Do CS:GO trafiła kolejna aktualizacja. Tym razem, poza kilkoma poprawkami, wprowadza ona do gry Święta Bożego Narodzenia. To oznacza bombę w formie prezentu, kurczaki w sweterkach, a także wojnę na śnieżki.
Z analizy plików najnowszej wersji Steam Beta można wywnioskować, że platforma Valve będzie wspierała crossplay z Xbox One. Czy powinniśmy się szykować na rewolucję w gamingowym świecie?
W nocy polskiego czasu Valve wprowadziło kolejną aktualizację do gry Counter-Strike: Global Offensive. Zmiany dotyczą przede wszystkim trybu Battle Royale o nazwie Danger Zone.
Rage 2 może pójść przykładem Fallout 76, ale bez obaw nie chodzi o to, że ma być kiepskie i pełne błędów, tylko o jego dostępność. Wygląda na to, że gra nie będzie dostępna na Steam tylko na platformie Bethesda.net.
Wygląda na to, że platforma Valve ma coraz większe tarapaty. Nie dość, że jak grzyby po deszczu wyrasta im konkurencja w postaci kolejnych cyfrowych “sklepów”, to w dodatku zebrani wokół niego developerzy są coraz bardziej niezadowoleni ze sposobu, w jaki…
Decyzja o przeniesieniu CS:GO na model free-to-play może mieć też drugie dno. Gracze doszukali się już ukrytej przez Valve wskazówki sugerującej, że trwają prace nad kolejną częścią Portal. Co więcej, może oznaczać to kontynuację również innych hitów dewelopera.
Końcówka roku to istna strzelnica dla deweloperów, tylko zamiast trafiania w przysłowiową dziesiątkę wybrali swoje własne kolana. Teraz do tego osobliwego klubu strzeleckiego dołączyło Valve ze swoją decyzją przejścia CS:GO na tryb free-to-play. 14 tysięcy negatywnych opinii mówi samo za…
Ostatnia aktualizacja CS:GO z pewnością – choć bardzo potrzebna – nie była idealna. Oprócz najpoważniejszego buga, który pozwalał rzucić mołotowem przez niemal całą mapę, wprowadziła sporo innych błędów. Valve wypuściło właśnie łatkę naprawiającą przynajmniej część spośród nich.
Wczorajsza aktualizacja nie tylko wprowadziła do CS:GO tryb Battle Royale, ale także sprawiła, że Counter-Strike: Global Offensive stał się grą darmową. Jednak wiele osób nie wie, o co dokładnie z tym chodzi. Dlatego spieszymy z wyjaśnieniami.