Czwarta generacja procesorów AMD Ryzen już zadebiutowała, ale na razie tylko wersji mobilnej, czyli przeznaczonej do laptopów. Na warianty dedykowane komputerom desktopowym musimy jeszcze poczekać. Według najnowszych informacji nastąpi to dopiero we wrześniu.
Wygląda na to, że AMD zaczęło “przenosić” swoje Ryzeny pierwszej generacji z litografii z 14 na 12 nm. Na rynku bowiem pojawił się nowy, tajemniczo oznaczony model, który narzędzia do identyfikacji sprzętu rozpoznają właśnie jako proces 12 nm.
Kilka lat temu dwie czołowe firmy produkujące procesory prześcigały się w dodawaniu do kolejnych modeli kolejnych rdzeni. Powstało na ten temat nawet hasełko-mem “wincyj rdzeniuff”, a rdzenie stały się dla procesorów tym, czym megapiksele dla aparatów – liczbą, która przede…
AMD robi co może, aby zaoferować nam możliwie najlepsze procesory. Co ważne, te starania przynoszą skutek, bo układy z rodziny Ryzen okazały się strzałem w dziesiątkę i cały czas zyskują na popularności. Co Czerwoni szykują przy kolejnej generacji?
AMD musiało gęsto się tłumaczyć użytkownikom z nie do końca zgodnych z reklamami osiągów Ryzenów 3000. Problem pojawiał się w trybie Boost, co wyszło na jaw za sprawą jednego z technologicznych Youtuberów.