Lucasfilm pokazał pełny zwiastun Star Wars: Maul – Shadow Lord, czyli nowego, animowanego serialu osadzonego w erze „Mrocznych Czasów”. Serial trafi na platformę Disney+ w kwietniu.
To produkcja Lucasfilm Animation, utrzymana w duchu The Clone Wars i Rebels, ale wizualnie mroczniejsza – z mocnym akcentem na cienie, czerwienie i fiolety, co dobrze współgra z postacią Maula i jego „kryminalnym” klimatem. Całość składać będzie się z 10 odcinków.
Akcja serialu jest osadzona rok po finale The Clone Wars – już po Rozkazie 66, gdy Republika zamieniła się w Imperium, a Maul uciekł z więzienia Ahsoki i pogrążył się w cieniu. Maul próbuje odbudować swoje syndykaty, robi to na planecie pozbawionej bezpośredniej obecności Imperium, co tworzy daje pole do gry pomiędzy syndykatami, Mandalorianami i Inkwizytorami.
Serial ma wypełnić dziurę między The Clone Wars, Solo a Rebels – pokazać, jak Maul zdobył pozycję kryminalnego „króla w cieniu”, zanim dopadła go obsesja na punkcie Obi‑Wana i ostateczne starcie na Tatooine.
Hasła z teasera – „Chains can be broken. Empires can be shattered” – jasno sugerują narrację o wyzwalaniu się spod władzy Sidiousa i Palpatine’a, ale na własnych, równie brutalnych zasadach.
Obsada i ekipa – Sam Witwer wraca jako Maul
W roli Maula wraca Sam Witwer, głos postaci z The Clone Wars, Rebels i Solo. Towarzyszy mu rozbudowana obsada:
- Gideon Adlon jako Devon Izara (młoda, rozczarowana Jedi);
- Wagner Moura jako Brander Lawson;
- Richard Ayoade jako Two‑Boots;
- Dennis Haysbert jako Mistrz Eeko‑Dio‑Daki;
- Chris Diamantopoulos, Charlie Bushnell, David C. Collins, A.J. LoCascio, Steve Blum (Icarus) i Vanessa Marshall jako Rook Kast – Mandalorianka powiązana z dawnymi superkomandosami Maula.
Za sterami stoi Dave Filoni jako showrunner / twórca – teraz już jako prezes i Chief Creative Officer Lucasfilmu – wspierany przez sprawdzoną ekipę z Clone Wars / Rebels. To mocny sygnał, że Shadow Lord ma być jednym z „flagowych” projektów nowej ery animacji Star Wars.
Dla fanów Maula to w zasadzie spełnienie wieloletnich próśb: osobny serial, który nie jest tylko dodatkiem do czyjejś historii, ale pełnoprawnym, dziesięcioodcinkowym portretem jednego z najbardziej kultowych złoczyńców Star Wars. Jeśli Shadow Lord dowiezie to, co obiecuje teaser, 6 kwietnia może stać się dla fanów Maula nowym, małym „świętem mocy”.


