Apex Legends stawia na różnorodność. Dwie z ośmiu dostępnych postaci są LGBTQ

SoSlowGamer
Apex Legends stawia na różnorodność. Dwie z ośmiu dostępnych postaci są LGBTQ

Apex Legends ma szansę zostać jedną z najlepszych darmowych gier tego roku. Tytuł pod wieloma względami jest niesamowity, system oparty na bohaterach i ich unikalnych umiejętnościach dodaje grze smaku. A mówiąc o bohaterach trzeba przyznać, że są oni bardzo różnorodni i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Można powiedzieć, że tym razem nikt nie został pominięty.

W ośmioosobowym składzie do wyboru mamy trzy kobiety o różnym pochodzeniu etnicznym oraz robota. Wśród pozostałej czwórki bohaterów mamy również postać Gibla.. Gibrar.. dobra piłem. Mamy bohatera imieniem Gibraltar, który pochodzi z Polinezji. Ale jak ujawniło Respawn, dwie z dostępnych postaci reprezentują LGBTQ.

Zobacz: Apex Legends z milionem graczy w ciągu kilku godzin. Gra zaoferuje pełny cross-play

W jednym z wywiadów menedżer społeczności Jay Frechette ujawnił, że jedna z postaci, Bloodhound:

Nie jest binarna, a przynajmniej nieokreślona pod względem płci

W toku dalszej rozmowy Jay zdradza również, że Gibraltar jest gejem lub biseksualny i jak mówi historia postaci:

Zaczął rozumieć znaczenie ochrony innych, gdy on i jego chłOpak ukradli motocykl swojego ojca

Nie jest to pierwszy raz, gdy w grze opartej na bohaterach znajdują się również postacie LGBTQ. Blizzard jakiś czas temu ujawnił, że Tracer ma dziewczynę, a ostatnio przyznał, że Żołnierz-76 jest gejem. Za te wyznania na Blizzard spadła potężna fala krytyki, głównie za to, że informacje te zostały ujawnione tak późno i nie były podawane od samego początku.

W innych tytułach również zaczęły pojawiać się postacie LGBTQ, jak np. w League of Legends, Neeko. W tym przypadku jest to oficjalnie jedyna na 140 dostępnych postaci przedstawicielka LBGTQ, chociaż gracze spekulują także na temat Tarica i Ezreala, czego Riot nie potwierdza.

Apex Legends weszło na rynek niczym burza. Gra zdobyła już ponad 2,5 miliona graczy. I pomimo, że obecnie jest ona niezgodna z prawem europejskim to i tak nie przeszkadza to cieszyć się z dobrej zabawy. Pozostaje tyko pytanie, czy koniecznie trzeba przypisywać postaciom jakąkolwiek orientację seksualną czy tożsamość płciową w przypadku, gdy dla fabuły gry i samej rozgrywki nie ma to żadnego znaczenia? Jak sądzicie? Dajcie znać w komentarzach.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (4)

  1. JaTuTylkoKometuje
    19 lutego, 2019
    Jak dla mnie jest to niepotrzebne, nikogo to nie obchodzi i nie wiem po co to zrobili skoro nikt o to nie prosil? I jak juz to powinni zrobic max 1 postac inner orientacji, bo w prawdziwym spoleczenstwie ile osob jest innej orientacji? Bardzo malo, ja sam nikogo takiego nie znam. Pozdrawiam.
  2. Prawidziwy Gracz
    7 lutego, 2019
    @Anon, Thundax Nie słyszeliście o tym przejęciu? Epic kupił Riota kilka dni temu.
  3. Thundax
    7 lutego, 2019
    No ja sądzę że lepiej się weź za poprawkę artykułu. "jego chołpak" "Solider: 76" "W innych tytułach również zaczęły pojawiać się postacie LGBTQ, jak np. w League of Legends, Neeko. W tym przypadku jest to oficjalnie jedyna na 140 dostępnych postaci przedstawicielka LBGTQ, chociaż gracze spekulują także na temat Tarica i Ezreala, czego Epic nie potwierdza." Co ma epic do lola?
  4. Anon
    7 lutego, 2019
    gracze spekulują także na temat Tarica i Ezreala, czego Epic nie potwierdza. od kiedy Epic wydaje League of Legends ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły