Coraz więcej graczy bierze sprawy w swoje ręce i zamiast czekać na Valve, buduje własne Steam Machine. To już nie tylko projekt DIY, ale wyraźny trend, który pokazuje, że koncepcja peceta udającego konsolę nadal ma sporo fanów.
Steam Machine od Valve nie zdołało podbić rynku, ale sam pomysł wcale nie umarł. W sieci pojawia się coraz więcej projektów, w których gracze składają własne, kompaktowe maszyny do grania z myślą o ustawieniu ich w salonie i obsłudze niczym klasycznej konsoli.
Skąd ten powrót?
Źródłem zainteresowania jest przede wszystkim sama idea: mały komputer, który łączy wygodę konsoli z elastycznością PC. W praktyce oznacza to sprzęt do grania na kanapie, zwykle z zainstalowanym SteamOS albo innym lekkim systemem nastawionym na gaming.
Drugim powodem jest nostalgia. Dla części graczy Steam Machine to dziś ciekawy fragment historii branży, który nigdy nie dostał pełnej szansy, a teraz wraca w formie domowych projektów i przeróbek.
Co budują użytkownicy
Wśród projektów pojawiają się zarówno niewielkie pecety w stylu konsolowym, jak i bardziej ambitne konstrukcje z wydrukowanymi obudowami 3D. Jeden z głośniejszych przykładów pokazywał autorską Steam Machine złożoną z nowoczesnych podzespołów, takich jak Ryzen 5800X3D i RTX 3080, zamkniętych w obudowie przygotowanej specjalnie pod ten projekt.
Inni idą w stronę bardziej przystępnych cenowo konfiguracji, opartych na mini PC lub używanych częściach, a całość dopracowują tak, by wyglądała i działała jak sprzęt do salonu. Często kończy się to instalacją SteamOS, uruchamianiem gier z poziomu kanapy i testami wydajności w 4K lub przy telewizorze.
Zbuduj swój własny Steam Machine
Zamiast wydawać kupę kasy na sprzęt od Valve można wziąć sprawy w swoje ręce i zbudować komputerem samodzielnie. Poniżej popularna przykładowa konfiguracja, która dodatkowo powinna być wolna od „czerwonego paska śmierci”. Poniżej przykład stworzony przez użytkownika reddita o pseudonimie GeoffKingOfBiscuits.
Podzespoły potrzebne do samodzielnego zbudowania Steam Machine
- Procesor: AMD Ryzen 5 7500X3D
- Płyta główna: ASRock B850M-C
- Karta graficzna: Asus AMD Radeon RX 9060 XT 16 GB
- Pamięć RAM: 16 GB DDR5 6000 MHz
- Obudowa: Lian Li A3
- Dysk: Sabrent 1TB NVMe / Crucial 1TB NVMe
- Chłodzenie procesora: ThermalRight Peerless Assassin 120SE
Koszt takiego zestawu mieści się w granicach 970 dolarów, czyli mniej niż zakup oryginalnej wersji sprzętu. Chociaż autor zaznacza, że miał jeden dysk SSD co zdecydowanie obniżyło koszt „produkcji”
Innym ciekawym rozwiązaniem jest to zaproponowane przez Tall_Cheesecake_255, ten zainstalował SteamOS na MacBook Pro z 2017 roku. Laptop był wyposażony w procesor Intel Core i7, układ graficzny AMD Radeon 560 Pro oraz 16 GB RAM-u LPDDR3. Taka konfiguracja zapewnia granie w 60 klatkach na sekundę. Jedyną bolączką w tym przypadku jest brak WiFi.
Moda czy rozsądek?
Taki trend pokazuje, że gracze nadal chcą sprzętu łączącego prostotę konsoli z wolnością PC. Własna Steam Machine może być tańszą alternatywą dla oficjalnych produktów lub po prostu projektem „zrób to sam”, który pozwala dostosować wszystko pod własne potrzeby.
Nie bez znaczenia jest też rozwój SteamOS i narzędzi, które ułatwiają granie na Linuksie. Jeszcze kilka lat temu taki pomysł wymagał sporo kombinowania, dziś jest znacznie łatwiejszy do zrealizowania i bardziej sensowny także pod kątem wygody użytkowania.
Dodaj komentarz