CD Projekt Red oficjalnie zapowiedziało trzeci dodatek do Wiedźmina 3: Dziki Gon. Nowe rozszerzenie nosi tytuł Pieśni przeszłości i zadebiutuje w 2027 roku, a za jego produkcję odpowiada studio Fool’s Theory we współpracy z CDPR.
Na ten moment wiadomo przede wszystkim to, że dodatek trafi na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Oznacza to, że posiadacze starszych platform, w tym PlayStation 4 i Nintendo Switch, nie zagrają w nowe rozszerzenie.
CD Projekt Red nie zdradziło jeszcze szczegółów fabularnych ani konkretnej daty premiery. Firma zapowiedziała jednak, że więcej informacji na temat dodatku pojawi się późnym latem 2026 roku.
Nowe wymagania sprzętowe
Wraz z ogłoszeniem dodatku studio zaktualizowało także wymagania sprzętowe Wiedźmina 3 na PC. Zmiany mają zapewnić kompatybilność z nadchodzącą zawartością i płynne działanie gry po aktualizacji.
Nowe minimum obejmuje:
- Procesor: AMD Ryzen 5 2600 lub Intel Core i5-8400.
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1660 lub AMD Radeon RX 5500 XT 8 GB.
- VRAM: 6 GB.
- RAM: 12 GB.
- Dysk: 70 GB SSD.
- System: 64-bitowy Windows 11.
To oznacza też rezygnację ze wsparcia dla Windowsa 10 oraz dla dysków HDD. Innymi słowy, Wiedźmin 3 w nowej odsłonie technicznej staje się po prostu bardziej wymagający i wyraźnie celuje w nowocześniejszy sprzęt.
Medallion's humming… that can only mean one thing! It's time to announce The Witcher 3: Wild Hunt – Songs of the Past! ⚔️
This brand new expansion for The Witcher 3: Wild Hunt will take you to the Path with Geralt of Rivia once more. It’s being co-developed with @Fools_Theory… pic.twitter.com/rrcPXppgdc
— The Witcher (@thewitcher) May 27, 2026
Nowe DLC to spore zaskoczenie, bo Wiedźmin 3 od lat uchodzi za grę zamkniętą i kompletną. Zapowiedź Pieśni przeszłości pokazuje jednak, że CD Projekt Red nadal widzi potencjał w rozwijaniu tej marki, nawet po tylu latach od premiery podstawki. W wydaniu dodatku można dopatrywać próby przyciągnięcia nowych i starych graczy przed premierą Wiedźmina 4.
Zaangażowanie Fool’s Theory sugeruje też, że projekt może być traktowany jako osobna, pełnoprawna zawartość fabularna, a nie drobny bonus czy techniczne usprawnienie. Na razie pozostaje więc czekać na kolejne szczegóły i pierwsze konkrety dotyczące historii oraz skali rozszerzenia.


