WWE (ci od wrestlingu) złożyło wniosek o rejestrację znaku towarowego „Vice City” w amerykańskim urzędzie patentowym, a informacja pojawiła się tuż po zapowiedzi rozszerzonego pokazu GTA 6. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak zapowiedź konfliktu, ale po bliższym spojrzeniu okazuje się, że chodzi o coś zupełnie innego.
Według dokumentów złożonych do United States Patent and Trademark Office (USPTO) World Wrestling Entertainment ubiega się o możliwość używania określenia „Vice City” wyłącznie w ramach działalności związanej z wrestlingiem i rozrywką sportową. Wniosek obejmuje organizację gal wrestlingowych, transmisje telewizyjne i internetowe, serwisy informacyjne dotyczące wrestlingu, fan cluby, wydarzenia dla społeczności, newslettery i blogi związane ze sportem oraz rozrywką.
Kluczowe jest to, że wniosek nie dotyczy gier wideo. WWE nie próbuje więc przejąć prawa do nazwy w kontekście produkcji interaktywnych, a jedynie zabezpieczyć ją w swojej branży. To oznacza, że nazwa mogłaby funkcjonować równolegle z marką wykorzystywaną przez Rockstar Games, bo obie firmy działałyby w różnych klasach działalności.
Najbardziej prawdopodobnym powodem zgłoszenia jest zawodniczka Lola Vice (właściwie Valerie Loureda), która od pewnego czasu buduje swoją rozpoznawalność w NXT i jest typowana do debiutu w głównej gali WWE. Lola pochodzi z Miami na Florydzie, czyli miasta będącego inspiracją dla fikcyjnego Vice City z serii Grand Theft Auto. Samo określenie „Vice City” od dawna pojawia się w materiałach promujących zawodniczkę, więc zabezpieczenie tej nazwy mogłoby ułatwić WWE rozwój jej wizerunku.
Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby WWE próbowało ograniczyć prawa Rockstar Games do fikcyjnego miasta Vice City. Wniosek jest obecnie na etapie rozpatrywania, ale na razie wygląda na to, że to po prostu zbieg okoliczności związany z rosnącą popularnością Loli Vice i jednoczesnym wchodzeniem kampanii marketingowej GTA 6 w fazę intensywnego promowania.
Dodaj komentarz