AYANEO Next 2 – handheld za niemal 25 tys. zł zaskakuje specyfikacją i ceną z kosmosu

SoSlowGamer
AYANEO Next 2 – handheld za niemal 25 tys. zł zaskakuje specyfikacją i ceną z kosmosu

AYANEO Next 2 pod koniec miesiąca trafi do sprzedaży, ale już teraz wali z grubej rury. Przenośna konsola w najwyższej konfiguracji kosztuje niemal 25 tys. zł. Od razu nasuwa się pytanie, kto to kupi?

Producent kieruje sprzęt do bardzo bogatych graczy a nie takich biedaków jak większość z nas. To sprzęt skierowany do osób, które chcą mieć w rękach absolutnie maksymalnie wypasiony handheld, a nie kompromis między mobilnością a ceną. AYANEO nie bawi się tu w półśrodki i od początku pokazuje, że Next 2 ma być pokazem możliwości, a nie produktem dla każdego.

Specyfikacja z najwyższej półki

Sercem urządzenia jest AMD Ryzen AI Max+ 395, czyli 16-rdzeniowy procesor z układem graficznym Radeon 8060S. Do tego dochodzi nawet 128 GB RAM LPDDR5X i do 2 TB pamięci SSD, a całość pracuje w oparciu o system Windows 11 Home.

Na pokładzie znalazł się także ekran OLED 9,06 cala o rozdzielczości 2400 x 1504p i odświeżaniu do 165 Hz. Producent podaje też jasność szczytową na poziomie 1155 nitów, więc to nie jest tylko mocna specyfikacja na papierze, ale też bardzo konkretny zestaw do grania w świetnej jakości obrazu.

Bateria i konstrukcja

Jednym z najmocniejszych punktów AYANEO Next 2 ma być także akumulator o pojemności 116 Wh, czyli absolutnie gigantyczny jak na handhelda. Nie ma co się dziwić, do zasilania takiej konfiguracji potrzebny jest spory zapas energii.

Do tego dochodzą wbudowane kontrolery, dwa porty USB C, czytnik kart microSD 4.0 i klasyczne gniazdo słuchawkowe. Całość waży ponad 1,4 kg, więc bardziej przypomina przenośny komputer niż lekką konsolkę do szybkiego grania w podróży.

Cena, która robi większe wrażenie niż sam sprzęt

Największe emocje budzi jednak nie sama specyfikacja, a cena. W zależności od wariantu AYANEO Next 2 kosztuje od 2999 dolarów za wersję 32 GB RAM i 1 TB SSD do nawet 5299 dolarów za model z 128 GB RAM i 2 TB pamięci. To właśnie ta najwyższa konfiguracja sprawia, że mówimy o handheldzie za niemal 25 tys. zł po przeliczeniu na nasz rynek.

To sprzęt, który z jednej strony imponuje bez kompromisów, a z drugiej wyraźnie pokazuje, jak bardzo segment handheldów premium odjechał cenowo od tego, co jeszcze do niedawna uznawaliśmy za „drogi, ale sensowny” sprzęt do grania.

A na co to komu, a po co?

AYANEO Next 2 nie jest urządzeniem dla przeciętnego gracza. To propozycja dla osób, które chcą mieć najmocniejszy możliwy handheld Windowsowy i są gotowe zapłacić za to cenę porządnego laptopa gamingowego, a w topowej wersji nawet więcej. I przede wszystkim mają masę wolnej gotówki albo są bogate z domu.

Dla jednych będzie to technologiczna ciekawostka, dla innych pokaz tego, jak daleko zaszły mobilne PC do gier. Jedno jest pewne — AYANEO Next 2 bardziej niż konsolę przypomina manifest producenta, że w handheldach da się dziś upchnąć praktycznie wszystko. Pytanie tylko, ilu graczy faktycznie będzie w stanie to kupić.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły