Wstęp

Legionista podołał gamingowemu wyzwaniu, radząc sobie na każdym polu testów. Nie grzeszy idealną jakością wykonania, ale w trakcie najważniejszych bitew odzywa się w nim rządza fps-ów.

Dzisiejsze gamingowe laptopy, niczym larwy gąsienic, przechodzą metamorfozę wyglądu. Mają coraz mniejsze obudowy, są lżejsze, a przez to bardziej efektowne podczas grania poza domem. Podobne przemiany zachodzą pod ich „skrzydłami”. Dawna generacja mobilnych procesorów i kart graficznych odstąpiła tron nowym władcom, toteż w stacjonarnych sklepach przeważają urządzenia wyposażone w CPU 7. generacji, jak i GPU Nvidii z serii 10. Dla graczy to bardzo dobra wiadomość. Nowe konstrukcje pozwalają grać bez obaw o spadki płynności oraz skutecznie niwelują występowanie nieprzyjaznego środowiska pracy. Koniec ze smażeniem paluszków na obudowie i hałasem zakłócającym gamingowe doznania. Serio, chyba w to nie wierzycie?

Nie każdy model spełni Wasze marzenia. Producentom nie tak łatwo pogodzić wysoką wydajność i optymalną kulturę pracy. Czasem jest to wręcz niewykonalne, by osiągnąć setki fps-ów nieobarczone skrajną gorączką. Dlatego nie będę Wam wmawiać na ślepo, że najnowsza seria komputerów przenośnych Lenovo jest taka super, jak wygląda na zdjęciu. Nie… Jeśli jesteście głodni artykułów, które krzyczą „Weź mnie tu i teraz” to udajcie się na stronę CD-Action lub PClab. A tymczasem pokaże Wam wszystkie zebrane dowody w sprawie Lenovo, które reprezentuje Legion Y520 i na ich podstawie sami wydacie werdykt.

2 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobry sprzęt. Dodatkowo teraz lenovo sprzedaje legiony w pakiecie z premium care. Rewelacyjny pomysł, 5 dni na naprawę w serwisie albo zwrot pieniędzy i naprawiony sprzęt. Plus dla producenta!

  2. Przy dellu nie warty tego aby go obok położyć.Gry jako tako,reszta straszny ślimazara i to niby ma 4 rdzenie.Mam Della o gorszych parametrach i śmiga.Legion z odpaleniem przeglądarki pierdo…. się jakby był lampowy.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię