Najlepsze myszki dla graczy w różnych przedziałach cenowych

Damian Jaroszewski

Najlepsze myszki dla graczy w różnych przedziałach cenowych

Każdy miłośnik grania na PC wie, że jednym z najważniejszych akcesoriów jest myszka. Decyduje ona o precyzji sterowania, która jest kluczowa głównie w produkcjach online’owych. Problem polega na tym, że w sprzedaży są gryzonie dla graczy w cenach od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych i wybranie odpowiedniego nie jest zadaniem łatwym. Dlatego postanowiliśmy w tym pomóc.

Zanim w ogóle zaczniemy proponować jakieś myszki, musimy ustalić sobie jedną rzecz – nie ma gryzonia idealnego i uniwersalnego. Dla każdego wygodny będzie inny model. Z czego to wynika? Chociażby ze stosowanego chwytu, rozmiaru dłoni i indywidualnych preferencji. Więcej na ten temat dowiecie się z mojego wcześniejszego poradnika: „Jak dobrze wybrać myszkę dla gracza?”. Pomimo tego postaramy się wskazać w każdym przedziale cenowym kilka urządzeń, które dobrze wypadają w testach i są chwalone przez użytkowników.

Co decydowało?

Wybierając myszki do zestawienia kierowaliśmy się kilkoma założeniami. Przede wszystkim ceną. Założyliśmy sześć pułapów: 100, 150, 250, 350, 500 zł i bez limitu ceny. Poza tym bonusowo dorzucamy myszki dla osób leworęcznych, bo znalezienie gryzonia dla mańkuta jest chyba zadaniem jeszcze trudniejszym. Oprócz ceny niezwykle ważna jest rzecz jasna specyfikacja. Sercem każdej myszki jest sensor, który decyduje o precyzji sterowania. Aktualnie najlepsze czujniki to: PMW3360 i wszystkie jego odmiany (3361, 3366 i TrueMove 3) oraz PMW3330. Wciąż świetnie wypadają też PMW3310, S3988, a także PMW3389. Niestety, nie w każdym przedziale cenowym znajdziemy gryzonie z takimi sensorami, więc wzrok musieliśmy też kierować ku słabszym konstrukcjom.

Advertisement

Ale sensor to nie wszystko. W przypadku myszek dla graczy ważna jest też jakość wykonania, rozmiar, kształt, charakterystyka przycisków i ich liczba, czy też ślizgacze. Nie zapominamy też o dedykowanym oprogramowaniu, ale nie stawiamy go wśród priorytetów. Dla wielu osób będzie ono ważne, ale w naszym zestawieniu nie jest decydujące. Staramy się podchodzić do zestawienia z czystą głową i bez żadnych uprzedzeń względem producentów. Tyczy się to szczególnie modeli, które mieliśmy okazję testować i możemy potwierdzić ich jakość.

[nextpage title=”Myszki do 100 zł”]

Myszka dla gracza w kwocie do 100 zł? Nie jest to zadanie łatwe, ale jest jak najbardziej możliwe. Taki budżet pozwala już na pewną dowolność. Nie mamy wielkiego wyboru, ale śmiało można wskazać kilka urządzeń, które dobrze sprawdzą się w grach. Producenci zauważyli, że jest duże zapotrzebowanie na nieco tańsze akcesoria i stąd spory ich wysyp. Oto modele proponowane przez redakcję Gaming Society.

Modecom MC-GMX4

Skąd wziął się tutaj Modecom? Największą zaletą myszki MC-GMX4 jest bardzo dobry sensor PMW3330. Można powiedzieć, że to nieco gorsza wersja PMW3360, która charakteryzuje się tylko mniejszymi prędkościami maksymalnymi. Tym samym jest to jeden z najlepszych czujników na rynku. A skoro możemy z niego korzystać w gryzoniu za niecałe 100 zł, to wybór wydaje się oczywisty. Oczywiście producent nie ustrzegł się kilku wad. W licznych recenzjach dziennikarze i blogerzy wspominają przede wszystkim o co najwyżej przyzwoitej jakości wykonania, zbyt miękkich przyciskach i średnim scrollu, ale wszystko to jest niczym wobec zalet urządzenia. Wśród tych należy wymienić dedykowane oprogramowanie, które pozwala na zmianę ustawień urządzenia, a nawet tworzenie makr, co nie jest częste. Modecom MC-GMX4 ma dość uniwersalny kształt, sprawdzający się w przypadku osób praworęcznych, korzystających z palm-grip. Jednak największym plusem myszki jest bardzo dobry stosunek jakości do ceny.

SteelSeries Rival 100

SteelSeries Rival 100 to jednak z tych myszek, o których nie trzeba się specjalnie rozpisywać. Każdy gracz na pewno słyszał o licznych zaletach tego gryzonia, na czele z niską ceną. Jeszcze do niedawna za myszkę trzeba było zapłacić około 130 zł. Po premierze Rival 110 cena „setki” spadła w wielu sklepach poniżej 100 zł, więc stąd miejsce dla niej w naszym zestawieniu. Model ten z całą pewnością nie dysponuje najlepszym sensorem na rynku. Avago 3059 daleko jest do światowej czołówki. Jednak jeśli zdecydujemy się na ustawienie niskiego DPI (do 500), to gryzoń odwdzięczy się dużą precyzją, porównywalną do dużo droższych konstrukcji. Niestety, Rival 100 nie jest dla wszystkich. Myszka ma niewielkie wymiary, przez co nie sprawdzi się u osób z dużymi dłoniami. Nadrabia za to dobrą jakością wykonania i oprogramowaniem.

 

Genius M6-400

Wiele osób może być negatywnie nastawiona do produktów marki Genius. Często produkty tej firmy nie cechowały się wysoką jakością wykonania. Inaczej jest w przypadku modelu M6-400, który w wielu recenzjach chwalony jest za wygodę i właśnie jakość wykonania. Do tego dochodzi bogate oprogramowanie, które pozwala na zmianę wielu ustawień gryzonia. Wisienką, tudzież truskawką na torcie jest bardzo dobry sensor Pixart PMW3310. Co prawda wypada on nieco gorzej niż PMW3360, ale za to jest sporo tańszy, dzięki czemu można go znaleźć w gryzoniach do 100 zł. Poza tym to wciąż jeden z najlepszych czujników na rynku, więc nie ma powodów do zmartwień. Wadą może być zbyt wysoka masa, bowiem wynosi ona aż 152 gramy. To dużo jak na myszkę dla graczy, ale niektórzy preferują takie urządzenia. Co prawda w większości sklepów Genius M6-400 kosztuje ponad 100 zł, ale można znaleźć oferty mieszczące się w naszym budżecie.

Inne polecane myszki w cenie do 100 zł

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • Genesis Krypton 500,
  • Logitech G300s,
  • Roccat Lua,
  • Zalman ZM-M501R,
  • Ozone Neon M10,
  • Tracer Toriado.

[nextpage title=”Myszki do 150 zł”]

Wydawałoby się, że 50 zł nie może stanowić wielkiej różnicy w przypadku myszek dla graczy, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Stosunkowo niewielkie zwiększenie budżetu daje nam dużo większe możliwości wyboru. W cenie do 150 zł znajdziemy kilka bardzo dobrych gryzoni, które niewiele już ustępują modelom za 200 lub 250 zł. Zresztą sami się przekonajcie.

Dream Machines DM1 Pro

Według mnie jest to najlepsza myszka dla graczy w cenie do 150 zł. Sam korzystam z niej od około roku i jeszcze mnie nie zawiodła. W gryzoniu cenie sobie przede wszystkim prostotę. Nie ma tutaj niepotrzebnych funkcji, dodatków i bajerów. Otrzymujemy bardzo uniwersalny i wygodny kształt (ten sam, co w starym modelu SteelSeries Sensei, który był dla wielu niedoścignionym ideałem) i dobrą jakość wykonania. Zwieńczeniem sprzętu jest precyzyjny sensor Pixart PMW 3310. Dream Machines DM1 Pro to sprzęt o budowie symetrycznej i wymiarach 126 x 68 x 39 mm. Masa to 89 gramów (bez kabla), więc mysz jest bardzo lekka. Do wyboru mamy pięć predefiniowanych ustawień czułości: 400, 800, 1600, 3200 oraz 5000 DPI.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Dream Machines DM1 Pro – recenzja myszki dla graczy.

Genesis Krypton 700

Ten wybór może wydawać się kontrowersyjny, ale w pełni za niego ręczę. Genesis Krypton 700 to myszka, którą mieliśmy okazję niedawno przetestować i bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to konstrukcja autorska. Identycznie wygląda chociażby Trust GXT 188 Laban, którą też ostatnio recenzowaliśmy (ma lepszy sensor i jest sporo droższa). Najprawdopodobniej jest to konstrukcja typu OEM, którą mogą zamawiać też inni producenci. Ale czy to aż tak wielka wada, gdy w trakcie kilkutygodniowych testów gryzoń okazuje się po prostu bardzo dobry? Pewnie znajdą się tacy, którzy będą narzekać, ale według mnie zupełnie bezpodstawnie. Krypton 700 jest dobrze wykonana, ma dedykowane oprogramowanie i przyjemną charakterystykę przycisków. Nie zapominam też o solidnym sensorze Pixart PMW3310. A to wszystko w cenie około 140 zł, więc idealnie w naszym budżecie.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Genesis Krypton 700 – recenzja taniej myszki dla graczy.

Logitech G203 Prodigy

Ostatnim wyborem w tej cenie będzie Logitech G203. Szwajcarska marka jest niemal zapewnieniem wysokiej jakości. Lekką tajemnicą jest sensor o nazwie Mercury, ale w testach wypada on bardzo dobrze. Niczym nie ustępuje Pixartom, więc śmiało możemy polecić tego gryzonia. Jedyne wady, jakie znalazł nasz recenzent to niewielkie rozmiary, które nie każdemu będą odpowiadać oraz przewód niezabezpieczony oplotem. Sami przyznacie, że to niewiele wobec wielu zalet. Grzegorz uznał wręcz, że to jednak z lepszych myszek, na których miał okazję pracować, a chyba trudno o większe wyróżnienie. G203 charakteryzuje się klasyczną konstrukcją i minimalizmem, które osobiście bardzo sobie cenię.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Recenzja myszki Logitech G203 Prodigy.

Inne polecane myszki w cenie do 150 zł

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • Cooler Master MasterMouse S (TEST),
  • Genius M6-600,
  • Genesis GX75.

[nextpage title=”Myszki do 250 zł”]

Powoli przechodzimy do coraz ciekawszych modeli. Pułap do 250 zł jest jednym z najpopularniejszych w przypadku myszek dla ambitnych graczy. W tej cenie znajdziemy już wiele popularnych modeli, z których korzystają streamerzy, youtuberzy, a także – co najważniejsze – profesjonalni gracze. Wybór jest ogromny, więc w zestawieniu będzie nieco więcej modeli.

Logitech G403

Logitech G403 to jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza myszka jakiej kiedykolwiek mieliśmy okazję używać. Na początku ustaliliśmy, że nie ma gryzonia idealnego dla każdego, więc nie każdemu ten model przypadnie do gustu, ale jesteśmy przekonani, że znajdzie wielu miłośników. Świetny sensor, dobra jakość wykonania i bogate oprogramowanie to tylko kilka z zalet. Co prawda w cenie do 250 zł będziemy mogli sobie pozwolić tylko na wersję przewodową, ale nie jest to wielka strata. Wiele osób nawet preferuje konstrukcję z kabelkiem.

Więcej na temat gryzonia (w wersji bezprzewodowej) dowiecie się z naszego testu: Logitech G403 – recenzja bezprzewodowej myszki dla graczy.

SteelSeries Rival 310 / Sensei 310

SteelSeries Rival 310 i Sensei 310 to nowe konstrukcje w ofercie skandynawskiego producenta, ale już zdobyły rzeszę wiernych fanów. Gryzonie są chwalone niemal za każdy element – jakość wykonania, ślizgacze, kształt i masę, przyciski czy też oprogramowanie. Nie sposób też pominąć świetnego sensora TrueMove 3, który – nie ma co ukrywać – jest lekko zmodyfikowaną, a w sumie to ulepszoną wersją PMW3360. SteelSeries opracował własny firmware, dzięki czemu czujnik ma idealnie odzwierciedlać ruchy użytkownika. To wszystko składa się na obraz sprzętu niemal idealnego. Dlatego Rival 310 i Sensei 310 to myszki, które musiały znaleźć się w tym zestawieniu. Czym się różnią? Rival to konstrukcja profilowana, a Sensei jest symetryczny (i minimalnie przekracza budżet, ale to kwestia 10-15 zł).

Razer DeathAdder Elite

DeathAdder to niemal legenda wśród myszek dla graczy. Pierwsza wersja myszki cieszyła się ogromną popularnością i zdobyła serca użytkowników na całym świecie. Tymczasem nowsza wersja, okraszona słowem Elite w nazwie, jest według wielu graczy jeszcze lepsza. Gryzoń chwalony jest za wzorową jakość wykonania i rewelacyjny sensor Pixart PMW3389, znany także jako Razer 5G. Cena to aktualnie około 230 zł, co można uznać za okazję.

Dream Machines DM1 Pro S

DM1 Pro S to ta sama konstrukcja obudowy, co w przypadku DM1 Pro, którego polecaliśmy już w cenie do 150 zł. Myszki dzielą ten sam, bardzo wygodny i uniwersalny kształt i prostotę użytkowania. Różnica jest tylko jedna – sensor. Pixart PMW3310 został zastąpiony dużo lepszym czujnikiem PMW3360. Gryzonia można kupić już za około 180 zł, więc cechuje się bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny.

Inne polecane myszki w cenie do 250 zł

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • HyperX Pulsefire FPS,
  • Gigabyte XM300,
  • Trust GXT 188 Laban (TEST),
  • Genesis Krypton 800,
  • Logitech G Pro,
  • Corsair M65 Pro.

[nextpage title=”Myszki do 350 zł”]

Mieć 350 zł na zakup myszki to ogromny luksus. Mamy jednak pewien problem z takim budżetem. Po pierwsze, wydać 350 zł na gryzonia to już naprawdę sporo. Po drugie, uważamy, że nie ma wielkiej różnicy między modelami za 250 i 350 zł. Nawet więcej, w większości przypadków wybralibyśmy właśnie te tańsze konstrukcje. Dlaczego? Droższe nie przynoszą praktycznie żadnych dodatkowych korzyści dla gracza, a zaoszczędzone 100 zł można wydać np. na porządną podkładkę. Niemniej jednak kilka modeli warto wymienić.

Zowie EC, FK, ZA

Trudno wskazać jeden model z oferty Zowie, który byłby lepszy od pozostałych. Wszystkie gryzonie z serii EC, FK i ZA łączą praktycznie te same „bebechy”. Różnica polega przede wszystkim na kształcie i rozmiarach. Dla jednych lepszym wyborem będą modele profilowane EC-A, a ktoś inny woli linię ZA lub FK z symetrycznymi gryzoniami. Dlatego właśnie nie pokusimy się o wybranie jednej tylko konstrukcji. Wszystkie myszki Zowie są godne uwagi, tym bardziej, że mieszczą się w dolnej granicy naszego budżetu i kupimy je za około 270-280 zł.

Razer Lancehead Tournament Edition

Kolejna nasza propozycja to Razer Lancehead Tournament Edition, czyli w wersji przewodowej. Aktualnie myszkę możemy kupić za około 300 zł. Co za to otrzymamy? Przede wszystkim ten sam, doskonały sensor Razer 5G (PMW3389), co w modelu DeathAdder Elite. Poza tym gryzoń ma symetryczny kształt i japońskie przełączniki Omron o żywotności aż 50 mln aktywacji. Producent chwali się też technologią AFT (Adaptive Frequency Technology), która ma zapewniać optymalny i pozbawiony zakłóceń przepływ danych między urządzeniami. Ciekawie prezentuje się też pamięć hybrydowa, dzięki której ustawienia myszki są zapisywane jednocześnie w pamięci wewnętrznej urządzenia oraz w chmurze.

Logitech G603

W zestawieniu myszek do 350 zł nie mogło zabraknąć modelu Logitech G603. Jest to gryzoń bezprzewodowy, który z komputerem lub innymi urządzeniami może łączyć się zarówno za pomocą dołączonego do zestawu nadajnika Lightspeed, jak i technologii Bluetooth. Myszka zasilania jest przez dwa paluszki w rozmiarze AA, ale chcąc obniżyć jej masę można się też zdecydować na jedną baterię. Szwajcarski producent chwali się zastosowaniem autorskiego czujnika HERO (High Efficiency Rated Optical), który ma oferować ten sam poziom precyzji, co PMW3366. W rzeczywistości oba czujniki niewiele różni, co jest oczywiście zaletą. Poza tym Logitech G603 to bardzo dobra jakość wykonania i – jak zawsze w przypadku tego producenta – świetne oprogramowanie. Szkoda tylko, że myszki nie da się używać „na kablu”.

Inne polecane myszki w cenie do 350 zł

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • Corsair Scimitar Pro,
  • Razer Mamba Tournament Edition,
  • Asus ROG Gladius,
  • Xtrfy XG-M3,
  • SteelSeries Rival 500,
  • Asus ROG Pugio.

[nextpage title=”Myszki do 500 zł”]

Ktoś mógłby pomyśleć, że tylko wariat mógłby wydać 500 zł na myszkę. Okazuje się jednak, że takich wariatów nie brakuje. Co więcej, nie brakuje myszek, za które trzeba zapłacić około pół tysiąca złotych. Oto najlepsze z nich.

Logitech G403

Ponownie w zestawieniu ląduje Logitech G403, ale tym razem w wersji bezprzewodowej. Dokładnie taką mieliśmy okazję testować i sprawowała się rewelacyjnie. W przypadku rozładowania akumulatora wystarczy podłączyć kabel (co zajmuje kilka sekund) i można kontynuować grę. Myszka ma nieco nietypowy kształt, ale mi akurat bardzo odpowiadał. Tak naprawdę trudno znaleźć jakieś większe wady, poza oczywiście wysoką ceną. Jeśli planujecie wydać na myszkę 500 zł, to polecamy właśnie Logitech G403 w wersji bezprzewodowej.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Logitech G403 – recenzja bezprzewodowej myszki dla graczy.

Asus Gladius II

Asus Gladius II to kolejny gryzoń, który mieliśmy okazję dokładnie przetestować i w którym nasz recenzent – co tu dużo mówić – zakochał się. Ale czego innego oczekiwać od myszki za 500 zł? Nie znaleźliśmy większych wad w tym urządzeniu. Podobało nam się praktycznie wszystko, od umiejscowienia przycisków dodatkowych, przez zapasowe przełączniki w zestawie, kształt oraz odpinany kabel i na rewelacyjnym sensorze kończąc. Mieliśmy jedynie problemy z oprogramowaniem, które zwiększało w komputerze zużycie procesora do 90-kilku procent. Mamy nadzieję, że problem ten występował tylko na testowej maszynie lub został od tego czasu poprawiony. Ale nawet bez dedykowanego oprogramowania to rewelacyjna myszka!

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Asus Gladius II – recenzja myszki dla graczy.

SteelSeries Rival 700

SteelSeries Rival 700 to rewelacyjna myszka. Jest dobrze wykonana i ma bardzo dobry sensor. Jedynym problemem z tym gryzoniem jest to, że ma wiele niepotrzebnych dodatków, które tylko zwiększają cenę. Przykład? Proszę bardzo – ekran OLED. Niby fajny bajer, ale w trakcie gry praktycznie bezużyteczny. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić. Duńska firma ma w swojej ofercie równie dobre, a jednak sporo tańsze gryzonie. Rival 700 miał być wypasiony i drogi, więc taki właśnie jest.

Inne polecane myszki w cenie do 500 zł

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • Logitech G900,
  • Logitech G703,
  • Razer Lancehead.

[nextpage title=”Najlepsze myszki bez podziału na cenę”]

A gdyby wybrać najlepsze myszki bez podziału na cenę? Na pewno jest to zadanie niezwykle trudne, bo czym się kierować? Tylko jakością i możliwościami? A może stosunkiem jakości do ceny? Żaden ze sposobów nie jest idealny. Jednak postanowiliśmy wybrać gryzonie, które naszym zdaniem zasługują na szczególne uznanie.

Logitech G403

Za świetną jakość wykonania, rewelacyjny sensor i bogate oprogramowanie. W wersji bezprzewodowej jest jeszcze lepsza, chociaż dużo droższa.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Logitech G403 – recenzja bezprzewodowej myszki dla graczy.

Asus Gladius II

Praktycznie za wszystko. W testach nie znaleźliśmy praktycznie żadnej wady poza wysoką ceną. Były co prawda problemy z oprogramowaniem, ale to najprawdopodobniej jednostkowy przypadek.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Asus Gladius II – recenzja myszki dla graczy.

SteelSeries Rival 310 / Sensei 310

Bo to po prostu bardzo dobre myszki w niezłej cenie. Nie mają większych wad, za to wymienić można wiele zalet. Idealny wybór dla miłośników FPS-ów.

Dream Machines DM1 Pro / DM1 Pro S

Przede wszystkim za świetny stosunek jakości do ceny! Najlepsza propozycja dla wymagających i oszczędnych jednocześnie.

Więcej na temat gryzonia dowiecie się z naszego testu: Dream Machines DM1 Pro – recenzja myszki dla graczy.

Zowie EC, FK, ZA

Bardzo częsty wybór profesjonalnych graczy, co samo w sobie jest już świetną rekomendacją. Wybór serii i modelu zależy od indywidualnych preferencji co do kształtu i rozmiarów.

 

[nextpage title=”Najlepsze myszki dla leworęcznych”]

Osoby leworęcznie nie mają łatwego życia. Wybór myszek dla nich nie jest wielki. Modeli dedykowanych mańkutom praktycznie nie ma, więc pozostają jedynie modele symetryczne, które w takim przypadku będą miały przyciski boczne po złej stronie gryzonia. To jednak niewielka wada.

SteelSeries Sensei 310

Jedna z najlepszych w tym momencie myszek dla graczy. Mieści się w przedziale cenowym do 270 zł, więc nie jest też zaporowo droga (są dużo droższe gryzonie). Nie ma większych wad. Jest bardzo dobrze wykonana, ma funkcjonalne oprogramowanie i rewelacyjny sensor. W naszej opinii to najlepszy wybór dla osób leworęcznych.

Dream Machines DM1 Pro S

Myszki Dream Machines oferują dobrą jakość w bardzo przyzwoitej cenie. Za model DM1 Pro S zapłacimy zaledwie 190 zł, a otrzymamy za to gryzonia z najlepszym sensorem na rynku, czyli Pixart PMW3360. Czy konieczna jest dodatkowa argumentacja? Naszym zdaniem nie.

Zowie ZA

Jak już wspominaliśmy wcześniej, myszki Zowie są częstym wyborem profesjonalnych graczy. W ofercie tego producenta jest kilka modeli, ale to seria ZA oferuje symetryczną konstrukcję. Do wyboru jest kilka wariantów (ZA11, ZA12 i ZA13), które różnią się od siebie tylko rozmiarem.

Inne polecane myszki dla leworęcznych

Inne gryzonie godne polecenia to:

  • Razer Lancehead Torunament Edition,
  • Razer Lancehead,
  • Dream Machines DM1 Pro,
  • SteelSeries Rival 100.

Źródło: własne

Udostępnij:
Advertisement

Polecane artykuły