Firma energetyczna domaga się usunięcia słupów z Fortnite

SoSlowGamer
Firma energetyczna domaga się usunięcia słupów z Fortnite

Tak, dobrze przeczytaliście. Prawdziwa firma domaga się usunięcia wirtualnych słupów energetycznych z gry wideo. Wszystko z obawy o życie graczy w ich kraju, który mogą chcieć wdrapywać się na prawdziwe słupy wysokiego napięcia.

O fenomenie Fortnite stworzonego Przez Epic Games chyba nie trzeba mocno przekonywać. Gracze wręcz oszaleli na punkcie tego tytułu, wielokrotnie naśladując tańce animowanych postaci. Właśnie z powodu naśladowania kolejnych zachowań z gry obawy ma izraelska firma energetyczna. W związku z tym wystosowała pismo do dewelopera nakazujące usunięcie wirtualnych słupów energetycznych. Firma boi się, że gracze mogą chcieć skakać również po prawdziwych słupach, co może zagrażać ich życiu.

Zobacz: Fortnite Patch v9.30. Krok w odpowiednim kierunku

Poniżej całe pismo:

Fortnite słupy energetyczne

Usunięcie słupów energetycznych z gry ma zapobiec tragedii w prawdziwym życiu. Firma chce, aby gra nie podsuwała młodzieży pomysłów na wspinanie się na słupy, co może grozić śmiercią lub kalectwem. Z jednej strony wydaje się to absurdalne, z drugiej mody na niebezpieczne internetowe zabawy jak już wielokrotnie doprowadziły do tragedii. Z kolei z trzeciej strony kiedyś nie było Fortnite, a i tak znaleźli się tacy, co chcieli wspiąć się na elektryczną Wieżę Eiffla.

Zobacz: Były pracownik Epic Games był bliski zakończenia prac studia nad Fortnite

Jeżeli dobrze się przyjrzycie to zauważycie, że pracownik Israel Electric Corporation, redagujący pismo, raczej nie miał zbyt wiele do czynienia z grą bo nazywają ją Fortnight. Pomimo tego, że dużą cześć graczy Fortnite stanowią 12-latkowie, są raczej nikłe szanse żeby masowo zaczęli wspinać się po słupach energetycznych. Epic jak na razie nie odniósł się do listu i nie skasował słupów. Podejrzewamy, że tego nie zrobi.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły