Strona głównaWiadomościAkcesoriaToyota zrobiła „gamingowy fotel” za 14 tysięcy zł. To… dosłownie fotel z...

Toyota zrobiła „gamingowy fotel” za 14 tysięcy zł. To… dosłownie fotel z auta

Toyota postanowiła wejść w świat gamingu… i zrobiła to po swojemu. Zamiast klasycznego fotela gamingowego dostaliśmy coś, co wygląda jak żywcem wyjęte z luksusowego auta.

Bo w sumie dokładnie tym jest.

Nowy Crown Seat Desk Chair to po prostu przedni fotel z Toyoty Crown przerobiony na krzesło do biurka. I kosztuje tyle, co niezły komputer gamingowy — około 3500 dolarów (ponad 14 tys. zł).

Fotel z samochodu… tylko że do grania

Toyota nie bawiła się w projektowanie od zera. Wzięli gotowy fotel z auta klasy premium i postawili go na podstawie biurowej.

Efekt? Dostajesz dokładnie to, co w samochodzie, tylko przy biurku:

  • elektryczna regulacja pozycji
  • podparcie lędźwiowe
  • podgrzewanie i wentylacja siedzenia
  • miękkie, samochodowe materiały

Do tego dochodzi ciekawy detal — zapięcie pasów bezpieczeństwa zostało przerobione na port USB-C, który służy do ładowania.

Komfort level: samochód premium

Cały pomysł ma sens, bo prawda jest taka, że fotele samochodowe często są dużo wygodniejsze niż typowe „gamingowe” konstrukcje.

Toyota wykorzystuje swoje doświadczenie z branży motoryzacyjnej i przenosi je 1:1 do świata biurowego. To nie jest agresywny, „wyścigowy” design jak w większości foteli gamingowych — raczej coś bardziej luksusowego i stonowanego.

I pewnie właśnie dlatego ten fotel bardziej przypomina sprzęt do pracy premium niż klasyczny setup gracza.

Jest tylko jeden problem (a właściwie dwa)

No i teraz schodzimy na ziemię.

Po pierwsze — cena. Około 3500 dolarów za fotel to poziom, na który większość osób nawet nie spojrzy. Dla porównania, to często więcej niż cały setup gamingowy.

Po drugie — dostępność.

  • powstanie tylko około 70 sztuk
  • sprzedaż ograniczona do Japonii
  • brak globalnej dystrybucji

Czyli nawet jeśli ktoś chciałby go kupić, to i tak nie będzie to takie proste.

Gamingowy fotel czy marketing?

Trudno powiedzieć, czy Toyota faktycznie chce wejść w ten segment, czy to po prostu pokaz możliwości.

Z jednej strony:

  • świetny komfort
  • ciekawy pomysł
  • realna alternatywa dla klasycznych foteli

Z drugiej:

  • ekstremalna cena
  • brak dostępności
  • produkt bardziej „pokazowy” niż masowy

Jedno jest pewne — jeśli ktoś kiedyś narzekał, że gamingowe fotele są niewygodne, to Toyota właśnie pokazała zupełnie inne podejście do tematu.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SzczepanTech
SzczepanTechhttps://szczepan.tv
Twórca internetowy - Streamer - Redaktor Naczelny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię