu mechanikę pay 2 win. Gracze wydają prawdziwe pieniądze na Tokeny, wymieniają je w grze na złoto, a potem to złoto przekazują gildiom, które zabierają ich na Raidy lub Mythic+.