W Paryżu trwają kwalifikacje Last Chance Qualifier do Esports World Cup 2026 w Counter-Strike 2. Na miejscu nie brakuje polskich akcentów – o awans walczą m.in. Betclic Apogee, BC.Game prowadzone przez TaZa oraz 9INE i ASTRAL. Sam turniej przypomina natomiast stare LAN-y z czasów CS 1.6: dziesiątki stanowisk ustawionych obok siebie, zawodnicy siedzący ramię w ramię i charakterystyczna atmosfera dużej imprezy esportowej.
Paryż przenosi nas do czasów starych LAN-ów
Kto pamięta czasy Counter-Strike’a 1.6, ten z pewnością dostrzeże coś znajomego w obrazkach z Paryża. Zawodnicy nie rywalizują w zamkniętych pomieszczeniach, a ogromna przestrzeń wypełniona jest stanowiskami ustawionymi jedno obok drugiego. Wokół komputerów kręcą się zawodnicy, trenerzy i obsługa, a cały turniej ma zdecydowanie bardziej „surowy” LAN-owy charakter.
To właśnie tutaj odbywa się Last Chance Qualifier do EWC 2026 w CS2. Turniej rozgrywany jest w Paris Expo Porte de Versailles od 7 do 9 sierpnia, a jego stawką są cztery miejsca w głównym turnieju Esports World Cup.
Na brak gwiazd nie można narzekać. Jednym z najbardziej interesujących składów jest BC.Game, którego trenerem jest legenda polskiego Counter-Strike’a – Wiktor „TaZ” Wojtas. W jego drużynie znajdują się s1mple, electroNic, mzinho, Senzu oraz Magisk. To właśnie obecność TaZa dodaje całej historii dodatkowego smaczku. Polak, który jeszcze w czasach CS 1.6 budował swoją legendę jako zawodnik, dziś z ławki trenerskiej prowadzi zespół złożony z nazwisk, które zapisały się w historii Counter-Strike’a.

Betclic Apogee i BC.Game z awansem. 9INE i ASTRAL wciąż walczą
Z polskiej perspektywy pierwszy dzień kwalifikacji przyniósł kilka powodów do zadowolenia. Betclic Apogee bardzo dobrze rozpoczęło zmagania. Polacy pokonali Giant Pandas, a następnie rozprawili się z INFINITE, dzięki czemu zagwarantowali sobie miejsce w fazie pojedynczej eliminacji.
To jednak dopiero początek najtrudniejszej części turnieju. W kolejnej fazie nie będzie już miejsca na potknięcie. Aby awansować na główne zawody EWC, trzeba będzie wygrać trzy spotkania z rzędu. Jedna porażka zakończy więc udział w walce o awans.
Do dalszej fazy przeszło również BC.Game TaZa. Zespół prowadzony przez Polaka najpierw pokonał BASEMENT BOYS, a następnie okazał się lepszy od 1WIN. Tym samym TaZ i jego podopieczni nadal pozostają w grze o miejsce na głównym turnieju EWC.
Nieco inaczej wygląda sytuacja 9INE oraz ASTRAL. Obie drużyny zakończyły pierwszy dzień z bilansem 1-1, dlatego kolejny etap będzie dla nich walką o przetrwanie. Zwycięstwo pozwoli im pozostać w turnieju, natomiast kolejna porażka będzie oznaczała pożegnanie z marzeniami o awansie.
Tylko cztery zespoły awansują na EWC 2026. W Paryżu nie ma miejsca na błędy
W Paryżu nie brakuje również innych mocnych ekip. Wśród uczestników znajdują się między innymi Virtus.pro, Liquid, NRG, 100 Thieves, Eternal Fire, Sangal czy SINNERS. Rywalizacja jest więc niezwykle mocna, a każdy kolejny mecz może mieć ogromne znaczenie.
Najważniejsze jest jednak to, że tylko cztery zespoły wywalczą przepustkę na główny turniej CS2 podczas Esports World Cup 2026. Dlatego w fazie pucharowej emocji z pewnością nie zabraknie.
Dodaj komentarz