Można śmiało powiedzieć, że ostatnie tygodnie są dla Microsoftu wypełnione sporymi turbulencjami. Wydana niedawno aktualizacja Windows 10 wywołała sporo zamieszania, a teraz okazuje się, że skala “zniszczeń” jest większa niż się spodziewano.
Testy Windows 10 nadal bywają dziurawe jak sito. Okazuje się, że ktoś w Microsofcie przepuścił aktualizację systemową, która potrafi poważnie wpłynąć na wydajność systemu. Problemy są widoczne między innymi poprzez nagłe skoki zużycia procesora.
Windows 10 wkrótce powinien wzbogacić się o niezwykle przydatną funkcję, dzięki której – po ponownym uruchomieniu systemu – ten automatycznie załaduje wcześniej uruchomione programy. Mechanizm na razie jest testowany przez uczestników programu Insider.
O tym, że systemy z rodziny Windows są dziurawe jak sito, zdaje sobie sprawę wielu użytkowników. Kolejne zidentyfikowane luki w zabezpieczeniach Microsoft łata w każdej aktualizacji. Jednak jedna taka dziura została odkryta dopiero po 20 latach, a była bardzo poważna.
W środę Microsoft wypuścił nową wersję Windowsa 10. Zazwyczaj nie jest to jakieś wielkie wydarzenie, ale tym razem całkowicie zmienia się wygląd menu start. Nie wiem, jak Wam, ale mi nie za bardzo podoba się nowa wersja.
Kolejna aktualizacja Windowsa i kolejny problem. Chociaż Microsoft obiecywał dokładniejsze sprawdzanie łatek, to wciąż trafiają nam się problematyczne paczki danych. Aktualizacja Windows 10 KB4507453 z 9 lipca nie zepsuje Wam komputera, ale jest strasznie upierdliwa.
Kilka dni temu informowaliśmy Was o pojawieniu się w kanałach społecznościowych Microsoftu wpisów związanych z systemem Windows 1.0. Jedna z teorii głosiła, że ma to związek z trzecim sezonem serialu Stranger Things produkcji Netflix. I okazuje się, że ten trop…
Microsoft w zeszłym roku udostępnił użytkownikom aplikację Twój telefon, pozwalającą na połączenia komputera z Windows 10 ze smartfonem z systemem Android i odbieranie smsów oraz przeglądanie ostatnich zdjęć. Kolejna wersja aplikacji zwiększy swoje możliwości, telefon nieomal stanie się zbędny.
Microsoft planuje coś, na razie nie wiadomo dokładnie co. Wczoraj zespół Windows wrzucił na Twitter zupełnie nowy Windows 1.0. To samo wideo pojawił się również na instagramie.
Według informacji przekazanych przez Microsoft, Gears 5 będzie pozbawiony płatnych DLC i loot boksów. Mapy będziemy dostawać za darmo oraz tworzyć własne we wbudowanym edytorze. Nie zabraknie jednak możliwości pozbycia się kilku złotych z portfela.