Lista sprzętu dla fanów simracingu wzbogaciła się o nowy model Beach VelocityOne Race KD3 od Turtle Beach. Miałem okazję przetestować go w boju i przekonać się czy za niecałego tysiaka można stać się wirtualnym kierowcą rajdowym.
Na papierze KD3 wygląda całkiem przyzwoicie. 3,2 Nm momentu obrotowego, wymienna kierownica o średnicy 300 mm, dwa pedały z czujnikami Halla, kolorowy wyświetlacz Race Management Display oraz możliwość podłączenia dodatkowych akcesoriów z rodziny VelocityOne. A jak jest w rzeczywistości? Mówię sprawdzam i zaczniemy tradycyjnie od przyjrzenia się parametrom technicznym.

Parametry techniczne VelocityOne Race KD3
- Producent: Turtle Beach.
- Model: VelocityOne Race KD3.
- Platformy: Xbox Series X|S, Xbox One oraz PC z systemem Windows 10/11.
- Brak kompatybilności: PlayStation 4, PlayStation 5 i inne platformy niewymienione przez producenta.
- Typ napędu: Direct Drive.
- Silnik: K:Drive.
- Maksymalny moment obrotowy: 3,2 Nm.
- Zakres obrotu: do 2160 stopni, z możliwością regulacji.
- Kierownica: okrągła, około 300 mm średnicy, z szybkozłączką.
- Pedały: gaz i hamulec, bez sprzęgła.
- Czujniki pedałów: Hall Effect.
- Manetki: magnetyczne, umieszczone za kierownicą.
- Wyświetlacz: kolorowy Race Management Display.
- Profile: pięć profili zapisanych w pamięci urządzenia.
- Mocowanie: metalowy zacisk do biurka oraz możliwość instalacji w kokpicie.
- Regulacja kąta bazy: 0°, 10° i 20°.
- Porty: pięć portów USB-C z tyłu bazy.
- Oprogramowanie: VelocityOne Tuner, dostępne na PC, Xbox oraz urządzenia mobilne.
- Masa bazy: około 3,3 kg.
- Masa całego zestawu: około 6,5 kg.
- Cena sugerowana: od ok 960 zł.
Zawartość zestawu i wygląd
W pudełku znajdziemy bazę z silnikiem K:Drive, okrągłą kierownicę, zestaw dwóch pedałów, metalowy zacisk do biurka, przewody USB, zasilacz oraz instrukcję obsługi.
Najważniejszym elementem zestawu jest kompaktowa baza KD3. Turtle Beach zdecydowało się na cylindryczną obudowę, która prezentuje się nowocześnie i zajmuje mniej miejsca niż baza pierwszej generacji VelocityOne Race.

Baza waży około 3,3 kg i jest wyraźnie cięższa, niż sugerowałby jej kompaktowy rozmiar. Metalowy korpus oraz metalowy zacisk sprawiają, że po prawidłowym zamontowaniu całość pozostaje stabilna nawet przy mocniejszym działaniu Force Feedbacku. Sam montaż może jednak sprawić odrobinę problemów. Zacisk trzeba odpowiednio wsunąć pod bazę, a regulacja kąta początkowo może wymagać trochę cierpliwości. Po znalezieniu właściwego ustawienia konstrukcja trzyma się biurka bardzo dobrze, ale najlepiej korzystać z solidnego blatu z odpowiednio dużym rantem. Baza pozwala ustawić kierownicę pod kątem 0°, 10° lub 20°.
Kierownica ma 300 mm średnicy i jest niemal okrągła. Na dole znajduje się jedynie delikatne spłaszczenie, dlatego dobrze sprawdza się nie tylko w wyścigach torowych, ale również w rajdach, driftowaniu, ciężarówkach i symulatorach jazdy. To bardziej uniwersalne rozwiązanie niż kierownica D-shaped dołączana do pierwszej wersji VelocityOne Race.

Sama obręcz jest w dużej mierze plastikowa, natomiast miejsca, w których spoczywają dłonie na godzinie trzeciej i dziewiątej, wykończono syntetyczną skórą. W dłoniach kierownica nie sprawia wrażenia delikatnej, nie skrzypi, ale trudno nazwać ją produktem klasy premium. Widoczne otwory po śrubach oraz plastikowy tył przypominają, że mamy do czynienia z tańszym zestawem direct drive. Konstrukcja zapewnia wygodny chwyt, choć jakość materiałów wyraźnie ustępuje droższym kierownicom konkurencji.
Przyciski, porty i wyświetlacz
Kierownica otrzymała podstawowy zestaw przycisków potrzebnych do obsługi gier na Xboxie. Znajdziemy tutaj między innymi D-pad, przyciski A, B, X i Y, przyciski LB oraz RB, a także elementy odpowiadające za LT, RT, LS i RS. Na przedniej części umieszczono również dwa obrotowe kodery. Jeden z nich można przypisać do wybranej funkcji, a drugi służy do obsługi menu wyświetlacza Race Management Display.
Przyciski mają nietypowy, trapezowy kształt i wydają dość mocne kliknięcie. Nie są to zatem typowe przyciski jakie spotykamy na padach do Xboxa. Są łatwe do rozróżnienia pod palcami, a ich nacisk jest przyjemny. Z drugiej strony rozmieszczono je dość blisko siebie, dlatego przy szybkiej obsłudze trzeba zachować precyzję, aby nie wcisnąć dwóch sąsiednich przycisków naraz.
Największą wpadką projektową jest umieszczenie przycisków Xbox, Menu, View i Share na bazie, a nie na przedniej części kierownicy. Podczas jazdy trzeba sięgać za obręcz i próbować wyczuć właściwy przycisk. Jest to szczególnie kłopotliwe w Forzie, gdzie Menu i View są często wykorzystywane do rozpoczęcia wyścigu, zmiany widoku czy otwarcia mapy. Producent sugeruje przypisanie części tych funkcji do kodera E1, ale nie rozwiązuje to problemu w tak wygodny sposób, jak fizyczne przyciski na kierownicy. Można było problem rozwiązać już na etapie projektowania.
Za kierownicą znalazły się duże, magnetyczne łopatki zmiany biegów. Ich skok jest krótki, a klik wyraźny. Manetki nie mają regulacji pozycji, ale ich rozmiar i rozmieszczenie są dobrze dobrane.
Z tyłu bazy umieszczono pięć portów USB-C. Jeden służy do podłączenia pedałów, a pozostałe pozwalają dołączać akcesoria z rodziny VelocityOne, takie jak dodatkowy shifter czy hamulec ręczny. Na Xboxie należy podłączać urządzenia do bazy, ponieważ tylko taki sposób konfiguracji zapewnia prawidłowe działanie zestawu. Na PC możliwości podłączania akcesoriów są bardziej elastyczne.
Na górze bazy umieszczono fizyczny przycisk awaryjnego odcięcia zasilania. To bardzo ważny dodatek w przypadku kierownicy direct drive. Jeśli Force Feedback zostanie ustawiony zbyt wysoko albo urządzenie zacznie zachowywać się nieprawidłowo, można natychmiast odłączyć silnik bez szukania odpowiedniej opcji w menu.

Kolorowy wyświetlacz Race Management Display pokazuje ustawienia kierownicy, aktywny profil, poziom Force Feedbacku, kąt obrotu oraz wybrane informacje telemetryczne. Pozwala również regulować część parametrów bez uruchamiania aplikacji. Na Xboxie jego potencjał jest jednak ograniczony, ponieważ większość gier nie przesyła do niego danych telemetrycznych. Według dostępnych w sieci informacji jedynie EA Sports F1 25 jest kompatybilna.
Pedały i konfiguracja
W zestawie znajdują się dwa pedały: gaz i hamulec. Brakuje sprzęgła, dlatego KD3 jest skierowana przede wszystkim do użytkowników korzystających z automatycznej lub sekwencyjnej zmiany biegów. Dla większości gier konsolowych nie będzie to poważny problem, ale entuzjaści manualnych skrzyń, driftu i klasycznych symulatorów mogą odczuwać niedosyt.

Pedały korzystają z czujników Halla, dzięki czemu pomiar nacisku jest płynny i eliminuje zużywanie się potencjometrów. Oba elementy mają sprężyny, których opór można regulować za pomocą pierścieni. Gaz pracuje dość lekko, natomiast hamulec daje wyczuwalnie większy opór, chociaż nie jest to rozwiązanie typu load cell. Oznacza to, że siła nacisku jest mierzona na podstawie położenia pedału, a nie rzeczywistego nacisku wywieranego stopą.
Moduł pedałów jest szeroki i zapewnia wystarczająco dużo miejsca na ustawienie obu stóp. Przy prawidłowym ustawieniu nie przechyla się podczas mocnego hamowania, ale na gładkiej podłodze może przesuwać się do przodu. W przypadku grania przy biurku warto oprzeć go o ścianę, zastosować matę antypoślizgową albo zamontować całość w kokpicie.
Force Feedback i wrażenia z jazdy
KD3 zastosowano napęd bezpośredni. W przeciwieństwie do kierownic Logitech G29/G923 czy tańszych modeli Thrustmastera, silnik przekazuje siły bezpośrednio na wał kierownicy, bez przekładni zębatej lub paska. Rezultatem jest szybsza reakcja, mniejszy poziom hałasu i lepsza szczegółowość informacji płynących z nawierzchni.
3,2 Nm to stosunkowo niewielka wartość jak na kierownice direct drive, ale wystarczająca, aby wyraźnie poczuć różnicę względem popularnych modeli z napędem zębatkowym. Kierownica dobrze oddaje tarcie, nierówności, zmianę przyczepności i przenoszenie masy samochodu. Przy skręcaniu pojawia się odpowiedni opór, a zachowanie samochodu jest bardziej czytelne niż w przypadku klasycznych kierownic.

Force Feedback pracuje szybko, płynnie i niemal bezgłośnie. Wibracje nie są filtrowane przez przekładnię, więc lepiej czuć drobne zmiany nawierzchni, utratę przyczepności oraz moment, w którym przednie koła zaczynają tracić kontakt z asfaltem. Podczas jazdy po nierównym torze kierownica potrafi przekazać naprawdę dużo informacji, dzięki czemu łatwiej reagować na zachowanie auta.
Jednocześnie nie należy oczekiwać siły typowej dla droższych zestawów o mocy 7–12 Nm. Przy 3,2 Nm kierownica może szybko wejść w clipping, jeśli użytkownik przesadzi z ustawieniami. W mocnych samochodach wyścigowych lub przy szybkiej jeździe po torze zabraknie nieco zapasu, aby oddać wszystkie przeciążenia. Część tego problemu można zmniejszyć przez konfigurację w grze i aplikacji, ale ograniczenia mocy pozostają.
W praktyce 3,2 Nm wystarczy początkującym i średnio zaawansowanym graczom. Osoba przesiadająca się z kontrolera albo kierownicy Logitech najprawdopodobniej od razu zauważy ogromną różnicę. Zmienia się nie tylko sposób skręcania, lecz także hamowania i kontrolowania samochodu. W Forza Motorsport, Forza Horizon 5, Dirt 5, F1 czy Assetto Corsa Competizione jazda staje się bardziej angażująca.
Kompatybilność Xbox i PC
W przypadku KD3 trzeba bardzo wyraźnie rozdzielić działanie na PC i Xboxie. Zestaw jest oficjalnie licencjonowany dla Xbox Series X|S i Xbox One oraz współpracuje z komputerami Windows. Nie jest to model uniwersalny dla wszystkich platform, a z PlayStation nie zadziała wcale.
Na PC kompatybilność jest lepsza, ponieważ gry oferują więcej opcji ręcznego mapowania przycisków, kalibracji i konfiguracji urządzeń. VelocityOne Tuner pozwala tworzyć profile, regulować moc Force Feedbacku, ustawiać kąt obrotu, martwe strefy i czułość pedałów. W komputerowych symulatorach użytkownik ma też większą szansę na poprawne wykorzystanie telemetrii oraz dodatkowych akcesoriów.

Xbox jest wygodniejszy pod względem prostoty podłączenia, ale jednocześnie bardziej ograniczony. Niektóre gry wykrywają KD3 natychmiast i działają bez większych problemów. Dotyczy to między innymi Forza Motorsport, Project CARS 3 i Dirt 5. Inne tytuły wymagają ręcznej konfiguracji, a część może nie działać poprawnie mimo podłączenia urządzenia. Dotyczy to zwłaszcza starszych produkcji.
Zdarzały się również kłopoty z kalibracją. W niektórych grach kierownica zaczyna reagować z opóźnieniem albo nie działa poprawnie po ręcznym przypisaniu przycisków. Warto przed zakupem sprawdzić oficjalną listę kompatybilnych gier Turtle Beach, ponieważ sama obecność tytułu na Xboxie nie gwarantuje pełnego działania kierownicy.
Podsumowanie i ocena
Turtle Beach VelocityOne Race KD3 to jeden z lepszych sposobów na rozpoczęcie przygody z napędem direct drive na konsoli Xbox. Zestaw zapewnia płynny i cichy Force Feedback, dobrze oddaje nierówności oraz zachowanie samochodu, a jego kompaktowa baza nie zajmuje tyle miejsca co wiele konkurencyjnych konstrukcji. Metalowy zacisk, możliwość regulacji kąta, pięć profili, ekran RMD i porty USB-C dla dodatkowych modułów zwiększają funkcjonalność urządzenia.

Nie jest to jednak zestaw kompletny dla wymagającego simracera. 3,2 Nm wystarczy do nauki i codziennego grania, ale nie zapewni takiego zapasu mocy jak droższe bazy. Plastikowa kierownica wygląda przeciętnie, liczba przycisków jest ograniczona, przyciski Menu, View, Share i Xbox umieszczono w niewygodnym miejscu, a dołączony zestaw pedałów nie ma sprzęgła ani load cell. Największą niewiadomą pozostaje kompatybilność gier na Xboxie, która jest wyraźnie bardziej ograniczona niż na PC.
Wariant Xbox/PC ma sens przede wszystkim dla osoby, która gra w Forza Motorsport, Forza Horizon 5, F1, Dirt lub inne oficjalnie wspierane tytuły. Jeśli najważniejsza jest szeroka lista kompatybilnych gier, rozbudowany ekosystem oraz możliwość późniejszego zakupu wielu obręczy i pedałów, konkurencyjne zestawy – zwłaszcza Moza R3 – mogą okazać się bezpieczniejszym wyborem. Jeśli jednak priorytetem jest najtańszy sensowny direct drive do Xboxa, KD3 pozostaje bardzo interesującą propozycją.


Dodaj komentarz