Creative XF1 – recenzja głośników 2.0

SoSlowGamer
Creative XF1 – recenzja głośników 2.0

Chociaż Creative XF1 to niewielki zestaw 2.0, to drzemie w nich potężny potencjał. Cena może jednak zmrozić niejednego gracza. Przekonajmy się czy warto wydać ponad 700 złotych za dwa małe głośniki?

Mimo kompaktowych rozmiarów XF1 mają 72 W RMS, dwa 3-calowe woofery i dwa 19-milimetrowe tweetery. Kilka opcji łączności daje duże możliwości wykorzystania zestawu nie tylko z PC. Zanim przejdziemy jednak do konkretów sprawdźmy co dokładnie mają w środku.

Parametry techniczne

  • Typ: aktywny zestaw głośników 2.0.
  • Moc RMS: 72 W łącznie.
  • Wzmacnianie: bi-amping, 2 × 26 W dla wooferów oraz 2 × 10 W dla tweeterów.
  • Przetworniki: 2 × 3-calowe woofery oraz 2 × 19 mm tweeter.
  • Pasmo przenoszenia: 55 Hz–40 kHz.
  • Konstrukcja: bass-reflex, dwudrożna.
  • Przetwarzanie sygnału: DSP.
  • Łączność: USB-C audio, Bluetooth 6.0, wejście AUX 3,5 mm.
  • Kodeki Bluetooth: SBC, AAC i LDAC.
  • Audio Hi-Res: do 24 bit/96 kHz przez USB-C.
  • Certyfikaty: Hi-Res Audio oraz Hi-Res Audio Wireless.
  • Wyjście subwoofera: tak, 3,5 mm.
  • Sterowanie: pokrętło z funkcją zmiany źródła oraz przycisk parowania Bluetooth.
  • Aplikacja: Creative Nexus dla Windows, Android, iOS i macOS.
  • EQ: 10-pasmowy korektor parametryczny.
  • Presety: ponad 120 profili, w tym dla ponad 20 gatunków muzyki i blisko 100 gier.
  • Wymiary jednego głośnika: 99,7 × 155 × 191 mm.
  • Masa: 1,29 kg lewy oraz 1,36 kg prawy głośnik.
  • Kolory: czarny i biały.
  • Cena w Polsce: 729 zł na oficjalnej stronie Creative.

Wygląd i jakość wykonania

Creative XF1 wyglądają dojrzale i neutralnie. Producent zrezygnował z agresywnych linii, wielkich logo i efektownego RGB na rzecz prostych, niemal książkowych obudów dostępnych w kolorze czarnym. W sprzedaży jest również wersja biała. Zestaw dobrze pasuje zarówno do stanowiska gamingowego, jak i do miejsca pracy, gdzie nie każdy chce mieć obok monitora świecące kolorami akcesorium.

Obudowy mają wymiary około 10×9,1×15,5 cm, dzięki czemu zajmują niewiele miejsca na biurku. Zestaw waży łącznie około 2,65 kg, więc jest stabilny na blacie, ale nadal łatwy do przenoszenia. Przód każdego głośnika pozostaje odsłonięty, nie ma zdejmowanych maskownic. Z jednej strony pozwala to lepiej docenić konstrukcję przetworników, z drugiej jednak oznacza, że membrany są bardziej narażone na kurz, przypadkowe dotknięcie lub uszkodzenie.

Jakość wykonania jest dobra, choć daleko tu do luksusu i przepychu. Obudowy są starannie spasowane, a zaokrąglone krawędzie oraz delikatny pierścień wokół woofera dodają całości charakteru. Nie znajdziemy tu metalowych elementów ani materiałów z najwyższej półki, ale XF1 nie sprawiają wrażenia taniego produktu. To solidny, praktyczny zestaw, który wygląda lepiej niż wiele typowych głośników multimedialnych ze średniej półki.

Rozmieszczenie portów i sterowanie

Cała elektronika, złącza i wzmacniacze znajdują się w prawym głośniku. To on pełni rolę głównego modułu, do którego podłączamy zasilanie, komputer lub telefon oraz ewentualny subwoofer. Lewy głośnik jest pasywny i łączy się z prawym czteropinowym przewodem o długości dwóch metrów.

Na tylnym panelu prawego głośnika znalazły się wejście AUX 3,5 mm, wyjście subwoofera, port USB-C, złącze do lewego głośnika oraz wejście zasilania. Znajdują się tam również przycisk parowania Bluetooth i przełącznik trybu oszczędzania energii.

Na przednim panelu prawego głośnika umieszczono tylko jedno pokrętło oraz diodę statusu. Pokrętło pełni kilka funkcji: obracanie reguluje głośność, krótkie naciśnięcie zmienia źródło dźwięku, a przytrzymanie włącza lub wyłącza zestaw. To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ nie trzeba sięgać za głośnik ani korzystać z aplikacji, aby przełączyć się z komputera na telefon.

W zestawie znalazły się dwa kliny z korka. Nie są to zwykłe podkładki dekoracyjne. Po przykręceniu unoszą głośniki pod kątem 15 stopni, dzięki czemu tweeter i woofer są lepiej skierowane w stronę uszu użytkownika. Korek dodatkowo częściowo odcina głośniki od powierzchni biurka, co może ograniczyć przenoszenie wibracji. To prosty, ale naprawdę praktyczny dodatek, szczególnie gdy zestaw stoi bezpośrednio na biurku.

Łączność i aplikacja

Creative XF1 oferują trzy główne sposoby podłączenia: USB-C, Bluetooth 6.0 oraz klasyczne wejście AUX 3,5 mm. To daje sporo możliwości wykorzystania zestawu zarówno z PC, konsolami, telefonem czy rzutnikiem.

Najlepszą jakość uzyskamy przez USB-C, ponieważ zestaw obsługuje dźwięk do 24 bit/96 kHz. Bluetooth 6.0 wspiera SBC, AAC oraz LDAC, dzięki czemu użytkownicy Androida mogą korzystać z wyższej jakości transmisji bezprzewodowej. Certyfikaty Hi-Res Audio i Hi-Res Audio Wireless potwierdzają, że Creative nie traktuje tych głośników wyłącznie jako prostego akcesorium do gier.

Dodatkowym game changerem jest wyjście subwoofera 3,5. Same XF1 mają ograniczony bas, więc możliwość podłączenia aktywnego subwoofera pozwala przekształcić je w bardziej kompletny system 2.1. Dla graczy, którzy lubią mocne eksplozje, niskie dźwięki silników i kinowe efekty. Szkoda tylko, że Creative nie oferuje własnego subwoofera, więc trzeba wybrać model innego producenta.

Aplikacja Creative Nexus pozwala korzystać z 10-pasmowego korektora parametrycznego oraz ponad 120 presetów. Producent przygotował profile dla ponad 20 gatunków muzyki i blisko stu gier. Można więc szybko zmienić charakter dźwięku pod konkretny tytuł, a następnie dopracować go własnymi ustawieniami.

Aplikacja jest dostępna na Windows, Android, iOS i macOS. W praktyce działa, ale nie jest pozbawiona wad. Czasami pojawiają się problemy z wykrywaniem głośników po wcześniejszym sparowaniu przez Bluetooth.

Jakość dźwięku

Creative XF1 grają zaskakująco dobrze jak na takie rozmiary. Zestaw nie jest nastawiony wyłącznie na mocny bas i efektowne „uderzenia”, lecz oferuje dość zrównoważony charakter. Wokale są wyraźne, instrumenty dobrze rozdzielone, a wysokie tony mają ciepły, przyjemny charakter. To brzmienie, które sprawdza się zarówno w grach, jak i podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów.

Tony średnie są szczegółowe, ale nie nadmiernie wyeksponowane. Dzięki temu dialogi w grach i filmach pozostają czytelne, a muzyka nie brzmi zbyt agresywnie.

Tweeter o średnicy 19 mm radzi sobie dobrze z wysokimi częstotliwościami. Detale są słyszalne, ale nie powodują męczenia uszu. W muzyce instrumenty takie jak pianino, smyczki czy trąbki zachowują odpowiednią wyrazistość.

Bas jest obecny, kontrolowany i wystarczający do codziennego słuchania przy biurku. Nie jest jednak spektakularny. Małe 3-calowe woofery po prostu nie są w stanie wygenerować takiego ciśnienia akustycznego jak większe głośniki lub system z subwooferem. W muzyce elektronicznej, hip-hopie i filmach akcji zabraknie głębi oraz fizycznego „kopa”.

XF1 najlepiej sprawdzają się w bliskiej odległości, czyli na biurku. Wtedy efekt stereo jest wyraźny, środek dobrze zlokalizowany, a detale łatwe do wychwycenia. Tryb Desktop w aplikacji dodatkowo dostosowuje dźwięk do krótkiego dystansu. Jeśli zestaw zostanie przeniesiony na półkę lub komodę, jego ograniczenia stają się wyraźniejsze, bas traci moc, a przy wyższym poziomie głośności DSP zaczyna ograniczać dynamiczne impulsy, aby chronić przetworniki.

Wrażenia w grach

W grach XF1 oferują wyraźny, czytelny dźwięk i dobrą separację poszczególnych elementów. Strzały, kroki, dialogi, muzyka i efekty otoczenia nie zlewają się jedną masę.

Zestaw nie ma jednak tak mocnego basu, jakiego można oczekiwać w grach akcji, wyścigach czy filmach. Eksplozje i niskie dźwięki są słyszalne, ale nie dają kopa w biurko z taką siłą jak w systemie 2.1. Jeśli zależy Ci na kinowym wrażeniu, warto od razu zaplanować zakup aktywnego subwoofera. Samo wyjście subwoofera czyni XF1 bardziej przyszłościowym niż wiele konkurencyjnych zestawów 2.0.

W aplikacji można wybrać preset dla konkretnej gry. Jednak najlepiej samodzielnie lekko podbić bas, ale wtedy nie przesadzamy z głośnością. Coś za coś.

Podsumowanie i ocena

Creative XF1 to bardzo udany zestaw głośników 2.0 dla gracza, który ceni kompaktowy rozmiar, nowoczesną łączność i zrównoważone brzmienie. Zestaw nie wymaga wzmacniacza ani DAC-a, oferuje USB-C z Hi-Res Audio, Bluetooth 6.0 z LDAC, wejście AUX oraz wyjście na subwoofer. W praktyce jest to jeden z bardziej wszechstronnych zestawów w swojej klasie.

Największą wadą pozostaje ograniczony bas. XF1 brzmią świetnie przy biurku i w małym pomieszczeniu, ale nie zastąpią większych głośników ani systemu 2.1, jeśli zależy Ci na mocnych niskich tonach. Mimo to za 729 zł otrzymujemy bardzo dobry dźwięk, praktyczne funkcje i możliwość późniejszej rozbudowy o subwoofer. To propozycja dla osoby, która chce poprawić dźwięk przy komputerze bez rezygnacji z miejsca na biurku.

Ocena 8 na 10Ocena 8 na 10
Gaming SocietyRedakcja poleca

Zalety

  • Bardzo dobry dźwięk jak na tak kompaktowe głośniki.
  • Zrównoważone, neutralne brzmienie.
  • Wyraźne wokale i dobra separacja instrumentów.
  • Dobra jakość dźwięku również przy niskiej głośności.
  • 72 W RMS i bi-amping dla każdego przetwornika.
  • USB-C z obsługą Hi-Res Audio do 24 bit/96 kHz.
  • Bluetooth 6.0 z LDAC.
  • Wejście AUX 3,5 mm.
  • Wyjście na aktywny subwoofer.
  • Kompaktowe wymiary.
  • Praktyczne kliny z korka poprawiające kierowanie dźwięku.
  • Pokrętło pełniące funkcję regulacji głośności i zmiany źródła.
  • Rozbudowana aplikacja Creative Nexus.
  • 10-pasmowy korektor parametryczny.
  • Ponad 120 presetów, w tym profile dla gier.
  • Dostępność wersji czarnej i białej.
  • Wady

Wady

  • Ograniczony bas, szczególnie w większym pomieszczeniu.
  • Brak subwoofera w zestawie.
  • Brak własnego subwoofera od Creative.
  • Małe 3-calowe woofery ograniczają ciśnienie akustyczne.
  • Przy wysokiej głośności DSP ogranicza dynamiczne impulsy.
  • Brak HDMI i eARC, co ogranicza zastosowanie przy telewizorze.
  • Odsłonięte przetworniki są bardziej narażone na kurz i uszkodzenia.
  • Aplikacja Nexus bywa problematyczna przy pierwszej konfiguracji.
  • Ograniczenia sterowania przy połączeniu AUX.
  • Stałe przypisanie prawego głośnika jako głównego.
  • Wysoka cena.
  • Brak pilota.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły