Internet oburzony zachowaniem streamerki wobec kota. Fundowała mu pojenie wódką, rzuty i inne „atrakcje”

Zbigniew Pławecki
Internet oburzony zachowaniem streamerki wobec kota. Fundowała mu pojenie wódką, rzuty i inne „atrakcje”

Kot pewnej kanadyjskiej streamerki nie ma z nią łatwego życia. 31-latka z Saskatchewan bywa tak pochłonięta rozgrywką, że na spacerującego jej przed ekranem kota reaguje nad wyraz przesadnie.

Nagranie z jednego z jej streamów stało się w ciągu kilku minionych dni prawdziwym hitem sieci. Widać na nim, jak Kanadyjka gra w Apex Legends, a po kilku sekundach wykrzykuje imię swojego kota (Milo), po czym… zgarnia go z klawiatury i rzuca nim za siebie. Nie patrzy nawet przy tym, czy futrzak będzie miał miękkie lądowanie. Wiemy, że koty ponoć zawsze lądują na cztery łapy, ale jednak nie powinno się tego testować w taki sposób…

Rzut kotem

https://www.twitter.com/turkyfucker/status/1152040835292250113

Zobacz: Ministerstwo Cyfryzacji dołączyło do walki z patostreamerami

To zresztą nie pierwszy głupi wybryk Kanadyjki wobec Milo w trakcie transmisji na żywo. Wcześniej – całkowicie celowo – pozwoliła kotu zlizać wódkę ze swoich ust, po czym z rozbawieniem obserwowała jego reakcję. Innym razem nakleiła mu na pyszczku naklejki. Kanadyjką zainteresowała się już PETA oraz lokalne towarzystwo miłośników zwierząt. Streamerka co prawda przeprosiła za swoje głupie akcje i zapewniła, że o kota się w jej domu dba, ale jak tak dalej pójdzie to kto wie, czy Milo nie trafi do jakiegoś innego właściciela.

Jak oceniacie zachowania streamerki?

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki

Redaktor, specjalista ds. esportu

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły