Ninja odpowiada na sytuację z promowaniem pornografii na jego starym kanale Twitch

Tomasz Alicki
Ninja odpowiada na sytuację z promowaniem pornografii na jego starym kanale Twitch

Twitch kontynuuje swój długi okres marnych decyzji. 

Promowanie innych streamów na starym kanale Ninjy zaczęło się już w momencie, kiedy streamer ogłosił odejście do Mixera. Wtedy pojawił się komunikat, że Ninja znajduje się w „innym zamku”, a poniżej lista proponowanych streamów z Fortnite’a.

Zobacz: Ninja z okrągłym milionem subskrybentów na Mixerze

Chociaż już na tym etapie była to decyzja dziwna, większość społeczności zdecydowała się po prostu temat zignorować. Problem zaczął się dopiero wczoraj, gdy jeden ze streamów przez kilka godzin transmitował filmy pornograficzne.

Zanim moderacja zdążyła tego streama wypatrzyć i zbanować, trafił on na listę polecanych na profilu Ninjy kanałów. Szybka odpowiedź Tylera błyskawicznie rozeszła się po internecie.

Ninja zrobił dokładnie to, czego Twitch nie potrafi przez ostatnie miesiące. Przeprosił. Powiedział, że stara się skończyć z reklamami na swoim kanale i nie pozwoli tak traktować swojej marki po ośmiu latach spędzonych na jednej platformie. Chociaż wspominał o całkowitym usunięciu kanału, teraz jest po prostu offline, grając w grę „U.F.O.”, z linkiem do Mixera w tytule.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
Tomasz Alicki
Tomasz Alicki

Miłośnik esportu, weteran Call of Duty i zapalony gracz Action RPG. W wolnych chwilach Netflix, dobra książka i World of Warcraft.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły