Pokonał najtrudniejszego bosa w Sekiro: Shadows Die Twice używając kierownicy

SoSlowGamer
Pokonał najtrudniejszego bosa w Sekiro: Shadows Die Twice używając kierownicy

Sekiro: Shadows Die Twice dla jednych jest grą tak trudną, że po kilkunastu próbach pokonania pierwszego przeciwnika pakują grę i wystawiają na aukcji. Są też tacy, dla których poprzeczka ustawiona przez twórców gry zawieszona jest za nisko i sami utrudniają sobie zadanie. Jeden z graczy pokonał najtrudniejszego bosa w grze używając, jako kontrolera kierownicy.

Graczowi Cae5ium pokonanie Genichiro zajęło nieco ponad trzy minuty. Swoim wyczynem jednych zadziwia u innych wzbudza zachwyt, ale są też tacy, którzy nie szczędzą zawistnych komentarzy. Zazdrość jednak jest straszna. Warto jednak podkreślić, że Cae5ium nie po raz pierwszy przechodzi trudną grę używając, jako kontrolera kierownicy. Gracz na swoim koncie ma już Dark Souls 3. Można, zatem powiedzieć, że doszedł w tym do perfekcji.

Zobacz: Gra w stylu Red Dead Redemption 2 to marzenie twórcy Sekiro

Jak sam wskazuje lubi cierpienie i używanie niekonwencjonalnych kontrolerów. Jest to też nowa moda wśród graczy, niektórzy z nich grają w Rainbow Six: Siege używając kontrolera Wii. Cae5ium opisuje ten sposób gry jako używanie pałeczek stopami do jedzenia M&M’s. A Wy chcielibyście spróbować?

Zobacz: Sekiro: Shadows Die Twice – to nie jest gra dla wszystkich graczy [recenzja]

Poniżej nagrany wyczyn:

I beat Genichiro with a USB Steering Wheel (Sekiro) from r/Sekiro

Bądź na bieżąco!

Obserwuj Gaming Society w Google News

Obserwuj
Udostępnij artykuł:
SoSlowGamer
SoSlowGamer

Redaktor, szef działu retro

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane artykuły