W nocy do Counter-Strike: Global Offensive zawitała kolejna aktualizacja. Tym razem zmiany dotyczą głównie modeli postaci, kilku map, pojawiło się też kilka poprawek ogólnych.
W 99% przypadków Jarek “Dekay” Lewis miał rację gdy informował o swoich przeciekach. Jeśli tak samo jest i tym razem, oznacza to koniec polskiego składu reprezentującego barwy Virtus.pro.
Na pewno słyszeliście opinie, według których Counter-Strike: Global Offensive to martwa gra. Jeśli ktoś w Waszej obecność to powtórzy, to lepiej pokażcie mu tego newsa. CS:GO nigdy nie było tak popularne, jak w tym momencie.
Na szczęście nie chodzi o żadnego profesjonalistę. Na cheatowaniu został przyłapany jeden z uczestników prawdopodobnie największej imprezy BYOC na świecie. Wszystko zostało nagrane przez jednego ze streamerów.
Niedawno fani CS:GO doczekali się w końcu nowej operacji. Polega ona między innymi na misjach wykonywanych w ramach trybu Danger Zone, który dzięki temu zyskał nowe mapy. Jedną z nich stworzył Polak.
Każda gra sieciowa ma problem z cheaterami. Szczególnie Counter-Strike: Global Offensive, które przeszło w model free2play. Użytkownicy narzekają, że Valve nie robi wystarczająco dużo. Jeden z nich sam wziął sprawy w swoje ręce.
Wygląda na to, że zaangażowana, brazylijska publiczność CS:GO w końcu zostanie zauważona i doceniona przez Valve. Brazylijczyków można porównać z Polakami i Skandynawami, nic więc dziwnego, że prawdopodobnie to oni będą gospodarzami kolejnego Majora CS:GO.
ESL Polska wprowadza rewolucję jeśli chodzi o system sprzedaży biletów na IEM Katowice 2020. Od tej edycji darmowe wejście do Spodka na turniej CS:GO będzie mocno ograniczone.