Creative T100 – tanie głośniki, które grają drogo

SoSlowGamer
Creative T100 – tanie głośniki, które grają drogo

Tanie zestawy głośników zwykle brzmią tak, jak je wyceniono – tanio. Creative T100 jednak nie poszły tą drogą. Pomimo tego, że jest to sprzęt budżetowy, to jego brzmienie śmiało może konkurować z droższymi zestawami. A to nie ich jedyna zaleta.

Creative T100 to jedne z tych kolumn, które zaskakują już po pierwszym odsłuchu, są niewielkie, proste wizualnie, a mimo to potrafią zagrać dojrzale, ciepło i z wyraźnie mocniejszym basem, niż sugeruje ich rozmiar. Dla mnie to bardzo udany zestaw, który nie zagraci biurka, a jednocześnie zapewni jakość grania na przyzwoitym poziomie. Szczególnie wtedy, gdy ktoś chce lepszego brzmienia niż z typowych głośników komputerowych, ale nie ma miejsca na większy system audio.

Parametry techniczne Creative T100

  • Typ: głośniki stereo 2.0.
  • Moc: 40 W RMS, z możliwością osiągnięcia 80 W mocy szczytowej.
  • Przetworniki: 2 x 2,75 cala, pełno-pasmowe.
  • Łączność: AUX 3,5 mm, wejście optyczne, USB-A, Bluetooth 5.0.
  • Obsługa plików z USB: MP3, WAV, FLAC.
  • Funkcje dźwięku: cztery tryby EQ, w tym muzyka, kino, gaming i koncert.
  • Akcesoria: pilot zdalnego sterowania.
  • Wymiary: 216 x 123 x 90 mm.

Wygląd i konstrukcja

Creative postawiło tu na minimalistyczny, bardzo biurkowy design. Czarne maskownice i błyszczące boczne panele nadają całości elegancki charakter, choć od razu widać, że ten połysk lubi zbierać odciski palców. Same kolumny są kompaktowe i lekkie, więc łatwo je ustawić nawet na mniejszym stanowisku pracy.

Na plus oceniam też rozmieszczenie elementów sterujących. Obsługa jest prosta, bo podstawowe funkcje ogarnia pilot, a panel na prawej kolumnie stanowi wygodne zabezpieczenie, gdy pilota nie mamy pod ręką. Jedyny realny minus konstrukcyjny to brak wyraźnej informacji o aktualnie aktywnym trybie pracy oraz to, że głośniki nie zapamiętują ostatnich ustawień.

Brzmienie

Najmocniejszą stroną T100 jest dźwięk w stosunku do rozmiaru kolumn. Dostajemy tu ciepłe pełne brzmienie, które ma również swoją moc – co jest bardzo zaskakujące jak na tak małe satelity. Kolejne zaskoczenie to bas, który potrafi zejść niżej i wybrzmieć pewniej, niż można by się spodziewać po zestawie 2.0 bez subwoofera. W praktyce daje to brzmienie przyjemne, dobrze sprawdzające się w muzyce, filmach i codziennym słuchaniu.

Środek pasma jest czysty, a wokale wypadają wyraźnie i naturalnie. Nie odbieram tego zestawu jako laboratoryjnie neutralnego, raczej jako dobrze zestrojony kompromis, Creative wyraźnie postawiło na przyjemność słuchania, a nie na chłodną analityczność. Przy wyższych poziomach głośności głośniki zachowują klasę i nie zaczynają przesadnie się gubić czy pierdzieć.

Łączność i obsługa

Pod względem złącz T100 to bardzo przemyślane rozwiązanie. Mamy złącze AUX, wejście optyczne, USB-A do odtwarzania muzyki z pamięci oraz Bluetooth 5.0, więc zestaw da się podłączyć do komputera, telewizora, konsoli czy telefonu. To właśnie uniwersalność sprawia, że te głośniki nie są tylko „komputerowe” w dobrym znaczeniu tego słowa, ale spokojnie mogą obsłużyć cały domowy kącik multimedialny.

Pilot bardzo podnosi komfort użytkowania. Mogę szybko zmienić źródło, przełączyć preset EQ, skorygować bas, sopran i głośność bez sięgania do kolumn. Na co dzień docenia się tu prostotę bardziej niż bajery, choć szkoda, że Creative nie dorzuciło żadnej wygodnej aplikacji ani wyraźniejszej sygnalizacji trybu pracy.

Podsumowanie i ocena

W mojej ocenie Creative T100 to bardzo udany zestaw głośników na biurko i do małego pokoju. Łączą w sobie kompaktową formę z brzmieniem, które brzmi dojrzalej, pełniej niż sugeruje cena oraz gabaryty. Jeśli ktoś szuka głośników do komputera, telewizora albo konsoli i zależy mu na prostocie obsługi oraz uniwersalności, T100 są jedną z lepszych propozycji w swojej klasie.

Największe atuty T100 to brzmienie, kompaktowe wymiary i bardzo sensowna funkcjonalność. W tej klasie cenowej trudno znaleźć zestaw, który równie dobrze łączy wygodę, uniwersalność i naprawdę udany dźwięk. To głośniki, które potrafią pozytywnie zaskoczyć nie tylko jakością, ale też tym, jak niewiele miejsca potrzebują na biurku.

Niestety nie wszystko jest tu kolorowe. Największą bolączkę stanowią przede wszystkim ograniczenia po stronie Bluetooth, bo brak aptX i AAC odbiera odrobinę potencjału połączeniu bezprzewodowemu. I najbardziej irytująca rzecz to to, że po każdym uruchomieniu trzeba ponownie ustawiać tryb pracy, a sam zestaw nie pokazuje go w czytelny sposób. To nie są jednak wady, które psują całość – raczej niedociągnięcia w sprzęcie, który w podstawowym zadaniu radzi sobie bardzo dobrze.

Ocena 8 na 10Ocena 8 na 10
Gaming SocietyRedakcja poleca

Zalety

  • Bardzo dobre, ciepłe brzmienie z mocnym basem.
  • Kompaktowa, elegancka konstrukcja.
  • Szerokie możliwości podłączenia.
  • Wygodny pilot i prosta obsługa.

Wady

  • Brak aptX i AAC w Bluetooth.
  • Głośniki nie zapamiętują ostatnio używanego trybu.
  • Połyskliwe elementy łatwo łapią odciski palców.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły